Obce cywilizacje i kolonizacja kosmosu przez Ziemian

Opublikowano: 10.08.2016 | Kategorie: Nauka i technika, Paranauka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 60

Ludzka osada na Marsie, prototypy ponadświetlnych pojazdów, kolonizacja innych planet, badanie obcych cywilizacji i wytwór osobliwości – to plany Ziemian na obecne stulecie.

HAWKING OSTRZEGA PRZED NAJEŹDŹCAMI Z KOSMOSU

Zdaniem najwybitniejszego astrofizyka na świecie znanego chociażby z teorii szarych studni grawitacyjnych Stephena Hawkinga, nie jesteśmy sami w kosmosie. W rozdziale książki Marka Kaufmana „Pierwszy Kontakt” opisuje różne warianty kontaktu z pozaziemską cywilizacją. Jego zdaniem należy go unikać ponieważ obca cywilizacja po wyczerpaniu zasobów planety macierzystej, może podróżować przez kosmos poszukując miejsca do zasiedlenia, a gdyby nasza im odpowiadała, doszłoby do kolonizacji. Nie wyklucza też, że obce cywilizacje mogą żyć wśród nas na Ziemi kamuflując się. Zdaniem naukowca Ziemian również czeka niebawem podróż na inną planetę i jej osiedlenie ponieważ ludzkość nie przetrwa kolejnego tysiąclecia na tak kruchej planecie jaką jest Ziemia. Wyjściem ewakuacyjnym w razie wyczerpania zasobów naturalnych lub zmian na Ziemi wykluczających tu naszą obecność czy też najazdu obcej cywilizacji pozagalaktycznej na Ziemię, byłaby kolonizacja innej planety.

W POSZUKIWANIU DRUGIEJ ZIEMI – KEPLER

Ludzkość nie od dziś szuka miejsca w kosmosie, które nadawałoby się do zasiedlenia. Dzięki teleskopowi kosmicznemu Kepler należącego do NASA, od 2009 roku możemy obserwować planety orbitujące wokół takich gwiazd jak nasze Słońce i poszukiwać planety skalistej położonej w ekosferze, która okrąża swoją gwiazdę, niczym Ziemia Słońce. W 2018 r. kosmiczny teleskop Jamesa Webba ma zostać wystrzelony w kosmos w celu badania atmosfery planet krążących wokół innych gwiazd. Póki co, zadaje się, że naukowcy odkryli już drugą ziemię. Planeta od nazwy teleskopu, nazwana została Kepler 452b. Jest oddalona od nas o 1400 lat świetlnych i tak jak Ziemia okrąża Słońce, tak Kepler okrąża swoją gwiazdę macierzystą. Rok na Keplerze trwa 385 dni. Planeta jest położona w sferze, w której prawdopodobnie panuje odpowiednia temperatura dla ziemian i może występować na niej woda w stanie ciekłym, a więc i życie. Kepler 452b znajduje się w gwiazdozbiorze Łabędzia, jego średnica jest 60 % większa od ziemskiej, a naukowcy szacują, że może mieć 6 mld lat, czyli 1,5 mld lat więcej od naszego Układu Słonecznego. Zdaniem Jeffa Coughlina – naukowca z NASA – To najprawdopodobniej pierwsza planeta o skalistej budowie, na której możliwe byłoby życie.

