Pentagon wydał 22 mld USD na program badania UFO

Opublikowano: 08.02.2021 | Kategorie: Paranauka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1324

Badacze zjawiska UFO byli bardzo zaskoczeni, kiedy Pentagon otwarcie przyznał, że istniał tajny projekt badania obserwacji UFO i wydano na nie 22 miliardy dolarów. Biorąc pod uwagę, że dzięki staraniom oficjalnych władz i kontrolowanych przez nie mediów, a także naukowców zależnych od władz, temat UFO był nieustannie wyśmiewany i dyskredytowany, to oświadczenie amerykańskiego resortu wojskowego zabrzmiało jak grom z jasnego nieba.

Z kolei przedstawiciele stowarzyszenia MUFON (Mutual UFO Network) zareagowali na to stwierdzenie, mówiąc, że obawiały się tego kroku rządu. Na spotkaniu MUFON, które odbyło się w Waszyngtonie, kilku członków organizacji zajmującej się badaniami UFO poruszyło pytania dotyczące motywów rządu stojących za tym ujawnieniem. Według tych ludzi rząd planuje wielki spisek pośród pośredniego ujawnienia kosmitów.

W ich opinii rząd planuje wykorzystać ujawnienie prawdy o obecności obcych na naszej planecie jako główne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA, co pomoże władzom wprowadzić stan wojenny w tym kraju. Ci badacze UFO uważają, że strach przed inwazją obcych pozwoli rządowi wydać więcej na wydatki wojskowe, a także pomoże im łatwo ograniczyć swobody obywatelskie.

Stan wojenny jest zwykle wprowadzany w czasie sytuacji kryzysowych i zagrożeń i zakłada, że ​​wojsko ma bezpośrednią kontrolę nad ludnością cywilną w kraju. Pozwala to rządowi całkowicie kontrolować społeczeństwo. Ludzie, którzy sprzeciwiają się władzom, mogą nawet zostać uwięzieni lub zabici.

Podczas gdy niektórzy członkowie Stowarzyszenia podnieśli te podejrzenia podczas spotkania, większość członków MUFON stwierdziła, że ​​ruch rządu powinien zostać przyjęty z zadowoleniem, ponieważ ostatecznie pozwala im odkryć prawdę o życiu pozaziemskim w przestrzeni kosmicznej. Uważają również, że rząd nie wydałby tak kolosalnej kwoty na badania UFO, gdyby nie było to coś realnego.

Źródło: InneMedium.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Irfy
Użytkownik
Irfy

Kwota wskazuje na to, że raczej na pewno nie chodzi o „zielone ludziki”, tylko o coś bardziej prozaicznego. Prawdopodobnie większość środków została wydana na obserwację obiektów latających, które faktycznie były „niezidentyfikowane”, ale już niekoniecznie „pozaziemskie”. O śledzeniu terytorium Rosji przez amerykańskie samoloty szpiegowskie powstało masa materiałów, natomiast o takim samym śledzeniu USA panuje dziwna cisza. Mam uwierzyć, że ani Rosja, ani Chiny ani nikt inny nie usiłuje Amerykanów szpiegować za pomocą latających urządzeń nie będących satelitami?

Idąc dalej tym tropem należałoby wysnuć jedyny logiczny wniosek. Otóż władze USA jako „UFO” postanowiły kwalifikować wszelkie zagraniczne latacze zauważone nad terytorium Stanów, których nie udało się zestrzelić albo przechwycić. Gdyż samo przyznanie się do tego, że ktoś Stany bezczelnie szpieguje i uchodzi mu to na sucho byłoby dużą porażką wizerunkową. To bardzo wygodne i pragmatyczne podejście. To samo z “przechwyconymi” obiektami. Gdyby na przykład armia Stanów Zjednoczonych „oficjalnie” przechwyciła chiński samolot szpiegowski, co gorsza z pilotem, musiałaby również „oficjalne” zareagować. Co automatycznie musiałoby wywołać olbrzymią chryję, z dalekosiężnymi skutkami gospodarczymi.

Jeżeli jednak taki pojazd zostałby określony jako „UFO”, to większość ludzi od razu machnie na to ręką. Później można wszystko wyjaśnić kanałami dyplomatycznymi, zaś przechwycony pojazd spokojnie przebadać, bez hordy dziennikarzy na głowie. Oraz dokonać wymiany żółtego ludzika na jakiegoś białego, bez międzynarodowego skandalu. W ten sposób pod „badanie UFO” można też podciągnąć każde działania, które być może nie spodobałoby się podatnikom i opinii publicznej, ale zamaskowane przez „UFO” nie wzbudzą zainteresowania „nikogo poważnego”. Zaś wszelkiej maści „ufologów” można z łatwością zinfiltrować i zdyskredytować.

Wolfman
Użytkownik
Wolfman

Jak nie covid to ufo. Jak tu żyć