Polacy odkryli bio-materiał, który zastąpi plastik!

Opublikowano: 24.01.2020 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Nauka i technika, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1500

Naukowcy z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie pracują nad biodegradowalnym materiałem polimerowym z kukurydzy, który jest w stanie zastąpić plastik stosowany w opakowaniach spożywczych, butelkach czy pojemnikach. Gdyby rewolucyjne odkrycie naukowców ze Szczecina udało się wdrożyć globalnie do produkcji komercyjnej, nasza gospodarka mogłaby zyskać miliardy. Polski rząd, zamiast wydawać mnóstwo pieniędzy na dotowanie importowanych aut elektrycznych, powinien raczej zastanowić się jak skuteczniej wspierać naszych naukowców.

Garść faktów z obszaru aut elektrycznych – koszt przejechania 100 kilometrów elektrycznym Audi E-Tron, który jest zasilany ładowarką Ionity, to obecnie ponad 100 zł. Drogo? Powiedziałbym nawet, że bardzo drogo. Do tego dochodzi koszt zakupu tego typu aut, które do najtańszych nie należą. Stąd pod koniec ubiegłego roku rząd wymyślił system dopłat do niektórych samochodów na prąd. Dotacje mogą wynieść nawet do 37,5 tys. zł na jednego „elektryka”.

Mówiąc o autach elektrycznych nie sposób również pominąć priorytetowego programu rządu M. Morawieckiego, jakim jest milion e-aut na polskich drogach do 2025 roku. Eksperci nie mają wątpliwości, że założenie, że w ciągu zaledwie kilku lat w Polsce pojawi się 1 mln samochodów napędzanych energią elektryczną jest nierealne. Ekipa PiS myślała jednak inaczej. Aby projekt “miliona e-aut” był możliwy do zrealizowania w październiku 2016 r. powołali specjalną spółkę celową, którą nazwano ElectroMobility Poland. Kasę na powstanie tej spółki wyłożyły państwowe firmy (PGE, Energa, Enea oraz Tauron). Początkowo było to skromne 10 mln zł. Później doszły kolejne dziesiątki milionów złotych…

Szef ElectroMobility Poland zapowiadał, że funkcjonalny prototyp polskiego samochodu elektrycznego powstanie na wiosnę 2019 roku. Mamy zimę 2020 i prototypu nadal nie widać.

O wiele skuteczniej wyglądają za to działania polskich naukowców z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie, którzy pracują nad biodegradowalnym materiałem polimerowym z kukurydzy. Materiał ten ma szansę zastąpić plastik stosowany w opakowaniach spożywczych, butelkach czy pojemnikach. Jego główną zaletą jest to, że rozkłada się w 1 rok, nie potrzebując do tego specyficznych warunków, a dodatkowo ma lepsze właściwości barierowe niż surowce standardowo używane, np. do produkcji butelek PET.

Projekt naukowców ze Szczecina jest finansowany z programu “Sonata” Narodowego Centrum Nauki. Powstaje pytanie – czy polskich naukowców stać na więcej tego typu rewolucyjnych odkryć? Jeśli tak, to może warto zweryfikować, czy pieniądze przekazywane na dotowanie sprowadzanych z zagranicy aut elektrycznych, jak i pieniądze pompowane w ElectroMobility Poland, nie byłyby o wiele lepiej pożytkowane, gdyby wydawano je na badania naukowe prowadzone na polskich uczelniach? Wszak jeśli uda się wspominany powyżej biodegradowalny materiał polimerowy z kukurydzy skomercjalizować, to nasza gospodarka – na fali popularności wszystkiego, co jest “eko” – mogła by zyskać dodatkowe miliardy. Dotując zaś zakup importowanych elektrycznych aut, de facto wspieramy jedynie zagranicznych producentów tychże.

Na podstawie: Stooq.pl, AutoKult.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 11, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
KrisK
Użytkownik
KrisK

Bez przesady. Z tym milionem aut to nie koniecznie SF.
Zakładając zże w polsce sprzedaje się 600k aut rocznie. to wystarczy ze w 23 24 i 25 roku połowa aut u producentów będzie elektryczna.
I jak czysto elektryczne mogą budzić sprzeciw to już wodór jako paliwo dla ogniw może być powszechny. A wprowadzenie stref z zakazem diesla wymusi wyminę i o masową flot dostawczych i firmowych.
W samym Krakowie zakaz dieslów dotknie prawie 50% aut. To ponad 200k aut.
Większość producentów przechodzi na elektryki i zwiększa ich udział w produkcji marginalizując spalinówki. W tym momencie niemal wszyscy zaczynają poważną ofensywę w auta napędzane wodorem (a dokładniej używające wodoru do produkcji prądu. ) Większość producentów zapowiada wypuszczenie swoich modeli dostawczych z takim właśnie napędem.

Do szybkiej i masowej przesiadki na elektryki wystarczy urealnienie ceny.
Jeśli cena rozwiązań z wodorem będzie osiągalna dla biznesu a oferta sensowna to nie będzie powodu dla którego masowa wymiana nie miałaby nastąpić. Też trzeba brać pod uwagę, że w tym momencie jak ktoś nie musi to nie wymienia auta z dieslem. Czemu? A no temu, że rozsądniejsi wiedza, że za chwilę może nie móc tym jeździć. Wszyscy czekają na jakieś rozstrzygnięcia, bo auta na baterie są fikcją. Nadają sie dla kowalskiego na dojazd do pracy, bo juz na niedzielną wycieczkę za miasto niekoniecznie.
Pytanie, czy producenci podołają. I czy gospodarka da radę. No i czy Orlen podoła z budową stacji.

net
Użytkownik
net

Przyszłością nie są auta elektryczne, lecz samochody z ogniwem wodorowym.

Fenix
Użytkownik
Fenix

Brawo, wspieramy polskich naukowców, wdrażamy ich dobre projekty, i promujemy na świecie.