Obserwator (nie)polityczny – 1

Opublikowano: 20.09.2018 | Kategorie: Polityka, Publicystyka | RSS komentarzy

Przeczytano 1853 razy!

„Obserwator (nie)polityczny” to nowy cykl opisujący wydarzenia z Polski i ze świata, z naszego środowiska i spoza niego, poważnych i mniej poważnych; wszystko to co wkurza i denerwuje – podane z autorskim, subiektywnym komentarzem. Będzie ostro, ironicznie i szczerze do bólu.

Parlament Europejski – pierwsze starcie

Kilka dni temu w Parlamencie Europejskim miało miejsce pewne głosowanie. Chodziło o uruchomienie przesławnego już artykułu 7 wobec jedynego mongolskiego państwa w Europie, które zdenerwowało Brukselę tym, że postanowiło postawić na drodze orków zza morza – jeden, wielki mur. Proste i skuteczne.

Dla tych co mieli do tej pory gdzieś to jak funkcjonuje europejski kołchoz, artykuł 7 oznacza „Stwierdzenie przez Radę poważnego ryzyka naruszenia przez państwa członkowskie wartości Unii”. Teraz pytanie: czymś sobie Ci biedni Węgrzy (zagadka rozwiązana) zasłużyli na tak ostre akcje?

Nie wiecie? Spoko, ja też nie wiem. Pewnie to kwestia tego, że wielki węgiel Orban- nie spodobał się jakimś ważniakom ze szklanych gabinetów w Brukseli. Chociaż on nie ma nawet tak źle: brak mu w kraju konfidentów, którzy co krok biegną do PE po to żeby na niego naskarżyć. Wiąże to się chyba z tym, że na Węgrzech już w ogóle mało jest realnych polityków- prócz Orbana i jego kolegów. Tak. Wykasowanie opozycji- to musi faktycznie ułatwiać.

Co ten artykuł 7 oznacza dla nas? Nic się nie zmienia. Jak nasz rząd był uległą prostytutką- tak jest nią nadal. Czy to problem dla nas? Cóż: gdyby jeszcze dawno nam za to pieniądze… A gdy patrzy się na tych wszystkich starych dziadów, którzy tylko czekają na to by zrobić to za darmo, przestaje mi być do śmiechu. I wam też powinno.

ACTA 2 – Oderwanie od rzeczywistości level-hard

Internet podbiło ostatnio zdjęcie przedstawiające paru świrów, cieszących się z przyjęcia przez Parlament Europejski ACTA 2 (o prawach autorskich). Drogi europejski parlamencie: no jak tak można?

Co mają teraz zrobić studenci, którzy żyją dzięki kopiowaniu czyiś prac, albo kryjące się po piwnicy nerdy, którym powietrza (nieczystego bo nieczystego) dostarczają memy? Sprawa przeszła w sumie bez echa- bo najwyraźniej minęło pokolenie, któremu się chce, a resztę zajmują sprawy, które zajmują nas wszystkich. Tylko czy ktokolwiek zobaczy tak bat, który się nad nami unosi? A może już dawno jest już po wszystkim?

Najlepsze to PO. Nie to żebym innych jakoś szczególnie lubił (bo nie lubię. Nikogo). Ale tu się szczególnie popisali. Jakiś czas temu: sprzeciw wobec inwigilacji, wolny internet, wolność artystyczna, PRECZ Z REŻIMEM! Teraz stoi sobie jeden z drugim zadowolony, szczerzy kły i błyska nieskażonym inteligencją wzorkiem, ciesząc się z podpisania tego rodzaju porozumienia. I to przed wyborami! Chciałoby się powiedzieć: super taktyka, pogratulować.

Chociaż może jest tak, że taki Bogdan czy Adam, w Brukseli już od jakiegoś czasu, a jeszcze tych wszystkich przycisków nie ogarnął i tak wciska i wciska co mu się w danej chwili spodoba, a potem fotka, kawka i hotel! To by mogło w sumie nawet tak wyglądać. I stoi sobie grupa małp i szczerzy swoje zęby, a druga grupa na nich głosuje. I która jest w tym przypadku gorsza?

