Pełnomocnik MSZ zajmie się inwigilacją przez obce służby

Opublikowano: 28.07.2013 | Kategorie: Prawo, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Minister Spraw Zagranicznych Guido Westerwelle powoła pełnomocnika do spraw cyberprzestrzeni, którego zadaniem będzie obrona niemieckich interesów w dziedzinie Internetu. Stanowisko to, jak podał 27 lipca niemiecki dziennik “Sueddeutsche Zeitung”, obejmie Dirk Brengelmann, który dotąd zajmował się polityką bezpieczeństwa w NATO. Do jego zdań obok obrony wolności Internetu i zapobiegania cyberatakom będzie należała ochrona przed internetową inwigilacją ze strony obcych służb.

Decyzja jest reakcją na informacje ujawnione w czerwcu przez byłego współpracownika służb wywiadowczych Edwarda Snowdena, że amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) prowadzi za pomocą systemu PRISM inwigilację elektroniczną na wielką skalę, obejmującą także sojuszników Stanów Zjednoczonych.

W Niemczech NSA rejestrowała (wciąż rejestruje?) miesięcznie średnio około 500 mln rozmów telefonicznych, e-maili i SMS-ów. Kanclerz Angela Merkel i członkowi jej rządu stwierdzili, że nic nie wiedzieli o praktykach stosowanych przez amerykański wywiad.

26 lipca Joachim Gauck (na zdjęciu), prezydent Niemiec, wyraził zaniepokojenie działaniami NSA. Jego zdaniem obawa, że rozmowy telefoniczne lub e-maile są rejestrowane i zapisywane przez służby zagraniczne, ogranicza poczucie wolności obywateli Niemiec i grozi naruszeniem praw obywatelskich. W kraju, w którym kiedyś inwigilację prowadziło m.in. Gestapo obywatelki i obywatele są wyczuleni na gromadzenie przez aparat państwowy informacji o ich prywatnym życiu.

Tymczasem tysiące mieszkańców Niemiec wyszło w sobotę na ulice największych miast, aby zaprotestować przeciwko szpiegostwu ze strony Stanów Zjednoczonych. Nieśli oni plakaty z podobizną kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta USA Baracka Obamy z ironicznymi podpisami, które zbiegają się ze znanymi hasłami. Na przykład, jeden ze sloganów „Yes we scan” („Tak, skanujemy”) połączono ze sloganem przedwyborczej kampanii Obamy „Yes we can” („Tak, możemy”). Kanclerz Niemiec Angela Merkel wcześniej mówiła, że dowiedziała się o skali inwigilacji obywateli prowadzonej przez amerykańskie służby specjalne dopiero z doniesień mediów.

Autorstwo: Jarosław Klebaniuk (akapity 1-4), Głos Rosji (akapit 5)
Źródła: Lewica, Głos Rosji
Kompilacja 2 wiadomości na potrzeby “Wolnych Mediów”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o