Panika wśród rodziców zaszczepionych dzieci

Opublikowano: 28.07.2013 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2

Bezwarunkowa wiara w to, że lekarze, a raczej urzędnicy, których polecenia wykonują, wiedzą lepiej, co należy wstrzyknąć zdrowemu dziecku, żeby go rzekomo zabezpieczyć przed groźnymi chorobami nadal nie maleje w społeczeństwie. Wciąż jednak okazuje się, że kolejne szczepionki są wycofywane z rynku i nikt nie mówi otwarcie rodzicom, że zaordynowana przez rząd przymusowa dawka podejrzanej substancji może być trucizną. Właśnie mamy do czynienia z kolejnym takim przypadkiem.

Ponieważ Polska jest traktowana przez przemysł szczepionkowy, jako kraj trzeciego świata pchane są do nas wszelkie podejrzane preparaty, które zaaplikowane naszym dzieciom wywołują potem szereg problemów neurologicznych. Praktycznie nie prowadzi się spisu negatywnych odczynów poszczepiennych a cały ten biznes opiera się na tym, który przedstawiciel handlowy koncernu farmaceutycznego ma lepsze gadżety.

Obecnie mamy aferę ze szczepionką Euvax B i Tripacel. W obu przypadkach wycofane są tylko pewne serie tych preparatów, a to oznacza, że dzieci są nimi nadal szczepione. Euvax B ma zapobiegać wirusowemu zapaleniu wątroby a Tripacel stosowano, jako panaceum na błonice, tężec i krztusiec.

Jak poinformowano problem polegał na przechowywaniu szczepionek, które w jakiś sposób wpłynęło na ich skład, powodując tak zwaną niehomogeniczność. Szczepionki te były podawane dzieciom w ciągu ostatniego roku. Jak wiadomo w naszym kraju obowiązku szczepień pilnują pielęgniarki w ośrodkach zdrowia, więc to ich sumienność i naciski wywierane na rodziców mają w tym wypadku znaczenie na rozprzestrzenienie się tych jak się okazało potencjalnie niebezpiecznych środków farmaceutycznych.

Rodzice dzieci zaszczepionych tymi feralnymi szczepionkami mają teraz sytuację nie do pozazdroszczenia. Muszą obserwować swoje dzieci oczekując objawów uszkodzeń neurologicznych objawiających się drgawkami, kłopotami w mówieniu a w skrajnych przypadkach nawet śmiercią dziecka. Szczepionki mogą pokazać swój negatywny wpływ po bardzo długim czasie a nie tylko po kilku dniach, co wmawia się rodzicom w przychodniach zdrowia. Najbardziej dramatyczne skutki może spowodować szczepienie noworodków, które zupełnie nie są przygotowane na radzenie sobie z zagrożeniami takimi jak związki rtęci czy formaldehyd, często dodawany do preparatów szczepionkowych.

Nadal panuje powszechne przeświadczenie, że szczepionki są czymś dobrym, wręcz zbawieniem ludzkości, podczas gdy może być odwrotnie a przemysł szczepionkowy w najlepszym razie ma na celu stworzenie armii chorych pacjentów koncernów farmaceutycznych, a w najgorszym jest elementem spisku obliczonego na cel w postaci redukcji populacji. Oczywiście ta teoria spiskowa jest bardzo trudna do udowodnienia, ale gdy patrzy się na to, że praktycznie każda szczepionka na którymś etapie obowiązywania obowiązkowych iniekcji zostaje z jakichś powodów wycofana to może się nagle okazać, że bezpieczeństwo tych preparatów we danej chwili zależy tylko od tego ile wiemy na temat ich negatywnego wpływu na nasze zdrowie. Niech każdy sam sobie odpowie na pytanie czy zgodzi się na taką rosyjską ruletkę w kwestii przyszłego życia i zdrowia własnego dziecka.

Źródło: Zmiany na Ziemi

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

8
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Aida
Użytkownik

Jak dobrze, że moje dziecko już nie otrzymuje szczepionek, stresu chociaż brak, chociaż… chyba jednak nie brak, kiedy przyjaciołom rodzą się dzieci i szczepią. Człowiek się martwi…

goldencja
Użytkownik
goldencja

“Rodzice dzieci zaszczepionych (…) muszą obserwować swoje dzieci oczekując objawów uszkodzeń neurologicznych objawiających się drgawkami, kłopotami w mówieniu a w skrajnych przypadkach nawet śmiercią dziecka.” Pierwsza rzecz pozew zbiorowy o odszkodowania i puszczenie z torbami firmy, która je wyprodukowała. Powinni również powzwać instytucję, która nakazała rodzicom szczepienie swoich dzieci właśnie tymi szczepionkami i\lub szpital/przychodnię, która tego dokonała.

Febe
Użytkownik
Febe

Jakie pozwy? Jakie nakazy? Przecież rodzice wyrażają zgodę na szczepienia, choć wielu z nich kompletnie nie interesuje się konsekwencjami takich decyzji. W ten sposób sami biorą na siebie wszelkie ryzyko związane ze skutkami ubocznymi. A w ulotkach jest tyle ciekawych rzeczy… Nie sądzę, żeby ktokolwiek wygrałby z koncernem farmaceutycznym w tej sprawie. Trzeba walczyć i nie szczepić, a nie bezmyślnie oddawać dziecko w ręce lekarzy i pielęgniarek, którzy są tylko marionetkami w rękach Wielkiej Farmy a potem płakać.

goldencja
Użytkownik
goldencja

@Febe, jeśli nie podpisywali oświadczenia o świadomym podjęciu ryzyka, to mogą wytoczyć proces. Najlepiej grupowo i rozdmuchać sprawę w mediach. Wtedy mają szanse. To, że wielu ludzi bezmyślnie faszeruje dzieci truciznami to inna sprawa. Może wielu ludzi otworzyłoby oczy po takiej akcji.