Wielki Kapitol, czyli Andrzej na wakacjach

Kończy się wrzesień, więc to już ostatnia chwila by skorzystać z wyjazdów last-minute. Skorzystał też Andrzej (pierwsza twarz memów IV Rzeczypospolitej) wraz z szanowną małżonką, spotkał się z tym co chciał postawić mur na granicy z Meksykiem, żeby mu kurczaki z pola do sąsiada nie uciekały. Prezydent USA ponoć od prezydentury woli siedzieć przed Play Station i wcinać kebsa (czy tam hamburgera) zakąszanego litrami coli. No ale skoro ktoś tam już do niego przyjechał no to spoko. Pewnie nie wiedział nawet co to za Polska i w której leży Ameryce, ale kogo by to interesowało?

Kiedyś władze broniły granic swojego państwa, teraz obce wojska po prostu się do siebie zaprasza. Po co? Żeby nie wjechały z bramą jak same przyjdą? Czy robi się tak jak się nie ma pomysłu na to co zrobić z własną armią? Bez znaczenia: spotkanie wyszło całkiem cool. Stosunki świetne, relacje wspaniałe i nigdy nie były tak wspaniałe. Piękne słowa, piękne gesty. Tylko czy już tego kiedyś nie słyszeliśmy? I nie chodzi mi o 1939, a o trochę bliższą perspektywę. Przecież tam był i Kwachu i Bronek i Wałęsa. Co się zmieniło? Nic.

Pół dnia Internet grillował zdjęcie stojącego Andrzeja przy podpisywaniu umowy. Typowe u nas podniecanie się upodlającym gestem, bez zwrócenia uwagi na tak bardzo upodlający przedmiot rozmów. Co nam grozi jeśli dalej będziemy chować się pod sukienką Wielkiego Szatana? Wybuch bomby atomowej na Łódzkich Bałutach? Mało? Wielkie starty sięgające całych 16 złotych! Ameryka może nam tyle da radę dać, ale Łódź przepadnie i tak. I nigdy nie wstanie.

A nam nie poda nikt nawet wiadra wazeliny. Co najwyżej chusteczkę- jak już będzie po fakcie.

Na koniec „horoskop”

Wodniku!

Dzisiaj znowu nie stanie się nic wyjątkowego. Nie wyjdzie nic co zmieni Twoją beznadziejną egzystencje. Dalej będziesz sobie wegetował i krytykował PiS albo PO, kłócąc się z sąsiadem, która z tych partii jest lepsza. W chwili załamania zawsze możesz pójść na kanapę i dwa razy gorzko zapłakać, wznosząc do nieba lament o faszystowskich bojówkach i reżimie, który przejmuje w Polsce władze. Na zmianę nadzieję twe są płonne – tak długo jak Antifa nie opanuje chociaż jednej Żabki, nie będzie w stanie rządzić krajem.

Słyszą o polskim antysemityzmie koniecznie zaopatrz się w portret Donalda Tuska, lub Mateusza Morawieckiego w jarmułce.

Twój koniec będzie tak samo żałosny jak życie, które wiodłeś.

Źródło: 3Droga.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 5,00 (na 5 możliwych)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. major 20.09.2018 11:43

    Mizerny z ciebie polityk (nie)polityku.
    Szkoda, że w komentarzach nie można umieścić zdjęć, bo pokazałbym ci liczne zdjęcia wybitnych postaci, którym nie ciążyła d..pa raz Bronka Bredzińskiego, który siadał podczas, gdy Makrela stała.
    Może wtedy byś coś pojął, choć jednak wątpię.

  2. kuralol 20.09.2018 22:58

    To są te osiągnięcia PIS-u. Ktoś mi pisał wczoraj żeby mu wykazać co takiego antypolskiego wyprodukował PIS… Ano zrobili se to-to co widać na zdjęciu powyżej. Można dołożyć do tego: import ASF, szczepionki przeterminowane, GMO, sprawę holo-IPN, emerytury dla izraelitów, imigrantów z ubekistanu zamiast brać potomków zesłanych Polaków i tych z kresów PIS bierze niepiśmiennego hindusa, 447 czyli 65 dużych baniek roszczeń opartych na książce telefonicznej z 1939 roku, wspieranie rolnictwa ukraińskiego kosztem strat polskich rolników, już się coś-niecoś nazbierało. Czy to wystarczy?

