Planeta z pierścieniami przesłania gwiazdę Tabby?

Opublikowano: 24.08.2017 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Odkryta przed kilkoma laty gwiazda KIC 8462852 – tzw. gwiazda Tabby – od razu zaczęła wzbudzać wielkie zainteresowanie. Światło gwiazdy przygasa bowiem kilkukrotnie w ciągu roku w sposób, którego astronomowie nie potrafią wyjaśnić. Pojawiły się więc najróżniejsze hipotezy, w tym i takie mówiące o istnieniu wokół gwiazdy struktury zbudowanej przez obcą cywilizację.

Teraz Mario Sucerquia i jego koledzy z kolumbijskiego Uniwersytetu w Antioquia zaproponowali inne rozwiązanie. Ich zdaniem wokół gwiazdy może krążyć planeta podobna do Saturna, która posiada pierścienie. Najpierw światło byłoby blokowane przez pierścienie, następnie przez samą planetę, a po jej przejściu na tle gwiazdy ponownie przez pierścienie. Hipoteza kolumbijskich naukowców zakłada też, że przy każdym przejściu pierścienie byłyby nachylone pod nieco innym kątem, stąd obserwowane różnice w spadkach jasności.

Na potrzeby swoich badań Sucerquia i jego zespół przeprowadzili symulację, w ramach której założyli, że planeta znajduje się w odległości 1/10 jednostki astronomicznej. Zauważyli przy tym, że w takiej odległości gwiazda wpływałaby na pierścienie, powodując ich przemieszczanie się, przez co obserwowany z Ziemi wzorzec przesłaniania gwiazdy byłby bardzo nieregularny.

Praca Kolumbijczyków nie przekonuje Keivana Stassuna z Vanderbilt University. Jego zdaniem nawet pierścienie zmieniające pozycję pod wpływem gwiazdy dawałyby regularne spadki jasności. Sucerquia jednak się nie poddaje i mówi, że mogą istnieć inne wyjaśnienia, jak np. rozpadający się właśnie księżyc. Ma zamiar przeprowadzić symulacje, by sprawdzić te przypuszczenia. „Zmiany te mogą być powodowane dynamiką pierścieni lub księżyców i mogą mieć miejsce w tak krótkim czasie, że będą obserwowane na przestrzeni zaledwie kilku lat, mówi uczony.”

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: NewScientist.com
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze
  1. maciek 27.08.2017 09:40

    brakuje wyobraźni astrofilom. Cały czas porównują (ten problem) do naszych – nawet nie wyobrażeń. Saturn, cywilizacja… :) Albo po prostu boją się ośmieszenia i nie mogą napisać pracy np. o nieznanej strukturze zasłaniającej światło gwiazdy. Albo boją się pisania o nieznanym :O To by było straszniejsze niż krytyka ” Keivana Stassuna z Vanderbilt University.” :D

  2. replikant3d 27.08.2017 20:35

    No cóż jakby od tego zależała twoja ,,ciepła,, i intratna posadka też byś stawał na głowie by znaleźdź ,,wiarygodne,,wyjaśnienie. Tu nie o ośmieszenie chodzi. kasa panie, kasa!

  3. maciek 28.08.2017 01:46

    gdyby od tego zależała moja praca napisałbym pracę o częstotliwości z jaką ta gwiazda przygasa. Ale co mógłbym napisać o częstotliwości gdzie mamy do czynienia z dwiema fotkami? :) Oparłbym się na innych drganiach światła emitowanego przez ogromne obiekty typu gwiazda w ogromnych odległościach. Nic by z tego nie wynikało ale zarobiłbym więcej niż ten od saturna :) Potem zamknąłbym się na trzy lata w takim małym pokoiku i udowodnił że mam rację, a potem jakiś inny naukowiec zgłosiłby mnie do nagrody nobla :)

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.