Oj. Rydzyk i dwa samochody od bezdomnego

Opublikowano: 24.01.2018 | Kategorie: Media, Wiadomości z kraju

„Ojciec Tadeusz Rydzyk dostał dwa samochody od bezdomnego”. Taki temat od dwóch dni przewija się przez wszystkie media, które ironizują z duchownego i szydzą z rzekomego prezentu. Jak to możliwe, żeby bezdomny miał dwa samochody?

Film opublikowały na swoich stronach m. in. Wirtualna Polska, Super Express, Onet, wspominały o nim inne portale. Niektórzy zrobili to kilka razy, za każdym razem mocniej szydząc z toruńskiej rozgłośni. Na swoim portalu opublikował go też Fakt, który swój tekst zatytułował: „Rydzyk chwali się samochodami od bezdomnego. Puenta szokuje”. W rzeczywistości to, co nazywano „puentą” było dość sprytną manipulacją, którą uzyskano ucinając film w odpowiednim momencie. Ale maszyna hejtu ruszyła. Film z „samochodami od bezdomnych” obejrzały dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy internautów. Większość oczywiście się powściekała, ponarzekała i pogroziła „czarnej mafii”. Cel został zrealizowany.

Twórcy tego typu manipulacji wiedzą, że dziś nikt już niczego nie sprawdza, nie weryfikuje i nie zadaje sobie elementarnego trudu dotarcia do źródła wypowiedzi. Ludzie nie analizują krytycznie, nie chcą zobaczyć oryginału, bo nie mają czasu, zadowalają się tym, co pokazują im te ośrodki przekazu, które lubią. Te, do których mają zaufanie. Dla współczesnych „mediów”, czy raczej dla współczesnych ośrodków przekazu, nie liczy się informowanie, ale kreowanie rzeczywistości według określonych potrzeb i swojego „światopoglądu”. Tu sprawa jest jasna, dla większości lewicowo-liberalnych mediów ojciec Tadeusz Rydzyk to przecież zło wcielone. Kapłan, a do tego biznesmen, który rozpycha się łokciami. Dodatkowo, czyni to na nie swoich podwórkach i próbuje tworzyć alternatywę dla tego, co pokazują media lewicowo liberalne. Trzeba go ośmieszyć i zdyskredytować.

Zróbmy jednak to, co powinny robić media i spróbujmy zobiektywizować przekaz.

Na początek sięgnijmy do oryginalnej wypowiedzi ojca Tadeusza Rydzyka. Ta pochodzi z programu „W Naszej Rodzinie”, który wyemitowano 27 sierpnia 2016 roku na antenie TV Trwam. Cały film dostępny jest w sieci, znalezienie oryginału zajmuje nie więcej niż pięć minut. Można go obejrzeć TUTAJ.

Ojciec Tadeusz Rydzyk opowiada o warsztatach dla młodzieży, które organizowane były dla młodzieży z okolic Bolesławca przez dra Janusza Chudybę. W programie występuje m. in. młody chłopak, uczestnik warsztatów, z którym toruński duchowny przez chwilę rozmawia. Kluczowy dla nas fragment zaczyna się w 5 minucie.

„Jechaliśmy kawałeczek od akademików, ale mogliśmy porozmawiać” – mówi ojciec Rydzyk zwracając się do swojego młodego gościa. „Maybachem jechaliśmy, prawda?” – mówi toruński kapłan. „Tak, zgadza się” – odpowiada gość. Ojciec Rydzyk ironizuje: „Duży był, prawda? Jaki duży? Pięć metrów miał, dwadzieścia metrów? Nie wiem ile. TVN podsłucha albo „Gazeta Wyborcza” i już mamy z głowy” – mówi. „Oni są bardzo dobrzy do głoszenia prawdy inaczej.”

I tu przechodzimy do najbardziej interesującego fragmentu: „Akurat ten samochód dostaliśmy od bezdomnego, nie wiecie o tym. Od bezdomnego, tak. Przyjechał bezdomny i dał nam dwa samochody. Pan Stanisław z Warszawy. Niestety zmarł” – tu kończy się oryginalny film. Wyszło jednocześnie przerażająco i upiornie zabawnie. Taki był cel.

Ale my posłuchajmy dalej. „Bardzo ciekawa postać, po AWF-ie. Tak się stało, nie chciałbym o tym mówić. Wygrał milion trzysta pięćdziesiąt tysięcy. Codziennie mówił różaniec. Sierota, wychowany przez ciocię. Tak go wychowała. Codziennie był różaniec za Radio Maryja. „Wy robicie dobrą robotę” Dlatego proszę bardzo. Często jak jadę tym samochodem to mówię „Wieczne Odpoczywanie” za niego. Dwa samochody, drugi taki czerwony. Dwa volkswageny” – kończy swoją dygresję toruński duchowny.

