Odkrywka Tomisławice niezgodna z prawem

Opublikowano: 17.12.2014 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 1

7 października 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) ostatecznym wyrokiem oddalił skargę kasacyjną PAK Kopalni Węgla Brunatnego “Konin” na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu (WSA) z 2012 r. uchylający odmowę Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Koninie stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej dla kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Tomisławice.

Decyzję tę, wydaną w 2007 r. przez wójta gminy Wierzbinek (pow. koniński, woj. wielkopolskie), zaskarżyła grupa wspartych przez Greenpeace rolników z regionu, od lat sprzeciwiających się budowie kopalni. Z nadesłanego w ostatnich dniach pisemnego uzasadnienia wyroku wynika, że NSA zakwestionował wszystkie zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej kopalni. W konsekwencji wyroku, obecnie sprawa wraca do SKO w Koninie, które zobligowane jest ponownie rozpatrzyć kwestię uchylenia decyzji środowiskowej.

Decyzja środowiskowa dla odkrywki Tomisławice, wydana przez wójta gminy Wierzbinek, została już dwukrotnie uznana przez WSA w Poznaniu za nieważną od samego początku, z powodu jej wydania z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto, w sprawie Tomisławic złożona została skarga do Komisji Europejskiej w związku z zagrożeniem, jakie odwodnienie terenu oraz tzw. lej depresyjny odkrywki stwarzają dla Jeziora Gopło i tamtejszych ekosystemów chronionych prawem unijnym w ramach dwóch obszarów Natura 2000. Okoliczności te nie przeszkodziły jednak Kopalni Węgla Brunatnego „Konin” w rozpoczęciu w 2009 r. kontrowersyjnej inwestycji, której kontynuacja staje właśnie pod znakiem zapytania.

– Oczekiwane obecnie uchylenie decyzji środowiskowej przez SKO w Koninie, będzie logiczną konsekwencją ostatecznego wyroku NSA i poprzednich wyroków WSA oraz faktu, że wydano ją z rażącym naruszeniem prawa, w oparciu o pełen błędów i braków raport środowiskowy. Niedoszacowanie negatywnego wpływu odkrywki na przyrodę, zwłaszcza jezioro Gopło i oba tamtejsze obszary Natura 2000, parę lat temu jedynie hipotetyczne – w tej chwili jest już oczywiste. Potwierdzają to m.in. wyniki oficjalnego monitoringu, wykazujące znaczące obniżenie poziomu wód gruntowych, jak również widoczne gołym okiem wysychanie stawów i studni w regionie oraz osuszenie gruntów rolnych, skutkujące drastycznym zmniejszeniem plonów – stwierdził dr hab. Leszek Pazderski, ekspert Greenpeace ds. polityki ekologicznej. Alternatywą dla kopalni byłaby inwestycja w odnawialne źródła energii, które – w przeciwieństwie do odkrywki węgla brunatnego – nie będą niszczyć Kujaw. Ekspercki raport Greenpeace „[R]ewolucja Energetyczna dla Polski” wskazuje na ogromny potencjał techniczny i ekonomiczny rozwoju OZE w Polsce oraz możliwość tworzenia nowych miejsc pracy w tym sektorze, również w rejonie Kujaw i centralnej Polski – dodaje dr hab. Pazderski.

– Greenpeace od początku wspierał mieszkańców w ich proteście i ostrzegał, że budowa tej dewastującej środowisko Kujaw odkrywki nie ma sensu. Pomysł, by forsować za wszelką cenę projekt skrytykowany przez wielu naukowców, o którym wiadomo było, że ma wątpliwe podstawy prawne oraz że został zaskarżony do sądu i Komisji Europejskiej, był ryzykowny również z biznesowego punktu widzenia. Niezależnie bowiem od aspektów ekologicznych, logika nakazywała poczekać najpierw na rozstrzygnięcia sądowe, a nie pochopnie topić w dziurze w ziemi miliony złotych i przy okazji niszczyć przyrodę oraz życie wielu rolników i mieszkańców sąsiadujących miejscowości. W świetle ostatecznego wyroku NSA w tej sprawie oraz faktu wydania decyzji środowiskowej z rażącym naruszeniem prawa, decyzja ta powinna wkrótce zostać wyeliminowana z obrotu prawnego – mówi Iwo Łoś, ekspert Greenpeace ds. bezpieczeństwa energetycznego.

Wątpliwości w tej sprawie nie mają również kujawscy rolnicy, dotknięci działalnością kopalni. – Kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego to gospodarka rabunkowa, która od kilku lat niszczy nam życie. Wysychają stawy, studnie i jeziora. Jest ogromny hałas i pyły. Kopalnia szkodzi naszemu rolnictwu, a mieszkańcy są wywłaszczani, tracą swoje domy i pola. Wierzę, że wreszcie to się zmieni. Naczelny Sąd Administracyjny, odrzucając w całości skargę koncernu węglowego, potwierdził wcześniejsze wyroki WSA, zgodnie z którymi decyzja środowiskowa dla odkrywki została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Mówiliśmy o tym od początku. Żądamy, żeby kopalnia jak najszybciej zakończyła działalność – mówi Józef Imbiorski, rolnik mieszkający w pobliżu odkrywki.

Źródło: Greenpeace Polska

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Specustawa węglowa odbierze głos samorządom

Pierwsza kopalnia po latach

Społeczny dialog PiS



Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o
pl Polski
X