Po co PiS-owi potrzebne są sądy

Opublikowano: 19.09.2018 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1464

Odpowiedź jest prosta: żeby móc skazywać Sebastianów K. Nawet jeśli zawinił polityk, to i tak zawinił obywatel. Tak jak przy wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu.

We wtorek 18 września odbył się posiedzenie sądu. Na nim ustalono przebieg procesu 21-letniego kierowcy Seicento, który 10 lutego ubiegłego roku wjechał w rządową kolumnę wiozącą ówczesną premier. Obrońca Sebasatiana K. nie zgodził się na umorzenie. Chce udowodnić, że jego klient jest niewinny. Bo jak na razie zaproponowano mu warunkowe umorzenie sprawy na rok okresu próby a także 1,5 tys. zł nawiązki do zapłacenia. Termin najbliższej rozprawy wyznaczony został na 16 października.

Jak przebiegał wypadek, wszyscy wiemy. Młody kierowca przepuścił pierwszy z trzech rządowych samochodów, ale nie zdawał sobie sprawy, że za nim jedzie — w znacznym oddaleniu — pozostała część eskorty. Zaczął skręcać w lewo i akurat wtedy na drodze pokazał się samochód wiozący samą Beatę Szydło. Seicento uderzył w limuzynę, ta wylądowała na drzewie.

Prokuratura prowadziła śledztwo przez rok. I wcale nie zebrała materiałów obciążających Sebastiana K. jednoznacznie. Przeciwnie. Jak podaje „Rzeczpospolita”, z faktów i zeznań wynikało, że BOR-owcy poruszali się tego dnia po Oświęcimiu, łamiąc przepisy: na podwójnej ciągłej, przekraczając dopuszczalną prędkość i bez sygnałów dźwiękowych. A także maksymalnie rozciągając odstępy między samochodami z kolumny. Dziennikarze są pewni, że prokuratura postanowiła wybielić rządowe służby, dlatego przypisano winę 20-latkowi. Już 14 lutego usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku. Nie przyznał się wówczas do winy i nie przyznaje się do niej do dziś.

W dniu wczorajszym strony ustalały m.in. terminy rozpraw i kolejność przesłuchania świadków, których jest około stu. Obrońca Sebastiana K., mecenas Władysław Pociej, radzi zacząć od przesłuchania byłej premier oraz kierowcy wiozącego ją rządowego Audi, a dopiero później przystąpić do przesłuchiwania kolejnych funkcjonariuszy ówczesnego BOR.

Oskarżony chciał wziąć udział w posiedzeniu, choć nie ma takiego obowiązku. Bardzo zabolało go, że sąd rozważał wyłączenie jawności — zupełnie jakby chodziło o gangstera. Ale wygląda na to, że rozprawa będzie jawna, czyli „zwykła”. Prokurator Rafał Babiński z Krakowa, który uczestniczył w posiedzeniu, stwierdził, że „nie było żadnych kwestii spornych”.

“Ustalaliśmy kolejność wykonywania czynności w sprawie, sąd podał informację o terminach. Wszystko zostało uzgodnione” — powiedział mediom.

Czy Władysław Pociej zdoła dowieść niewinności młodego kierowcy po tym, jak prokuratura uznała, że to on, a nie kierowcy Szydło, nieprawidłowo rozeznał się w sytuacji na jezdni? Z pewnością determinacja adwokata warta jest pochwały, ale sprawa zdaje się przegrana. Nie po to Zbigniew Ziobro poobsadzał sądy i prokuratury swoimi zaufanymi ludźmi, aby teraz zapadały wyroki uniewinniające wobec kogoś, kto ewidentnie uchybił czci polskim władzom.

A że wypadek Szydło pod Oświęcimiem to tylko jeden z ubiegłorocznej „czarnej serii”? Jak mawiał klasyk: jeśli fakty nie przemawiają na naszą korzyść — to tym gorzej dla faktów…

Autorstwo: Tomasz Dudek
Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 3,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
major
Użytkownik
major

No to oczywiste dla Sputnika.com, że sądy służą władzy. Tak jest w państwie Putina, tak było za “lipa-króla Europy”, to jakże może być inaczej?
Nie razi to, że obecnie sądy sądzą tak jak Najsztuba, czy sędziego od 50 zł.
Razi natomiast to, że może się zmienić, może być sprawiedliwiej!
Znamienne i jakże prawdziwe jest stwierdzenie sędziego w filmie “Ogród Luizy”, (cytuję z pamięci) “sądy są w Polsce niezawisłe, więc wyrok załatwimy jak należy”!
I taka jest prawda o sądach.
Jakie te sądy będą po reformach zainicjowanym przez PIS zobaczymy za kilka lat.
Sytuację w sądownictwie opisał też Jan M. Rokita w TVN24 mówiąc, że wszyscy politycy chcieli wreszcie uporządkować tę Stajnie Augiasza, ale wszyscy się bali jej tknąć.
Rzecz jasna żadne argumenty nie zmienią poglądów “hybrydowców” Putina ze Sputnika.com, bo przecież im nie o to chodzi.

Anonymous-X
Użytkownik
Anonymous-X

“Jak przebiegał wypadek, wszyscy wiemy” :)

A ja nie wiem :) nie byłem tam, i nie widziałem, a obie strony mówią co innego :)

“Obrońca Sebasatiana K. nie zgodził się na umorzenie. Chce udowodnić, że jego klient jest niewinny.”

Sebastian K. korzysta z przysługujących mu praw, twierdzi że jest niewinny i chce udowodnić swoją niewinność i jakoś nikt mu tego nie zabrania.