Partnerstwo publiczno-prywatne na rzecz inwigilacji?

Opublikowano: 25.04.2018 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 244

Dążenie władz państwowych do uzyskania jak najszerszej kontroli nad obywatelami jest zjawiskiem starym jak świat. Okazuje się jednak, że prywatne firmy coraz bardziej ochoczo wychodzą naprzeciw inwigilacyjnym zakusom państwa. Na własnej skórze przekonał się o tym ostatnio informator Fundacji Panoptykon.

Okazji do obserwowania sojuszu władz i biznesu na polu nadzoru dostarczyła wprowadzona ustawą antyterrorystyczną obowiązkowa rejestracja kart prepaid. Przypomnijmy: od 1 lutego 2017 r. wszystkie karty SIM muszą być zarejestrowane, także karty przedpłacone. Te, których nie zarejestrowano, wygasły. O obowiązkowej rejestracji prepaidów pisano regularnie na etapie prac legislacyjnych nad ustawą, fundacja podjęła także próbę oceny skuteczności tej regulacji z perspektywy półrocznego obowiązywania. Jej miniraport doprowadził do konstatacji, że… trudno o jednoznaczne wnioski.

Kiedy wydawało się, że kurz opadł, a my przyzwyczailiśmy się do tej kolejnej już ingerencji w naszą wolność, okazało się, że operatorzy podchodzą do walki z terroryzmem z jeszcze większym entuzjazmem niż same władze państwowe. Czytelnik Panoptykonu, który udostępnił innym osobom zarejestrowane na siebie karty SIM, dostał od swojego operatora wezwanie do ich przerejestrowania. Wobec odmowy z jego strony przedsiębiorstwo zablokowało należące do niego numery.

Operator swoje działanie uzasadnia obowiązywaniem ustawy antyterrorystycznej. Sama ustawa milczy jednak o ograniczeniach dotyczących liczby czy sposobu korzystania z zarejestrowanych kart SIM. Oznacza to, że przedsiębiorstwo samo postanowiło wejść w buty władz publicznych i zadbać o nasze bezpieczeństwo tam, gdzie ustawodawca pozostawił jeszcze szczątki swobody. By chronić nas przed terrorystami, operator (do czego przyznał się jego pracownik w rozmowie z informatorem) automatycznie analizuje lokalizację kart SIM należących do tego samego użytkownika i na tej podstawie wzywa do ich przerejestrowania.

Trzeba przyznać: działania operatorów jakoś nie sprawiają, że czujemy się bezpieczniej. Oczywiście, mają oni prawo do wprowadzenia wewnętrznych regulacji dotyczących zasad świadczenia przez siebie usług, nie mają jednak prawa do powoływania się przy tym na domniemane motywy ustawodawcy, których ten w akcie prawnym nie ujawnił. To kolejny kamyczek do ogródka „przedsiębiorcy komunikacyjni wiedzą o nas (za) dużo”. Operatorzy, analizując korzystanie z kart SIM w oparciu o dane lokalizacyjne, czynią praktykę rejestracji kart prepaid jeszcze gorszą, niż wynika to z i tak już złego prawa.

Autorstwo: Weronika Adamska
Źródło: Panoptykon.org

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
maj cher
Użytkownik
maj cher

O ile pracownik operatora pracuje tylko dla niego.