PODRÓŻE KOSMICZNE – SILNIKI KWANTOWE I NAPĘDY WYKORZYSTUJĄCE WOLNĄ ENERGIĘ

Takich planet jak Kepler 452b jest zdaniem naukowców znacznie więcej i odnalezienie takiej, na którą będzie można się przenieść, jest tylko kwestią czasu. Problemem byłby jedynie dystans, ale i ten problem można rozwiązać. Hibernacja człowieka na czas podróży pozwoliłaby astronautom dłużej przebywać w kosmosie. Rozwiązaniem jest też stworzenie napędu „warp” czy silnika kwantowego. Prototyp takiego silnika, który byłby 5 razy szybszy od silnika rakietowego i zużywał znacznie mniej paliwa, powstał już 6 lat temu i dzięki niemu będzie można dotrzeć na Marsa w ciągu dwóch dni. Stworzył go inż. Władymir Leonow. Statki kosmiczne z takim napędem będą osiągnąć prędkość 1000km/s podczas, gdy rakieta osiąga 18km/s, ale stosować go będzie można zarówno do statków, samolotów, jak i samochodów, które zdaniem naukowców w przyszłości będą wyposażone w poduszkę antygrawitacyjną dzięki czemu będą latać. Szybki postęp techniczny w dziedzinie mechaniki kwantowej, dynamice plazmy i elektromagnetyki zakłada również możliwość zbudowania pojazdu, który będzie w stanie poruszać się z prędkością nadświetlną. Ludzkość niejednokrotnie widziała różne niezidentyfikowane obiekty na niebie i choć badania nad zjawiskiem nazywanym UFO nadal pozostają tajemnicą, to obserwacje, spekulacje, eksperymenty i rozwój technologii dają pomysły na zbudowanie różnorakich napędów.

Takie pojazdy mogłyby poruszać się dzięki ruchowi generowanemu nieustannym pulsowaniem, technologii wykorzystującej wolną energię, energię elektromagnetyczną, geometrii impulsów magnetycznych lub napięciowych czy magnetohydrodynamice. Zdaniem inż. Andrzeja Kraśnickiego widywane na całym świecie pojazdy UFO niezwykłe możliwości manewrów zawdzięczają silnikom grawitacyjnym dzięki, którym mogą przekroczyć barierę światła, rozpędzić się i nagle zawisnąć w powietrzu bez żadnego dźwięku albo zniknąć i pojawić się gdzie indziej. Pojazd taki znajduje się w „bąblu siłowym”, którego pole grawitacyjne jest niezależne od fizyki naszego świata dzięki czemu może przeniknąć do innego trójwymiarowego świata. Uważa też, że pojazdy otoczone polem grawitacyjnym miałyby świetne zastosowanie militarne bo byłyby odporne na wszelkie pociski materialne i promieniste bo pole by je odpychało, ale nie powinno się badań trzymać w tajemnicy bo taki statek to źródło krystalicznie czystej energii, która jest ogólnie dostępna i nie wytwarza zanieczyszczeń do atmosfery. Dlatego ukrywanie takiej technologii byłoby zbrodnią wobec ludzkości. Już podczas II WŚ w latach 30-stych uczeni niemieccy próbowali budować pojazdy o napędzie antygrawitacyjnym.

KOLONIZACJA MARSA – 2025 ROK

Najszybciej dojdzie do kolonizacji Marsa, bo czerwoną planetę ludzkość zamierza osiedlić już w 2023 roku. Chęć jego kolonizacji zapowiedziało wiele państw. Obserwacje Marsa pokazują, że pod skorupą może znajdować się woda i gdyby nie wiatr słoneczny, który rozdmuchuje atmosferę, można by sztucznie wywołać warunki atmosferyczne podobne jak na Ziemi. Prawdopodobnie kiedyś Mars właśnie tak wyglądał i było na nim życie, jednak ze względu na wiatr słoneczny lub wybuchy atomowe, planeta się zmieniła. Pozostają na niej jednak ślady wcześniejszego zamieszkania chociażby w postaci piramidy obserwowanej na powierzchni planety. Osiedlenie Marsa będzie realizowane m.in. dzięki projektowi Mars One tworzonemu przez holenderska spółkę, która wybrała już ochotników – osadników marsjańskiego miasta. Na 2018 r. przewidziane jest wysłanie łazika, który znajdzie lokalizacje na miasto, w 2020 znajdą się tam stacje kosmiczne oraz przetransportowane zostanie pożywienie i sprzęt, a w 2022 roku mają zakończyć się prace nad przystosowaniem planety do życia polegające na wytworzeniu tlenu i atmosfery w stacjach oraz przygotowanie produkcji wody. Rok później pojawią się tam kosmonauci, którzy przygotują miasto dla osadników, a w 2025 roku pojawią się na Marsie i pozostaną tam do końca życia pierwsi kolonizatorzy. Ich poczynania będziemy obserwować jak w filmie „Pod Kopułą” , bo dzięki reality show z ich udziałem, projekt będzie finansowany. Osiedlenie Marsa może przynieść cenne informacje i wskazówki do osiedlania innych planet, gdy technologia będzie na tyle rozwinięta, że ludzkości uda się dotrzeć na Kepler lub inną planetę podobną do Ziemi.

