Polacy coraz częściej wybierają sobie na żony Ukrainki

Opublikowano: 15.07.2019 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 14

Zgodnie z danymi GUS w roku 2011 liczba małżeństw Polaków z Ukrainkami wynosiła 298, z kolei w 2016 roku mieliśmy do czynienia już z ponad dwukrotnością tej liczby – 782, a w roku 2018 z rekordową wręcz ilością ślubów – 1338.

Na polskim rynku pracy obecność Ukraińców stała się w ciągu ostatnich lat bardzo widoczna, zatrudnionych jest ich – według danych NBP – aż 1,2 milionów. Ponadto studenci z Ukrainy coraz częściej podejmują w Polsce studia. Zgodnie z danymi Instytutu Spraw Publicznych w roku akademickim 2012/2013 mieliśmy na polskich uczelniach 9747 studentów pochodzących z Ukrainy. Trzy lata później, w roku 2013, było ich już 35 584.

Ponadto zgodnie z danymi GUS od roku 2016 do 2018 liczba małżeństw zawieranych między Polakami, a Ukrainkami wzrosła z 298 do 1338 (w roku 2018 zawarto ich 782). Liczba dzieci urodzonych w Polsce przez Ukrainki w 2018 roku wyniosła ponad 2,1 tys.

Za główny czynnik wzrostu liczby ślubów miedzy Polakami i Ukrainkami podaje się demografię. Coraz więcej osób narodowości ukraińskiej przyjeżdża do naszego kraju, aby zostać w nim na dłużej i założyć rodzinę. Wśród ogólnej liczby małżeństw polsko-ukraińskich aż 80 proc. zawieranych jest właśnie przez Polaków i Ukrainki.

Jak mówi prof. Włodzimierz Piątkowski z Zakładu Socjologii Zdrowia i Rodziny Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie dla Gazeta.pl: „Kobiety przyjeżdżające do innego kraju częściej niż mężczyźni w takiej sytuacji zawierają związki małżeńskie z obywatelami kraju przyjmującego. Widać to doskonale na przykładzie małżeństw polsko-niemieckich czy polsko-brytyjskich. W Niemczech 90 proc. małżeństw polsko-niemieckich to te Niemców z Polkami. W drugą stronę to nie działa i nic nie wskazuje na to, że się to zmieni – tak jak Brytyjki nie zaczęły poślubiać Polaków, tak Polki raczej nie zaczną masowo poślubiać Ukraińców. Mężami najczęściej zostają mężczyźni, którzy mają pozycję silniejszą ekonomicznie i cywilizacyjnie, żonami – kobiety o pozycji słabszej.”

O innej ciekawej kwestii dotyczącej tradycyjnego modelu życia rodzinnego mówi z kolei dr Anita Brzozowska z Ośrodka Badań nad Migracjami: „Niektóre kobiety z Ukrainy otwarcie mówiły, że nie chciałyby, aby ich córki wychodziły za Ukraińców, ze względu na nierówny podział obowiązków w domu. Co ciekawe – życzyłyby one sobie, żeby ich synowie z kolei zdecydowali się na związki z Ukrainkami. Miałyby wtedy pewność, że będą mieli partnerki, które się nimi zaopiekują, będą lojalne, zadbają o dom i rodzinę. I będzie duże prawdopodobieństwo, że szybko pojawią się wnuki.”

Zdjęcie: NGDPhotoworks (CC0)
Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
kufel10
Użytkownik
kufel10

Jak to mówił pan J.: kiedy pracowaliśmy w Rosji (~20 lat temu), to każdy miał tam drugą rodzinę. Druga historia mówi, jak to “za konserwę szły” .. tak tak, za konserwę w puszce. Panowie inżynierowie i nie tylko, zabierali z Polski całe torby konserw w delegację ! ;)