Opieka duchowa księży niezbędna w szpitalach wg MZ

Opublikowano: 04.03.2018 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Wierzenia, Zdrowie | RSS komentarzy

Resort Łukasza Szumowskiego złożył odważną deklarację. Według ministerstwa „opieka duchowa” jest bardzo ważnym elementem dochodzenia pacjenta do zdrowia, tak samo ważnym jak „tradycyjne” leczenie.

Lekarz, a od niedawna poseł Nowoczesnej Marek Ruciński złożył do Ministerstwa Zdrowia interpelację, w której pyta o to, ile resort wydaje na „obsługę duchową” w szpitalach: „Moje wątpliwości budzi fakt, że to NFZ finansuje opiekę duszpasterską w szpitalach. Powinny to robić diecezje z funduszy kościelnych. Nie zgadzam się na utrzymywanie księży w szpitalach z budżetu państwa. Te środki powinny być przeznaczone na świadczenia medyczne dla pacjentów” – powiedział w rozmowie z wp.pl. „Zarobki duszpasterzy w szpitalach są objęte dziwną tajemnicą. Można podejrzewać, że to około pięciu tys. zł miesięcznie brutto, czyli dobra lekarska pensja.”

Ministerstwo odpowiedziało – okazuje się, że poseł niewiele się pomylił: na jednego kapelana wydaje około 4 tysięcy złotych. Szczególnie ciekawie brzmiała jednak deklaracja o tym, iż ich obecność w szpitalach praktycznie spełnia podobną rolę, co lejarza na dyżurze: „W pełni podzielam zdanie o konieczności dbania o zdrowie pacjenta – nie tylko w aspekcie fizycznym, ale również psychicznym i duchowym, ponieważ ma ono nie mniejsze znaczenie w całym procesie leczenia” – napisał wiceminister Piotr Gryza w odpowiedzi na poselskie zapytanie.

Autor interpelacji podkreśla, że nie chce wyrzucać kapłanów ze szpitali: „Opieka duszpasterska w szpitalach jest potrzebna. W szpitalu w Poznaniu, gdzie pracuję, swego czasu był nawet prawosławny pop. Teraz jest tylko kapelan. Pacjenci domagają się obecności duchownego w szpitalu. W procesie leczenia ważne są trzy aspekty: fizyczny, psychiczny i duchowy. Muszę się one jednak równoważyć. Opieka duszpasterska może pomagać w leczeniu osobom głęboko wierzącym. Tak jak ateistom pomaga psycholog.”

Marek Rucińskie nie zgadza się jednak na to, aby państwo opłacało ich wynagrodzenia. Na zatrudnianie księży w publicznych szpitalach pozwala ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (a także obecny klimat polityczny – minister zdrowia jest przecież sygnatariuszem deklaracji wiary). Ich pensje jednak i tak są skromne w porównaniu z wynagrodzeniami kapelanów z MON, którzy często mają stopnie oficerskie i stosowne do tego wynagrodzenia.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. radical3dom 04.03.2018 11:05

    Polska to cholernie bogata kraina, z każdej strony ją rozgrabiają od lat, a wciąż jest z czego rozkradać. Polska to potęga z której wszyscy korzystają kto chce i nigdy się nie wyczerpała.
    https://www.youtube.com/watch?v=K2isBQSYTl0

  2. Youpidou 04.03.2018 11:42

    ,,Pacjenci domagają się obecności duchownego w szpitalu”. Jeżeli osoba poczuje taką potrzebę to niech zadzwoni i umówi się w porze odwiedzin. Jeśli taka usługa ma być płatna, powinno być pokwitowanie za wykonanie ,,pracy(?)”.

    Z jakiej racji całe społeczeństwo ma płacić za ,,kościelnych” płacące za takie usługi w obiektach wojskowych i/lub zdrowotnych?

    Skoro istnieje punkt ,,kościelnych popów” to powinien być muzułmański, judaistyczny, sikhowski, buddyjski, kryszny… czytaj – nie powinno być żadnego takiego obiektu w strefie publicznej zdrowia/obronności kraju, za wyjątkiem prywatnych obiektów zdrowotnych, o których pacjent powinien być poinformowany.

    ,,Tak jak ateistom pomaga psycholog” – myślę, że ateistom nie pomaga żaden psycholog, lecz samotność, dobra książka, lub osoba/zwierzę którego obecność potrzebuje (czuje się najlepiej).

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.