Bezdomny, który wygrał na loterii to pan Stanisław. Ofiarował toruńskiej rozgłośni swoje samochody w 2003 roku. O sprawie informowały media, o „kilku samochodach” podarowanych toruńskiej rozgłośni pisała w 2012 roku „Gazeta Wyborcza”. To jedna z wielu osób, które zdecydowały się przekazać dary toruńskiej rozgłośni.

Tak wygląda krótka historia manipulacji telewizji TVN. (…)

Autorstwo: Artur Ceyrowski
Źródło: Stefczyk.info

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

14 komentarzy
  1. rumcajs 24.01.2018 11:07

    Tekst wart „oryginalnego „ceyrowskiego”, niejakiego WC kwadrans….
    Pamietam jak tenże przekonywał o niebezpieczeństwie jaki niesie uzywanie prezerwatyw, przy ochronie przed hiv…Ano skompinował kilka duzych kólek, chyba tych od krecenia na brzuchu, podwiesił je w studio, i przecho=ił przezebh, udowadniając jakie to te gumy sa dziurawe, i przez te dziury „przechodza” wirusy hiv….
    A wytstarczy panie autorze uasabiajacy sie z tym że ludkiem, pomysleć, że napompowana powietrzem prezerwatywa, ni ‚wypuści tego powietrza przez kilka tygodni, a może nawet wcale az do mechanicznego zniszczenia. A powietrze to nie wirusy, i atomy gazów, sa kilkaset razy mniejsze od pojedyńczych wirusów, zatem skoro powietrze nie jest uwalaniane przez te mini-otwory, to tym bardziej nie przejda przez nie wirusy. Kombinujesz dość prymitywnie pan, jak tem WC kwadrans… przyznam, że po tym jak chciał ze mnie zrobić nierozumnego, te pierwsze dwie litery „przylgneły” do niego w mojej świadomości jak ulał….
    W czwartki w propagandowej tv, mozna posłuchac wypocin, coraz to bardziej absurdalnych tego człowieka, święcie wierzacego w swoja nieomylność, i to, że jest posłańcem Bozym na ziemie…
    Niech może Rydzyk rozlicz sie z „akcji” ratowania stoczni…
    Dwa samochody to pikuś, przy tym przekrecie..

  2. MvS 24.01.2018 11:14

    Eee, albo ktoś nie wie jak składać zdania albo ja za mało łapię. Człowiek mówi o bezdomnym, który po wygraniu na loterii kupił dwa samochody i ofiarował je rozgłośni. Za milion złotych ? Volkswageny ? No chyba kupił sobie chociaż przyczepę do mieszkania za to, co mu zostało po opłaceniu podatku. Czyli nie był bezdomny. Panie Tadeuszu, liczy się kontekst, forma, waga słowa. Tu nie chodzi o wyrwanie z kontekstu, tylko nieumiejętność i brak wyczucia sytuacji. Wywiad to nie rozmowa z kościelnym.

  3. rumcajs 24.01.2018 11:29

    Tego typu „praktyki” sa nazywane „praniem brudnej kasy”, bo taka „darowizna” to klasyk, takich machinacji.. Inna mozliwośc to taka, że „bezdomny” był „słupem”, dla zalegalizowania pochodzenia aut.. A cała narracja o „bogobojnym bezdomnym”, jest jak bajka o śpiacej królewnie…

  4. Aida 24.01.2018 14:38

    @rumcajs
    może poczytaj sobie o tym ratowaniu stoczni przez Rydzyka, zamiast pisać głupoty.

  5. robi1906 24.01.2018 15:07

    Aida,
    skoro o manipulacji mowa,
    z tego co ja wiem, to chytre cwaniaczki z Torunia przeputali wszystkie pieniądze na giełdzie. Jeśli sie mylę to mnie popraw i wyjaśnij sprawę.

  6. Aida 24.01.2018 15:20

    @robi1906

    Pozwolę sobie zacytować treść interpelacji nr 4022, wniesionej przez posłów Cezarego Tomczyka i Krzysztofa Tyszkiewicza w związku z zarzutami o przywłaszczeniu pieniędzy przez Rydzyka:
    ” IV. Kolejne postępowanie o sygn. V Ds 14/06 Prokuratury Okręgowej w Toruniu wdrożono na podstawie między innymi publikacji prasowych zatytułowanych: ˝Przyboczny Rydzyka stracił na giełdzie miliony˝, ˝Ryzykowne akcje˝, ˝Nieudane gry giełdowe Radia Maryja˝ zamieszczonych w Gazecie Wyborczej z 8-9 kwietnia 2006 r. i 10 kwietnia 2006 r.

