“Pokémon Go” ma powiązania z CIA

Opublikowano: 17.07.2016 | Kategorie: Nauka i technika, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 706

Mobilna gra “Pokémon Go” korzystająca z “rozszerzonej rzeczywistości”, która używa kamery smartfonów by dodać postacie Pokémon do miejsc w świecie rzeczywistym, ma powiązania z CIA.

Deweloperem “Pokémon Go”, jest firma Niantic Inc., założona przez Johna Hanke, który wcześniej otrzymał finansowanie z inwestycyjnej firmy CIA o nazwie In-Q-Tel (inwestora m.in. w Google i Facebooka) by rozwijać technologie, które ostatecznie trafiły do “Google Earth”. In-Q-Tel było kiedyś opisane jako “niezależna strategiczna firma inwestycyjna, która identyfikuje innowacyjne rozwiązania technologiczne wspierające misje wspólnoty wywiadowczej USA”.

Łatwo zrozumieć dlaczego CIA miało interes w oprogramowaniu takim, jak “Pokémon Go”. Gra wykorzystuje kamerę i żyroskop gracza do wyświetlania obrazu Pokemonów, jakby istniały w świecie rzeczywistym, w takich miejscach, jak np. mieszkanie gracza, praca czy toaleta. Tego typu program jest w stanie teoretycznie zamienić miliony smartfonów graczy w “sondy szpiegowskie”, które zbierają w czasie rzeczywistym materiał z miast i domów, sięgając do ciemnych zaułków i piwnic, do których satelity szpiegowskie i samochody Google nie mogą dotrzeć.

(…) Na początku 2000, In-Q-Tel zainwestował w Keyhole Inc., spółkę założoną przez Hanke, który rozwinął obrazowanie 3D budynków i terenu z danych geoprzestrzennych zebranych przez satelity. Nazwa “Keyhole” była hołdem dla satelitów szpiegowskich KH zapoczątkowanych przez American National Reconnaissance Office. Google (założone przez In-Q-Tel) w 2004 roku, zakupiło Keyhole i przekształciło jego technologię do programu “Google Earth”.

CIA stworzyło In-Q-Tel w 1999 roku, jako inwestycyjne ramię by “identyfikować i inwestować w spółki rozwijające najnowsze informacyjne technologie, które służą interesom bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych”.

“Jeśli chcesz być na bieżąco z Doliną Krzemową, to musisz stać się częścią Doliny Krzemowej” – stwierdził Jim Rickards, doradca społeczności wywiadowczej USA zaznajomiony z działaniami in-Q-Tel. “Najlepszym na to sposobem jest mieć budżet, bo gdy masz książeczkę czekową każdy do ciebie przychodzi.”

Autorstwo: Kit Daniels

Źródło oryginalne: PrisonPlanet.com
Źródło polskie: PrisonPlanet.pl

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek Zostań pierwszą osobą, która oceni wartość tego wpisu!
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. agama 17.07.2016 11:01

    kto ma czarizarda?

  2. Pires 17.07.2016 12:08

    Gra jest ciekawa, inna niż inne do tej pory bo w oparciu o rozszerzoną rzeczywistość. Drugim plusem jest to, że oderwie dzieciaków od komputera i zmusi do wyjścia z domu. I to koniec plusów, które przyćmiewa cała masa minusów. Są nimi inwigilacja, dostęp do prywatnych danych z możliwością ich usuwania, edytowania i kradzieży, odmóżdżanie społeczeństwa i niejako kontrola człowieka za pomocą smartfonu. Zwróćcie uwagę na to jak łatwo mogą skłonić człowieka aby udał się w dane miejsce.

    W komentarzach pod kilkoma artykułami na temat tej gry ludzie piszą że wykorzystanie kamery przez tą grę do celów inwigilacji jest mało prawdopodobne bo przecież i tak wszędzie w domu pojawiamy się z telefonem, a kamery google street i tak już mają obraz całej Ziemi. To jest bardzo błędne myślenie. Co prawda kamera telefonu widzi wiele z naszego życia prywatnego, również w domu to jednak nie widzi wszystkiego. Jak sprawić, żeby zobaczyć co mamy w szafce pod zlewem albo ile kasy trzymamy w sejfie? Wystarczy umieścić tam pokemona. Nie twierdzę, że kogoś interesuje bęben w Waszej pralce, ale dzieciaki są sprytne i wsadzą telefon w każdą możliwą dziurę, żeby sprawdzić czy nie ma tam pokemona. Ile tajemnic wyjdzie na jaw? Idealne narzędzie do tworzenia haków, wykrywania nieprawidłowości przez ich chore rządy. Google street się przy tym chowa. Za pomocą tej gry można skupiać w jednym miejscu dowolną grupę osób np. samych “antysemitów” i rozjechać ich samochodem. Można też np młodych, wykazujących się patriotyzmem dzieciaków zwabić w jedno miejsce i rozstrzelać. Potem powiedzą, że ISIL zabiło kilku przypadkowych cywili. Masz w domu nielegalny alkohol? Może ruskie papierosy, pirackie płyty CD, a może trzymasz trupa w szafie? Daj dziecku smartfona i pozwól grac w to g..no, a tylko przyspieszysz NWO zamiast je zatrzymać.

    PS. O tym kto stoi za PokemonGO świadczy trójkątny Pikachu z jednym okiem.

  3. Aida 17.07.2016 18:38

    Oj tam przesadzasz, ja widzę w tym dobrą zabawę jedynie i wyrwanie niektórych z piwnicy:-).

  4. hashi 17.07.2016 20:17

    Kamerę i VR można zwyczajnie wyłączyć, a właściwie opcja ta działa tylko jeśli mamy żyroskop. Na razie serwery stoją od premiery nie da się grać, dużo błędów zrywa gps itp.

  5. xc1256 17.07.2016 22:05

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.