Polak aresztowany za próbę przemytu pieniędzy

Opublikowano: 05.05.2018 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 509

Służba graniczna w Dover odkryła w ciężarówce polskiego kierowcy ogromną ilość gotówki. Do zatrzymania doszło w marcu tego roku, a w wyniku śledztwa przeprowadzonego przez HMRC, Polak został skazany na karę więzienia.

Jeśli ktoś z Was się kiedyś zastanawiał ile trzeba przewozić pieniędzy przez granicę, żeby zostać za to złapanym, to spieszymy z odpowiedzią: 1,5 mln funtów! Właśnie tyle przewoził Polak, Tomasz Nowak z Rogoźna w naczepie swojej ciężarówki. Funkcjonariusze straży granicznej w Dover nakazali otwarcie naczepy, w której znaleźli… uszkodzony samochód marki Fiat Brava.

Nowak tłumaczył im się, że zapomniał o samochodzie na naczepie. Jednak wyszkolone psy odkryły w bagażniku samochodu ukrytą gotówkę. Pieniądze znajdowały się w kilku torbach i były zawiązane brązową taśmą. Wszystkie były ukryte pod kołpakami i były przykryte matami samochodowymi. To jednak nie wszystko, ponieważ nasz pomysłowy i zapobiegliwy rodak pozostałą część gotówki ukrył w przewożonej przez siebie i ważącej 3,5 tony tokarce!

Pieniądze zostały oczywiście zarekwirowane, a sam Nowak trafił do aresztu, a następnie przed sąd w Canterbury, który skazał go na trzy lata i 9 miesięcy więzienia. Sprawę skierowano też do HMRC, które rozpoczęło dochodzenie w trakcie, którego Nowak przyznał się, że pieniądze nie należały do niego, a on sam był tylko kurierem. Za ich wywiezienie tych pieniędzy z Wielkiej Brytanii miał otrzymać zapłatę w wysokości 500 euro.

HMRC złożyła ostatecznie wniosek do sądu o przepadek mienia. Oznacza, że to zarekwirowana gotówka przejdzie na własność Wielkiej Brytanii.

Źródło: PolishExpress.co.uk


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. mariusz 05.05.2018 19:45

    Jeżeli nie ma dowodów na pochodzenie pieniędzy z przestępstwa, to nie wolno ich zabierać. Każdy może przewozić tyle gotówki ile chce. Rząd światowy chce doprowadzić do likwidacji gotówki z prostej przyczyny. Będzie mógł wtedy tworzyć dowolne faszystowskie przepisy i nikt nie zaprotestuje bo mu rachunek bankowy zablokują. Będzie błagał sąsiadów żeby mu dali na chleb za wymycie samochodu. Ludzie ze strachu zgodzą się na wszystko, nawet na 12 godzinny dzień pracy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.