    W toku postępowania sprawdzającego w tej sprawie ustalono, że wiosną 1997 r. zawiązał się Społeczny Komitet Ratowania Stoczni Gdańskiej i Przemysłu Okrętowego. Zadaniem komitetu była zbiórka środków finansowych na ratowanie Stoczni Gdańskiej poprzez wykupienie akcji Skarbu Państwa. Komitet ten korzystał z pomocy Radia Maryja, które rozpropagowało akcję oraz udostępniło swoje konto bankowe dla wpłat na ratowanie stoczni. Nadto ustalono też, że po sprzedaży Stoczni Gdańskiej i w związku z tym brakiem możliwości realizacji celu zbiórki Radio Maryja ogłosiło komunikat informujący o możliwości zwrotu pieniędzy wpłaconych na ratowanie upadającej stoczni po okazaniu dowodu wpłaty lub polecenia przelewu.

    Po emisji tego komunikatu do rozgłośni wpływały wnioski o zwrot wpłat, a także oświadczenia o ich przeznaczeniu na Radio Maryja. Kserokopie kilkunastu takich oświadczeń oraz wniosków i dokumentów potwierdzających zwrot wypłaconych kwot dołączono do akt sprawy V Ds 14/08.

    https://www.salon24.pl/u/beem-deep/443218,ojciec-tadeusz-rydzyk-i-okradziona-stocznia-gdanska

  7. sowa84 24.01.2018 15:31

    Bardzo dobry artykuł. Pokazuję prawdę i demaskuje kłamstwa. Po tym kto jak komentuje takie artykuły widać kto jest trollem na usługach koncernów ewentualnie kto jest już przez nie ogłupiony a kto jest normalny.

  8. robi1906 24.01.2018 16:03

    Aido,
    czy ty czytasz to zapodajesz?. (pytanie pierwsze, na końcu będze drugie)

    W artykule, które sama zapodałaś, ani jednym zarzutem nie zajęła się prokuratura,
    bo mamy odmowy wszczęcia w sprawie (z różnych przyczyn, czy to nie dziwnie że to przypomina Amber Gold (tutaj przywołowywany)), i to wcale nie jest zarzut bezsasadny,
    bo odpowiedzi na zarzuty są cytowane tylko z dobrej woli Torunia,
    które łaskawie raczyło odpowiedzieć, nikt ich nie sprawdzał, więc mogli pisać co chcieli,
    proszę bardzo cytaty z artykułu:

    1. Kserokopie kilkunastu takich oświadczeń oraz wniosków i dokumentów potwierdzających zwrot wypłaconych kwot dołączono do akt sprawy V Ds 14/08.
    (dopisek mój, kilkunastu, hip hip hurra).

    2. oświadczenia przedstawiciela Radia Maryja, które udostępniło swoje konto bankowe, na wyodrębnione dla celów zbiórki subkonto wpłynęło nieznacznie ponad 7 mln zł i około 1000 świadectw udziałowych.

    3.
    Świadectwa te po zdematerializowaniu zainwestowano na giełdzie.

    Koniec cytatów, puenta i pytanie.
    To kto sobie robi żarty,
    majcher z Torunia, prokuratura czyli władza, czy Ty.

  9. PanOdkrywca 24.01.2018 17:06

    Czyli:
    – bezdomny daruje TR* dwa samochody
    – aby było to legalne i umożliwiło przerejestrowanie, konieczna będzie umowa
    – umowę, w zależności od formuły, obejmie zapewne podatek do darowizny lub od czynności cywilno-prawnych, które płaci obdarowany.

    Jaki problem sprawdzić kwotę na umowie i pozostałe zobowiązania?
    A jeśli na umowie jest kwota zero-zero-nic, to w sumie chyba możliwa jest sprawa karno-skarbowa o zaniżanie zobowiązań. Jeden nie żyje, ale druga strona ma się doskonale.

    * czy też jakiejś jego fundacji, np

  10. Pablito 24.01.2018 21:45

    Robi1906? A gdzie ty tu widzisz jakies zarty? Ja tu widze, ze ty sobie robisz zarty przepisujac jeszcz raz to co juz Aida napisala ubogacone Twoim dopiskiem, ktorym zdradzasz swoj poziom intelektualny.

