PiS pobije rekord PO w zadłużaniu Skarbu Państwa

Opublikowano: 24.07.2016 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 269

To jest jednak niesamowite, w jakim tempie od początku tego roku przyrasta zadłużenie Skarbu Państwa. Zgodnie z oficjalnymi statystykami ekipa Platformy Obywatelskiej przez cały 2015 rok powiększyła zadłużenie naszego kraju o kwotę 54,6 mld zł. Ekipa PiS tylko w okresie od stycznia do maja zdążyła powiększyć dług o kwotę 56,1 mld zł! W takim tempie bez problemu pobiją rekord z 2010 roku, kiedy rząd Tuska powiększył zadłużenie Skarbu Państwa o 70,3 mld zł.

Opublikowane 20 lipca oficjalne dane nt. wzrostu długu Skarbu Państwa za miesiąc maj 2016 r. nie są optymistyczne. W miesiącu tym zadłużenie naszego kraju powiększyło się o kolejne 8,84 mld zł i osiągnęło pułap 890,7 mld zł. Maj był piątym miesiącem z rzędu, kiedy dług przyrastał. W styczniu dług urósł o 13,324 mld zł, w lutym o 10,125 mld zł, w marcu o 422 mln zł, natomiast w kwietniu o 23,45 mld zł. Łącznie, za okres styczeń-maj, daje to kwotę 56,1 mld zł.

Niestety, ale w takim tempie ekipa PiS bez problemu pobije jednoroczny rekord wzrostu długu należący, jak do tej pory, do rządu Donalda Tuska. Przypomnijmy, że w 2010 roku tamta ekipa powiększyła zadłużenie naszego kraju o 70,3 mld zł. Jeśli rząd Beaty Szydło utrzyma tempo, jakie narzucił w ciągu pierwszych pięciu miesięcy, to do końca roku powiększy dług Skarbu Państwa o astronomiczną kwotę 134,6 mld zł, a rekord Tuska zostanie pobity niemal dwukrotnie!

Przedstawiciele Ministerstwa Finansów tłumaczą szybki wzrost długu procesem “zadłużania się na zapas”. Chodzi o to, że rząd zaciąga długi w walutach obcych teraz, gdy kursy tychże są relatywnie wysokie. Kiedy kursy euro, dolara i franka spadną rząd będzie na wygranej pozycji i realne zadłużenie (w przeliczeniu na złotówki) bardzo mocno spadnie. Pytanie tylko – czy to nastąpi? Albo – czy przypadkiem kursy walut nie poszybują do góry, a rządzący obudzą się z ręką w nocniku?

Na podstawie: MF.gov.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
hashi
Użytkownik
hashi

Nie byłoby problemu gdyby NBP mógł finansować wydatki rządu, a po 5 lat umorzyłby dług. Bez żadnych negatywnych skutków dla gospodarki. A tak musumy zadłużać się w prywatnych bankach centralnych i płacić 45 mld odsetki rok w rok.

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

@hashi To nie takie proste, choćby dlatego że połowa długu to wierzyciele zagraniczni czyli słaby złoty dług powiększa a hiperinflacja to bankructwo. Gdy NBP zrobi z banknotów papier toaletowy a za dolara zapłacisz pierdyliard pln to nawet 1mln$ jest nie do spłacenia.
Dług będzie rósł, bo wyż emerytalny się zaczyna. Górka będzie w 2020 czyli już niedługo. Wtedy rok w rok będzie rósł o 100mld pln. Polacy będą płacić podatki za oddychanie, zerkanie, pierdzenie itd.

8pasanger
Użytkownik

Dlatego cała gadanina o finansach nie ma sensu dopóki nie zreformujemy systemu finansowego państwa opierając o go na emisji pieniądza przez Bank Centralny a nie na emisji oprocentowanych obligacji uzależniając się od widzimisię lichwiarzy mogacych obalić każdy rząd w każdej chwili.Wystarczy, że odmówią wykupu obligacji.http://szczesnygorski.pl/ekonomicznepanstwo-opiekuncze/kim-opiekuje-sie-panstwo-opiekuncze/

,, Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, zrujnuje i doprowadzi do upadku każdy naród. Nie warto mówić o suwerenności Parlamentu i demokracji dopóki rząd nie odzyska władzy emisji pieniądza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinność. „[William Lyon Mackenzie King, premier Kanady] Wszelkie cięcia wydatków publicznych i programy oszczędnościowe nie dają nam żadnej szansy na wyrwanie się z pułapki zadłużenia.Tylko zmiana systemu finansowego.Lichwiarze oczywiście po dobroci na to nie pozwolą ale musim być jako społeczeństwa twardzi.Albo to albo wieczna niewola i banksterów.Oni muszą w końcu ustapić inaczej spotka ich los templariuszy.

Maximov
Użytkownik
Maximov

Czy mamy w ogóle szanse na walkę z tym systemem?
Jesteśmy zbyt podzieleni, jest nas zbyt mało (tych świadomych) aby realnie osiągnąć cokolwiek.
Nie mówię tylko w skali lokalnej czy kraju, ale w skali planety.
Jedynym, co może skutecznie zburzyć cały ten chory system jest “wyciągnięcie wtyczki”, czyli odcięcie energii elektrycznej.
Bez elektroniki i łączności nie da się skutecznie zarządzać korporacjami i bankami.
Znika cyfrowy dług i waluta.
Pytanie, ile potrzeba aby bestia finalnie zdechła?
Tydzień? Miesiąc? Rok? Dekadę?
Koszty takiego kroku byłyby dramatyczne i rodzi się pytanie: Czy warto?
Niewola finansowa, NWO dla nas i dla naszych dzieci z jednej, cofnięcie się w rozwoju o wiek,chaos i śmierć milionów z drugiej strony.
Chyba że załatwi to za nas Słońce lub np. Yellowstone.
Parszywe czasy mamy… :(