Po pierwszym dniu konferencji Genewa-2

Opublikowano: 24.01.2014 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 619

Syryjski minister spraw zagranicznych Walid al-Muallem, podczas pierwszego dnia międzynarodowej Konferencji Pokojowej Genewa-2 w szwajcarskiej miejscowości Montreux, stwierdził, „na tej sali znajdują się Syryjczycy, którzy przyczynili do rozlewu krwi”. Szef syryjskiego MSZ powiedział podczas swojego wystąpienia, że opozycjoniści „nie zrobili niczego poza haniebnym błaganiem o to, by Amerykanie dokonali agresji przeciwko Syrii”. Wyraził również żal z powodu tego, że przedstawiciele krajów, którzy uczestniczą w obradach „siedząc przy jednym stole, mają na swoich rękach krew Syryjczyków”. Warto zwrócić uwagę, że W. al-Muallem przekroczył przewidziany regulaminem obrad limit czasu swojego wystąpienia, który wynosi dziesięciu minut, przemówienie ministra trwało około pół godziny.

Chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi ostrzegł wszystkie strony, biorące udział w konferencji pokojowej Genewa-2, że legalność syryjskiego prezydenta oraz rządu jest niezaprzeczalna. „Nikt na świecie nie ma prawa, by odebrać legalność syryjskiemu prezydentowi czy rządowi… nikt poza samymi Syryjczykami” – powiedział Wang w środę 22 stycznia dziennikarzom w kuluarach konferencji pokojowej w szwajcarskim Montreux. Chiński minister stwierdził, że rozmowy powinny zacząć się od pokonania najprostszych problemów, by następnie przejść do trudniejszych. Według niego na początku rozmów pokojowych, społeczność międzynarodowa powinna naciskać na obie strony, tworząc ramy określające kierunek i zasady negocjacji. „Nie powinno się dopuścić do ugrzęźnięcia zaraz na początku w bagnie argumentacji i sporów w kwestiach całkowicie odległych dla obu stron”. Wang stwierdził też, że obie strony powinny dążyć do „pierwszych efektów”, aby budować zaufanie, powinny skupić się na uwalnianiu więźniów, na lokalnych zawieszeniach broni czy współpracy humanitarnej. O tym również informował międzynarodowy mediator Lakhdar Brahimi. Wang zapytany o możliwość rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie dostępu do pomocy humanitarnej, odpowiedział, że Chiny są zwolennikami bezwzględnego wsparcia dla 2,4 miliona syryjskich uchodźców, lecz są przeciwnikami upolityczniania kwestii humanitarnej. „Na obecną chwilę proces udzielania pomocy humanitarnej przebiega dość sprawnie” – powiedział Wang. “Wierzę, że nie będzie żadnych trudności i przeszkód, które byłyby nie do pokonania w procesie wdrażania pomocy humanitarnej” – dodał.

Podsumowując pierwszy dzień konferencji sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon ocenił, że spotkanie miało konstruktywny charakter. Optymistyczny był również rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, który stwierdził, że delegacje „obiecały nie przerwać dialogu dopóki nie uda się osiągnąć porozumienia”.

Z kolei irański prezydent Hasan Rouhani (Iran nie bierze udziału w konferencji z powodu protestu syryjskiej opozycji – przypis WM), wątpi w skuteczność konferencji pokojowej w sprawie walki z terroryzmem w Syrii, ponieważ, jak twierdzi, „niektórzy jej uczestnicy są jego sponsorami”.

Opracowanie: ECAG
Źródło: Geopolityka.org


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.