  11. Aida 25.01.2018 07:50

    @robi1906
    Przecież to jest stara sprawa, jeśli jest czy była taką budzącą wątpliwości to czemu żadna władza się nią nie zajęła. Może dlatego, że tamte ustalenia są wystarczające? Nie słucham Radia Maryja więc nie mogę tego potwierdzić, ale z różnych źródeł słyszę, że w tamtym okresie dość głośny był komunikat, by zgłaszać się po swoje pieniądze. Ci co chcieli, to odebrali, ci co chcieli przekazali darowizny na Radio Maryja wypisując stosowne oświadczenia. Czego tutaj nie rozumiesz? Jeśli ktoś chciał złożyć darowiznę dla RM, to jego sprawa. Uroiłeś sobie że zły Rydzyk przywłaszczył pieniądze i szukasz na siłę argumentów na potwierdzenie swojej tezy.

  12. robi1906 25.01.2018 15:28

    Pablito,
    dawno nie szukałeś sobie bolca do d..?, po raz kolejny udowadniasz,
    że zrozumieć fakty to dla ciebie próg nie do przeskoczenia,
    nie będę wnikał tego przyczyn, bo mi wisisz koło pędzla i nie myśl, że zapomniałem tego banderowca z którym trzymałeś sztamę żeby mi dosolić.

    Aido,
    dziewczyno!!!, jeszcze przez chwilę będę miał cierpliwość do Ciebie, ale już jedziesz na ostatkach.
    W twoim artykule i które sama zapodałaś, co jest? no pytam się, co jest?.

    kilkanaście zwrotów, powtórzę kilkanaście, na ile?, ilu ludzi wysłało darowizny i te „świadectwa udziałowe”, odpowiesz mi na to?,
    bo tego nie wie nikt, owszem Radio Maryja, podobno przyznało się do tych kilkunastu udziałów i paru groszy oddanych , ale tego nikt nie sprawdził,
    bowiem wszystkie śledztwa umorzono, rozumiesz to!.
    Fakty, żeby były faktami trzeba potwierdzić, cała reszta to spekulacje,
    a „faktów”podanych przez pana Tadzia nikt nie sprawdził i tu jest problem,
    kapujesz to?.

    I tak powtórzę to swoimi słowami, z postu pierwszego spod tego artykułu,
    jeśli zbiórka nie przyniosła efektu bo coś nie wyszło to zwracamy pieniądze imiennie (bo, przecież przekazy miały nadawców, ale jeśli nie znamy darczyńcy, to przekazujemy pieniądze na jakiś szczytny cel),

    a tu,
    przesrano te pieniądze na „giełdzie”, sam twój artykuł to przyznał.
    Sama się rzuciłaś do Rumcajsa w sumie nic nie wiedząc,
    a umarzanie spraw było też w Amber Gold (jakbyś nie wiedziała), i co tam też wszystko było w porządku?,
    zadałem to pytanie retorycznie, nie chcę w ogóle z tobą dyskutować.

  13. Aida 25.01.2018 19:57

    robi1906

    Jak nie masz zamiaru prowadzić dyskusji, to po co się produkujesz.
    Bez odbioru.

  14. robi1906 26.01.2018 16:06

    Po to, aby ludzie zaczęli myśleć,
    i myśleli krytycznie w stosunku do wszystkiego,
    bo nie ma świętości ani prawd objawionych,
    na wszystko trzeba zasłużyć,
    a nie mózgowalić dzieci od przedszkola, by ślepo wielbiły papieża, Piłsudskiego czy Tadzia z Torunia.

    Nie przyjmujemy faktów z dwóch powodów,
    1.(ten ogólny), z powodów: religijnych, światopoglądowych, rasowych, narodowych, konformistycznych i tym podobne.

    2, oraz dlatego, że jesteśmy niebiblijnymi owcami.

    Dobry przykład nie przyjmowania faktów, stanowią dla mnie rodzice, od tych „poznańskich słowików”.
    Tam mieliśmy zderzenie dwóch różnych postaw,
    jedni rodzice celowo wpychali pedofilowi swoje dzieci, a drudzy mogli nie mieć o tej pedofilii pojęcia,
    ale wspólnie razem protestowali w obronie „ojca” dyrektora, dlaczego?,
    bo ci drudzy odrzucali w ogóle taką możliwość jaką jest oddanie swoich dzieci pedofilowi,

    podobnie jest ze wszystkim.

    Odrzucamy fakty,
    bo to kłóci się z naszym pojęciem o świecie, niektórzy są tak wpasowani w ten świat, że i wołami ich nie odciągniesz od tego zgubnego (nie tylko dla nich) ale i dla nas wszystkich myślenia.

    Prawda Aido?,
    pytam, żebyś sama sobie odpowiedziała,
    na odpowiedz nie czekam i nie oczekuję,
    jak już napisałem powyżej, masz to sobie przemyśleć!,
    bo w zasadzie to ja o tobie, wiem już wszystko (albo tak mi się wydaje, ale wątpię).
    do zobaczenie przy następnym poście, swoje „mądrości” tutaj kończę.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.