Polacy chcieli skompromitować ukraińskich banderowców

Opublikowano: 16.01.2019 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2264

Polacy na zlecenie Niemca mieli zaognić stosunki ukraińsko-węgierskie na Zakarpaciu? Nowe światło na incydent z podpaleniem budynku Towarzystwa Węgierskiej Kultury Zakarpacia na Ukrainie rzucił przedwczoraj w sądzie jeden z oskarżonych Polaków.

W lutym 2018 roku w ukraińskim Użhorodzie na Zakarpaciu doszło do zniszczenia i podpalenia budynku „węgierskiego domu”. Na budynku namalowano swastykę, rzucono w niego koktajlem Mołotowa, a za kratę okna wsadzono podpaloną kurtkę. Incydent od razu został potępiony przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu Węgier, w związku z nim Węgry wzywały do wysłania obserwatorów OBWE do obwodu zakarpackiego. Szybko okazało się jednak, że sprawcami podpalenia byli dwaj obywatele Polski.

“Obaj obywatele Polski są członkami radykalnej prawicowej organizacji Falanga, której aktywiści uczestniczyli w działaniach bojowych w Donbasie po stronie tzw. ŁRL i DRL (separatystyczna Ługańska i Doniecka Republika Ludowa)” — mówił w lutym szef administracji państwowej obwodu zakarpackiego Hennadij Moskal.

Zatrzymani w związku z incydentem Polacy trafili właśnie po zakończonym śledztwie przed polski sąd. Organizatorem akcji podpalenia budynku miał być 28-letni Michał P., na którego zlecenie podpalenia dokonali Adrian M. i Tomasz Sz.

Według zeznań oskarżonych, celem całej akcji miało być „skompromitowanie ukraińskich nacjonalistów”. Podpalenie miało wyglądać tak, jak by dokonali jego Ukraińcy i sprowokować tarcia między Ukraińcami i mniejszością Węgierską na Zakarpaciu. Jak informowało TVP.Info, Michałowi P. przedstawiono poważne zarzuty:

W styczniu i lutym 2018 r., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wykonał zlecenie dokonania na terytorium Ukrainy czynów zabronionych polegających na publicznym nawoływaniu do nienawiści na tle narodowościowym pomiędzy obywatelami Ukrainy i Węgier: wywołania zakłócenia ustroju Ukrainy i pogłębienia podziałów narodowościowych pomiędzy Ukraińcami i Węgrami; oraz w zamiarze sfinansowania przestępstwa o charakterze terrorystycznym, polegającego na namalowaniu symboli faszystowskich i podpalenia budynku organizacji społecznej Towarzystwo Węgierskiej Kultury Zakarpacia w Użhorodzie, przekazał Adrianowi M. i Tomaszowi Sz., 1000 zł na zakup paliwa do podpalenia budynku, a także dał ww. telefony komórkowe, karty sim oraz kurtki i zleciał aby nagrać całe zdarzenie.

Michał P. jest związany ze skrajnie prawicową organizacją Falanga, swoich „podwykonawców” szukał w Krakowie wśród zwolenników krakowskiej jednostki strzeleckiej SJS2039 oraz Falangi.

Wczoraj przed sądem w Krakowie główny oskarżony powiedział, że działał na zlecenie niemieckiego dziennikarza Manuela Ochsenreitera, związanego z eurosceptyczną i konserwatywną partią AfD (Alternatywa dla Niemiec). Jak informuje Onet.pl, według zeznań oskarżonego, atak miał obciążać Ukraińców, przedstawiać ich jako faszystów i zaogniać węgiersko-ukraińskie relacje. Doniesienia o związku Manuela Ochsenreitera ze sprawą podpalenia pojawiały się jeszcze w ubiegłym tygodniu.

Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.