  3. Atos 21.09.2018 00:08

    Pis czy PO , to samo g.., tylko w innym opakowaniu.
    Banda złodziei i karierowiczow.
    Nikt już w świecie , poważnie słów polskich polityków nie traktuje.
    Afery PO znamy , pisiory i ich platni trolle na wszystkich forach „grzmią” od rana do wieczora.Więc wszyscy znają.
    Trochę pisowskich afer do równowagi.
    https://m.facebook.com/notes/korwinosceptycyzm/niekt%C3%B3re-afery-pisu-pc/1209875825704426/

    To ludzie Prezesa z Kasy Krajowej SKOK zatwierdzili i nagradzali prezesów SKOKu Wołomin. PiSowski portal Niezależna.pl usunął artykuły z 2011, w których PiSowcy wychwalali i nagradzali prezesów SKOK Wołomin. PiS chciał ukryć, że to ludzie Prezesa z Kasy Krajowej SKOK zatwierdzili i nagradzali prezesów SKOKu Wołomin. http://www.wykop.pl/wpis/11904251/niezalezna-usuwa-artykuly-o-skokach-neuropa-bekazp/

  4. Atos 21.09.2018 00:20

    Partia rządząca z upodobaniem tropi afery swoich poprzedników oraz szeroko nagłaśnia ich wszelkie potknięcia. Na Twitterze powstała 50-punktowa lista, na której zostały wymienione największe afery Prawa i Sprawiedliwości. 
    https://www.google.pl/amp/s/wiesci24.pl/2017/11/16/lista-100-afer-pis-solidarnej-polski-oraz-polski-razem-oto-obraz-dwoch-rzadow/amp/
    Teraz połączymy afery PO i PiS i mamy obraz Polski.
    Magdalenkowy popis aferzystow i złodziei.

  5. qrde blade 21.09.2018 10:38

    W korporacyjnym porządku świata jaki ugruntował się po II WŚ, narodowe państwa zastąpiły TRUST-y i spółki z o.o. które utworzono na ich terenach. Narody stały się biorobotycznie wykorzystywanym niewolnikiem w tych globalnie powstałych, korporacyjnych tworach i tzw. regularnie zadłużanym po uszy suwerenem. Beneficjentami nowych struktur stały się globalne, prywatne banki sponsorujące od ponad dwóch wieków wszystkie strony światowych konfliktów i wojen, nadal udzielające kolejnych kredytów i globalnie powstałe korporacje systematycznie przejmujące zadłużony majątek narodowy oszukiwanych narodów.
    Co do zaś upokorzenia sterczącego z uśmiechem przy stole Dudusia, to jest to bezwzględnie związane z brakiem ciągłości konstytucyjnej obecnej Polski z napadniętą w czasie wojny II Rzeczypospolitą Polską – okupacyjnego tworu jakim był PRL i jego nadal obowiązujący spiskowo w Magdalence popełniony bękart czyli III RP. Wszystko byłoby CACY, gdyby nie oszustwo, które wyszło na jaw i durnota nomen omen nagrodzonych Noblem oficjeli i okupacyjnych agentów. Otóż ze swej wrodzonej durnoty lub premedytacji naiwnie przyjęli oni i naturalnie medialnie uwiarygodnili, że prezydentem II RP na uchodźtwie był śp. Ryszard Kaczorowski, który przekazał im insignia władzy i mapę, gdy tymczasem było to popełnione oszustwo, które już dawno wyszło na jaw, gdy okazało się, że plenipotencje po zmarłym prezydencie II RP Juliuszu Nowina-Sokolnickim otrzymał w notarialnie potwierdzonym testamencie Jan Zbigniew hrabia Potocki. Do tego rząd II RP na uchodźstwie 30 października 1939r. wydał słynny dekret o nieważności wszelkich aktów prawnych po tej dacie wydanych przez jakiekolwiek władze okupacyjne do zakończenia wojny i podpisania stosownych traktatów pokojowych. Ponieważ jak wiemy traktat pokojowy z Niemcami nadal nie został podpisany, wedle prawa międzynarodowego rząd III RP jest tymczasowym rządem okupacyjnym nie posiadającym ciągłości konstytucyjnej z II RP, a do tego przyjęta przez niego konstytucja funkcjonariusza kwaśniewskiego-stolzmana nie została poparta wymaganą prawnie ilością 50%+1 głosów w Referendum Konstytucyjnym. JEST więc NIEREPREZENTATYWNA – czyli NIEWAŻNA.
    Wszystkie akty prawne wraz z umową o członkowstwie w UE zawarte w PRL, III RP, obojetnie jak kto zwał POLSZE – POLIN po 30. 10. 1939r. są wedle prawa międzynarodowego i ciągłości Polski nieważne ! Na dodatek dosłownie kilka miesięcy temu prawowity, prezydent II RP zgodnie z Konwencją Haską wygrał z Niemcami sprawę w Międzynarodowym Trybunale Arbitrażowym o odszkodowanie za zniszczenie W-wy w czasie II WŚ w wysokości 850 mld USD. Wyrok ten jest prawomocny i nie podlega żadnym odwołaniom.
    To dlatego szanujący prawo oficjele państw nawet Ci mające swoje interesy z obecnym rządem nie chcą – nie mogą zasiadać z wybranymi przez zdurniałe rodzime OWCE obecnymi TRUSTEE przy jednym stole .
    Czy nie najwyższy już czas drogi narodzie na wyborczą refleksje?

