Opracowali idealną baterię a rząd USA oddał ją… Chinom

Opublikowano: 10.08.2022 | Kategorie: Gospodarka, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1646

W 2012 roku grupa naukowców zatrudnionych w rządowych laboratoriach przez amerykański Departament Energii (DOE) dokonała niemożliwego: opracowali niemal idealną baterię.

Grupa kilkudziesięciu naukowców pracujących w Mukileto w stanie Waszyngton, przez kilkanaście lat zajmowała się pracami nad baterią, tzw. wanadową przepływową wykorzystującą reakcje redukcji i ulteniania, zwaną w skrócie baterią redox (VRFB).

Baterie redox można niemal błyskawicznie naładować, mają ogromną gęstość energii, mają wielkie możliwości magazynowania, nieograniczoną pojemność, mogą też bezterminowo trwać w stanie rozładowania bez żadnego uszczerbku, są bezpieczne, niepalne, pracują w temperaturze pokojowej, mogą osiągać do 20 tysięcy cykli ładowania/rozładowania, można je dowolnie skalować (powiększać moc poprzez proste dołączenie zbiorników z elektrolitem), itd. Same zalety, a z wad chyba najważniejszą jak na razie jest dostępność wanadu i jego cena. Prace jednak trwały.

W praktyce, bateria VFRB, wielkości lodówki domowej, mogłaby dostarczać energię dla średniego domu i pracować przez 30 lat bez przerwy.

Teraz okazuje się – poprzez wybuchową relację amerykańskiego radia publicznego National Public Radio – że całą technologię, całą włożoną przez naukowców pracę, rządowy Departament Energii przekazał… Chinom.

Chińczyczy nie ukradli technologii, nie skopiowali jej, lecz po prostu otrzymali ją od amerykańskiego DOE, która najpierw w 2017 roku udzieliła Chinom sublicencji, a w 2021 roku – przekazała pełną licencję. Przekazała stronie chińskiej, pomimo tego, że o licencję starały się firmy amerykańskie, w tym Forever Energy, z siedzibą w Bellevue (stan Waszyngton). Przekazała – w na razie niewyjaśnionych okolicznościach – efekt przełomowych prac opłacanych przez amerykańskiego podatnika.

Teraz Chiny przodują na świecie w projekcie największej, najdoskonalszej baterii na świecie, przy której litowo-jonowe baterie Tesli to relikt technologiczny. Prace są zaawansowane i ocenia się, że Stany Zjednoczone nie będą w stanie szybko nadrobić dystansu technologicznego.

Departament Energii odmówił udzielenia wywiadu i spotkania się z dziennikarzami radia publicznego NPR chcącymi ustalić czy chodzi np. o korupcję i wyjaśnić ten niewątpliwy skandal polityczno-biznesowy, a w tym czasie Chiny w swoich laboratoriach w miejscowości Dalian, doskonalą prace nad największą farmą bateryjną świata, złożoną z baterii wanadowych.

Właśnie dwa tygodnie temu, 21 lipca br. ogłoszono o uruchomieniu w Dalian pierwszej fazy największej na świecie farmy baterii VRFB o potężnej mocy 200 MW/800 MWh, a w Hubei planuje się już wybudowanie fabryki do masowej produkcji baterii, o rocznej zdolności produkcyjnej 1000 MWh.

W Hokkaido w 2015 roku japońska firma Sumitomo Electric uruchomiła dotychczas największą na świecie baterię VRFB, która jednak jest co najmniej 10 razy mniejsza (17 MW / 51 MWh) niż chiński olbrzym. W Stanach Zjednoczonych największą tego typu baterią – o mocy 2 MW/8 MWh – jest instalacja w Kalifornii, uruchomiona również przez japoński koncern Sumitomo.

Na podstawie: NPR.org, Energy-Storage.news
Źródło: Bibula.com

21

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Jefferson 10.08.2022 14:56

    W lasach tropikalnych istnieją grzyby, które infekują mózgi owadów, by te – zamienione w “zombie” całkowicie podporządkowały się nowym instrukcjom i unicestwiły się na korzyść pasożyta. Od razu mi się taka analogia nasunęła w kontekście relacji chińsko-amerykańskich…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.