Odkryto planetę, która nie powinna istnieć

NGTS-1b – tak właśnie nazywa się gigantyczna planeta, która według obowiązującej wiedzy o wszechświecie i ciałach niebieskich… nie powinna istnieć. W czym rzecz?[PE]

Jak czytamy w „Monthly Notices of the Royal Astronomical Society” badacze z Next Generation Transit Survey (NGTS) odkryli planetę, której istnienie przeczy dotychczasowym ustaleniom naukowym. NGTS-1b to gazowy olbrzym, który swoimi rozmiarami zbliżony jest do znanego wszystkim doskonale Jowisza. Odkryte niedawno ciało niebieskie ma jednak od lokatora naszego układu słonecznej około 20 procent mniej masy. I w ogóle nie powinno istnieć.[PE]

NGTS-1b osiąga rozmiary Jowisza i znajduje się w gwiazdozbiorze Gołębia w odległości 600 lat świetlnych od Ziemi. Jego masa jest o 20% mniejsza niż masa Jowisza. Temperatura na powierzchni osiąga 530°C. Zauważa się, że rok na tej planecie trwa 2,6 dnia, a jej odległość do słońca równa się 3% odległości między Ziemią i Słońcem. Według obliczeń naukowców, to jest planeta tylko dwukrotnie mniejsza niż słońce, wokół którego krąży. To czyni gazowego giganta największą w tej kategorii znaną planetą we Wszechświecie.[SN]

Cały „problem” z NGTS-1b polega na tym, iż jego istnienie stoi w sprzeczności z obowiązującymi teoriami opisującymi formowanie się planet. Jak dotąd sądzono bowiem, że małe gwiazdy mogą posiadać tylko małe planety, ponieważ w pobliżu nie ma na tyle materii, aby móc się uformować. A tak stało się w przypadku czerwonego karła, wokół którego NGTS-1b krąży. W tym przypadku mamy do czynienia po prostu „małą gwiazdą”, ale z „dużą planetą”. Jak do tego doszło? Oto jest pytanie![PE]

„To odkrycie było dla nas całkowitym zaskoczeniem” – komentuje dr Daniel Bayliss z University of Warwick dla „Independent”. „Nie sądziliśmy, że tak masywne planety mogą istnieć wokół tak małych gwiazd. Teraz naszym wyzwaniem jest ustalenie jak dużo takich planet występuje w naszej galaktyce.” „Okazało się, że planety mogą formować się w zupełnie inny sposób, niż do tej pory sądziliśmy. Podręczniki trzeba będzie pisać od nowa!” – dodaje, że śmiechem dr Bayliss.[PE]

Źródła: PolishExpress.co.uk [PE], pl.SputnikNews.com [SN]
Kompilacja 2 wiadomości: WolneMedia.net