    wężykiem, wężykiem
    PODAJ DALEJ…

  6. Atos 21.09.2018 11:08

    qrde blade 21.09.2018 10:38
    Cyt:”Wszystkie akty prawne wraz z umową o członkowstwie w UE zawarte w PRL, III RP, obojetnie jak kto zwał POLSZE – POLIN po 30. 10. 1939r. są wedle prawa międzynarodowego i ciągłości Polski nieważne ”
    Bajki piszesz.
    Obecnie znaczenie Stałego Trybunału Arbitrażowego jest znikome i nikt tego nie respektuje.
    Wprawdzie niektóre obowiązujące umowy międzynarodowe przewidują arbitraż międzynarodowy jako sposób rozstrzygania sporów, ale współcześnie jest on w praktyce  stosowany rzadko. Obecnie arbitraż międzynarodowy jest rzadkim środkiem rozstrzygania sporów, gdyż jako forma jest często krytykowany za swoje niedostosowanie zasad do zmieniających się sytuacji i potrzeb na świecie.

  7. qrde blade 21.09.2018 11:36

    –> Atos
    Rzadko stosowany to nie znaczy, że prawnie nie ważny czy tym bardziej jego wyroki nie są prawnie obowiązujące, to po pierwsze !
    Po wtóre, wedle prawa międzynarodowego, biorąc pod uwagę konstytucyjną ciągłość polskiego państwa nie jest to żadna tam bajka, rzecz w tym, żeby dowiedział się o niej stale ogłupiany i manipulowany medialnie Suweren !
    https://youtu.be/iAVlty_oCKw od 2 min
    Po trzecie w końcu powstanie II RP jest również efektem powojennej manipulacji i spisków globalistów – czytaj prywatnych banków i jak może to każdy sprawdzić od nomen omen 33r jest w Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych zarejestrowanym TRUSTEM pod nazwą Poland Republic of CIK ze stosownym numerem.
    Ja rozumiem jakie to rodzi reperkusje, ale czy naiwnie wybrani TRUSTEE wyłącznie na stojaka, łaskawie dopuszczeni do biurek, będą odtąd podpisywać wszystkie umowy międzynarodowe?
    Po czwarte: Polska w wyniku Niemieckiej i Sowieckiej napaści ( rozbioru ) straciła nie tylko z premedytacją wymordowaną w pień patriotyczną elitę, ale utraciła w wyniku niekorzystnych traktatów i porozumień pokojowych swoje bezprawnie zabrane rodzime terytoria, że nie wspomnę o Królewcu, który Churchill na 25 lat oddał jako gift Stalinowi. Chodzi również o zagarnięte nam mienie i reparacje wojenne wyliczane od samych Niemiec na kwotę ok 22bln USD, które w końcu nie tylko Niemcy będa II RP musiały wypłacić. Nikt bowiem nie przeciwstawi się prawu międzynarodowemu, a teraz AKURAT jest dla nas czas , co zresztą potwierdził sam Putin lekka ręką oddając nam zachodnią Ukrainę…