Herstoryk
Gość
Herstoryk

Szerzenie bredni o spiskowej naturze “przemysłu szczepionkowego” w sytuacji gdy lawinowo rośnie liczba super-bakterii odpornych na wszystkie znane antybiotyki świadczy o zagubieniu i braku perspektywy ich głosicieli. Szczepionki, podobnie jak wszystko co tworzą ludzie, nie były, nie są i nigdy nie będą doskonałe, 100% efektywne i 100% wolne od skutków ubocznych. Dopatrywanie się w tym spisku jest symptomem narastającej paranoi ludzkości w dążeniu do całkowitego bezpieczeństwa, całkowitego braku ryzyka i całkowitej pewności – od terroryzmu, przez szczepionki do globalnego ocieplenia. Paranoja ta prowadzi do podciągania pod spisek czy kłamstwo wszystkiego co tej 100% pewności i bezpieczeństwa nie daje.
Ani firmy farmaceutyczne, ani lekarze nie ukrywali i nie ukrywają, że szczepionki nie są całkowicie skuteczne i całkowicie bezpieczne. Wobec jednak ryzyka załamania się skuteczności antybiotyków mogą wkrótce stać się jedyną linią obrony ludzkości przed chorobami, które przez ostatnie 70 lat uważano za pokonane.

Murphy
Użytkownik
Murphy

@Herstoryk: Pisząc “bredni” ujawnia się twój poziom ignorancji w stosunku do tego tematu. Wystarczy kilka faktów aby trzeźwo myślący człowiek zrozumiał, że firmy farmaceutyczne wcale nie działają dla dobra pacjentów a jedynie w celu zapewnienia sobie rynku zbytu na swoje specyfiki. Dla przykładu:
– brak pełnego składu szczepionki na ulotce (co firma ma do ukrycia?)
– brak ponoszenia odpowiedzialności za skutki uboczne (było o tym głośno przy ostatniej “pandemii” z 2008)
– zawarte w szczepionkach środki typu rtęć czy formaldehyd, które są szkodliwe (ale konserwują szczepionki na dłużej, przez co firma ma większe zyski)
– brak ponoszenia odpowiedzialności przez lekarzy, którzy też nie informują rodziców o potencjalnych niebezpieczeństwach.
– “przymusowe” szczepienia (jeśli szczepionki są takie “dobre” to po co ten przymus?)
– nękanie i nakładanie kar na rodziców przez SANEPID w przypadku uchylania się od “obowiązku” szczepienia.
– błędność logiki w stwierdzeniu, że nieszczepiony zagraża tym co się zaszczepili (przepraszam, że co?!)
– brak prowadzenia baz danych skutków ubocznych poszczepiennych.
– rujnowanie życia lekarzy którzy odważyli się powiedzieć, że szczepionki szkodzą.

Tylko te powyższe wystarczą by zrozumieć, że nikt tu się nie troszczy o dobro pacjenta a tylko o grubość własnego portfela. W internecie jest jeszcze więcej materiałów na ten temat, ale jak ktoś woli być ignorantem to już jest jego sprawa. Tylko niech takie swoje wypowiedzi trzyma dla siebie i nie dzieli się nimi z innymi.

“lawinowo rośnie liczba super-bakterii odpornych na wszystkie znane antybiotyki”

Bo ludzie nadużywają antybiotyków w wielu przypadkach w których organizm sam sobie by poradził jak by tylko miał wystarczająco spokoju, odpoczynku, higieny i zdrowej żywności a nie tego zanieczyszczonego nawozami, chemikaliami i konserwantami supermarketowego śmiecia.

“Wobec jednak ryzyka załamania się skuteczności antybiotyków mogą wkrótce stać się jedyną linią obrony ludzkości przed chorobami, które przez ostatnie 70 lat uważano za pokonane.”

Powiedz to tym co się chińską medycyną naturalną leczą i mają się dobrze już od wieluset lat. Z każdą alternatywną medycyną farmacja walczy jak tylko może, bo chodzi tu o grube pieniądze, które mogły by im być odebrane jeśli każdy by się skuteczniej sam leczył za niewielkie pieniądze.

Wiele chorób było by już jak piszesz dawno “pokonane” dzięki poprawie żywienia i higieny, ale właśnie dzięki szczepieniom choroby te powracają.

Izunia80
Gość
Izunia80

@Murphy popieram przedmowce :) Obecnie jedynym celem koncernow farmaceutycznych jest kasa i nie zawsze zwraca sie uwage na konswkwencje. Wyniki musza byc… Mam kolege, ktory pracuje w jednym z najwiekszych koncernow i sam przyznal, ze nowe “leki” odkrywa sie przez tak zwany przypadek, metoda prob i bledow. Potem taki wynalazek testuja, na co pomoze i o ile skutki uboczne nie zabijaja to rzucaja lek na rynek. To juz nie jest zadna teoria spiskowa tylko fakt, ze farma przedklada kase ponad leczenie. Jakby wszyscy byli zdrowi, to by sie biznes nie mogl rozrastac przeciez. A nasz obecny model kapitalistyczny zaklada ciagly wzrost… Logika podpowiada, ze cos tu jest nie tak ;)

-chris
Użytkownik

@Histeryk.
a Ty skąd się urwałeś? z Glacso?