Liczba wyświetleń: 1026
W obliczu przedłużającej się wojny z Rosją i chronicznego braku personelu wojskowego, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zatwierdził nowy plan mający na celu radykalne zwiększenie atrakcyjności służby w armii.
Kluczowe elementy strategii, szeroko komentowane w zachodnioeuropejskich mediach, opierają się na bezprecedensowych podwyżkach żołdu oraz otwarciu struktur wojskowych dla ochotników z zagranicy. Ukraińskie Ministerstwo Obrony zakłada, że w formacjach elitarnych oraz piechocie obcokrajowcy docelowo zajmą od 30 do 50 procent stanowisk.
Nowy program finansowy zakłada rewolucję w strukturze wynagrodzeń żołnierzy. Na bezpiecznych tyłach minimalne uposażenie wynosić będzie od teraz 30 000 hrywien, co stanowi równowartość około 600 euro. Z kolei dla żołnierzy piechoty walczących na pierwszej linii frontu stawki wzrosną przeciętnie do 300 000 hrywien, czyli blisko 6000 euro miesięcznie
Resort obrony zaznacza jednak, że oferta ta ma charakter ograniczony czasowo. Zmianom finansowym towarzyszy wprowadzenie nowych, terminowych kontraktów na okres 10, 14 lub 24 miesięcy, które mają zagwarantować przejrzyste zasady rotacji i odpoczynku na froncie.
Równolegle w zachodnich mediach podnoszone są kwestie związane z bezpieczeństwem i kontrolą nad dystrybucją uzbrojenia w regionie. Niemiecki dziennik „Berliner Zeitung”, powołując się na śledztwo magazynu „Report Mainz”, opublikował materiał wskazujący na ryzyko przenikania broni z ukraińskiej strefy działań wojennych do europejskich struktur przestępczych. Jako przykład podano interwencję hiszpańskich służb w pobliżu Marbelli, gdzie u handlarzy narkotyków zabezpieczono nowoczesną broń wojskową oraz amunicję NATO-wskiego standardu. Według tamtejszych śledczych, przejęte wyposażenie z dużym prawdopodobieństwem pochodziło z terenów objętych konfliktem.
Autorstwo: Aurelia
Na podstawie: HistoireetSociete.com
Źródło polskie: WolneMedia.net








….a dla pana w garniturze który Cię wyśle na front 3.000.000 hrywien. Czyli około 12.000 Euro.
A kto da Zelenskiemu takom kase….oczywiscie ze m.in. ta durna warszawska wladza dla ktorej zwylky banderowiec jest bardziej warty od zwyklego Polaka.
Ja tu nie winie Zelenskiego ze gdyby nie ta wojna to facet nie zaoszczendzil by sobie ponad miliard dollarow..a ze poszlo do piach okolo 1 000 000 tzw bojownikow ukrainskich to…co to go obchodzi….