  8. Atos 21.09.2018 12:16

    qrde blade 21.09.2018 10:38
    PowyższymI sprawami , zajmuje się Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości.
    Istotne pytanie prawne brzmi: czy Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości jest uznawany za kompetentny – i sam uznaje się za kompetentny – w sporach o odszkodowania wojenne? Tak – i już w praktyce zajmował się licznymi takimi sprawami.Pojawia się także ważne pytanie polityczne: czy pozwy do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości wnoszą państwa przeciw swoim sojusznikom polityczno-wojskowym lub partnerom w organizacjach zaawansowanej integracji międzynarodowej? A w szczególności członkowie NATO i Unii Europejskiej przeciw innym członkom NATO i Unii Europejskiej? Tak – w obu gronach zdarzało się to wielokrotnie.
    Kto w imieniu Polski może wystąpić o odszkodowania wojenne od Niemiec? Odpowiedź według światowych zasad dyplomacji i prawa międzynarodowego , System międzynarodowy uznaje cztery organy władzy zdolne reprezentować państwo, zatem podejmować kroki dyplomatyczne i prawnomiędzynarodowe.Zaskoczeniem największym z punktu widzenia polityki krajowej jest, że na liście brak parlamentu. Jeden z wielu powodów to nieistnienie parlamentów w niektórych państwach. Ale wszystkie państwa mają pozostałe organy z listy.
    Systemowo kompetentna w obiegu międzynarodowym jest, po pierwsze, głowa państwa – w polskim przypadku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Po drugie, szef rządu w wąskim znaczeniu najwyższej władzy wykonawczej, jeśli funkcja ta nie jest tożsama z głową państwa – w Polsce Prezes Rady Ministrów. Po trzecie, kierujący dyplomacją Minister Spraw Zagranicznych, istniejący w każdym państwie, mimo że nie wszędzie pod taką nazwą (przykładem amerykański Sekretarz Stanu). Po czwarte, ambasador w państwie lub przedstawiciel przy organizacji międzypaństwowej, którego lub której dotyczy dana sprawa – w przypadku polskich roszczeń o odszkodowania za straty wojenne spowodowane przez Niemcy, Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie. Dodatkowo głowa państwa, szef rządu lub rząd w całości, oraz szef dyplomacji mogą udzielać pisemnego pełnomocnictwa w danej sprawie innym osobom (zwykle spośród dyplomatów, urzędników albo ekspertów).Tędy prowadzi systemowa droga do uzyskania reparacji wojennych od Niemiec. A dokładniej, obydwa warianty tej drogi: przez negocjacje dyplomatyczne dwustronne z Niemcami i dodatkowo wielostronne z państwami trzecimi – w takim przypadku z udziałem innych polskich ambasadorów lub przedstawicieli – oraz przez proces przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze.
    Reszta pozwów jest guzik warta.
    Chrabia Potocki może gadać , pisać i nic więcej.
    Polska jest wg.prawa międzynarodowego uznawana jak państwo suwerenne przez wszystkie narody świata , jako członek ONZ, NATO i uni europejskiej.
    Reszta to „łabędzi spiew”

  9. kuralol 21.09.2018 14:23

    Znalezione w sieci:

    ” Kogóż to wprawiło w nieopisaną wściekłość wspomnienie o pewnym gagatku o ksywce „Hromenko”? Któż to ten „Hromenko“ ? Jego krótki życiorys podaje wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mychaj%C5%82o_Duda
    Mało tego – w 2013 roku zupełnie nie wiadomo dla kogo i po co wydano w Polsce, przetłumaczone z języka ukraińskiego na polski dzieło tego „bohatera“ – wspomnienia opisujące jego „wspaniałe czyny“ i sotni UPA, której był dowódcą.
    Książkę można sobie zamówić za nieduże pieniądze:
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/212986/wielki-rajd
    Mając na uwadze wybitnie probanderowską postawę prezydenta, futrowanie postbanderowskiej Ukrainy forsą, bronią, szkoleniem i leczeniem w Polsce banderowskich zbrodniarzy oraz sam Bóg wie czym jeszcze, (wpieranie rolnictwa ukraińskiego kosztem naszych polskich rolników) daje to wiele do myślenia. Osobiście miałem kontakt „III stopnia“ z panem Dudą i śp. Pawłem Wypychem w listopadzie 2009 roku i nie był to miły kontakt, ale nie będę tego rozwijał. Kim zatem właściwie jesteś panie prezydencie ?
    Pozdrawiam serdecznie. Zbigniew Juźków ”

    Źródło tekstu i dużo więcej informacji w tym temacie:
    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/08/08/kim-jest-prezydent-andrzej-duda-pomowienia-czy-prawda/

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X