OBSERWACJE KOSMOSU ŚWIADCZĄCE O ISTNIENIU OBCYCH CYWILIZACJI

Biorąc pod uwagę wiele obserwacji i niewyjaśnionych zjawisk, dochodzimy do wniosku, że nie jesteśmy jedyną cywilizacją kosmiczną. Doniesień na temat niezidentyfikowanych obiektów latających, istot czy śladów odmiennych cywilizacji pozostawionych na Ziemi i w kosmosie jest mnóstwo. Ludzkość od dawna rejestruje doniesienia o kontaktach z obcą cywilizacją. M. in. W lipcu 1984 r. na stacji kosmicznej Salut 7 rosyjscy kosmonauci Oleg Atkow, Władimir Sołowiow i Leoind Kizim widzieli otaczające statek humonoidalne świetliste istoty ze skrzydłami porównywalne z wyobrażeniami istot opisywanych w pismach wedyjskich. Początkowo uznali to za wynik zbiorowej halucynacji jednak następni kosmonauci – Swietłana Sawitskaja i Władimir Dżanibekow potwierdzili ich obserwacje, a niezidentyfikowane obiekty wielokrotnie rejestrowane były z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Zagadką pozostaje również pojawienie się piramidy na Marsie, a dzięki łazikowi Curiosity w tym roku zostało opublikowane zdjęcie NASA, na którym widać obiekt przypominający drona lub kawałek statku kosmicznego, co potwierdza, że nie jesteśmy jedyną cywilizacją kosmiczną. Ale nie tylko pozostałości technologiczne o tym świadczą.

ODKRYCIA NA ZIEMI ŚWIADCZĄCE O ISTNIENIU INNYCH CYWILIZACJI

Obok niezidentyfikowanych obiektów na niebie i w kosmosie, jest dużo innych śladów dawnych cywilizacji nawet na Ziemi. Kwestią sporną wśród ludzi nauki jest chociażby powstanie piramid. Niektórzy ich budowę przypisują bardziej rozwiniętej cywilizacji. Uważa się, że posągi z Wyspy Wielkanocnej mogą być dziełem zatopionej podczas potopu cywilizacji Atlantydy, której jeden z kompleksów piramid ma znajdować się pod wodą w okolicach trójkąta bermudzkiego. Obiekty te powstały tak dawno temu, że prymitywna cywilizacja żyjąca nad Nilem nie byłaby w stanie wykonać tak złożonych budowli architektonicznych. Naukowcy nie są zgodni, co do ich powstania w związku z czym pojawią się różne spekulacje i legendy.

Inne odkrycia również rodzą wiele niewyjaśnionych pytań jak chociażby odkrycie dokonane w górach Bucegi w Rumunii w 2002 roku uznawane za znalezienie bazy obcej cywilizacji. Odkryto tam kopułę chronioną zaporą energetyczną. Wejścia były bardzo wysokie, a wnętrze skrywało rozwiniętą technologię, gdzie wśród opisywanych znalezisk wyszczególnia się cylinder służący do przesyłania i wzmacniania myśli oraz holograficzne kopuły i opisy różnych cywilizacji i ich DNA. W okolicy góry znaleziono również cmentarzysko z gigantycznymi szkieletami podobnymi do szkieletów ludzkich oraz bardzo rozbudowane podziemne tunele. USA postanowiło jednak zachować znalezisko w tajemnicy dlatego ciężko odnieść się do przecieków informacyjnych z tego regionu, co jednak nie zmienia faktu, że wielkie szkielety humonoidalnych istot znajdowane są również w innych miejscach takich jak Bułgaria, USA, Meksyk czy Amazonia. Ich wzrost, tak samo jak wielkość innych wymarłych gatunków, może być powiązany z wcześniejszymi warunkami grawitacyjnymi, a na myśl przywodzą biblijnych gigantów. Innego typu humonoidalne istoty znajdowane były w okolicach morskich rowów, co nawiązuje do legend o syrenach.

ZIEMSKIE PRACYWILIZACJE

Zagadki nadal pozostają niezgłębione jednak ślady pradawnych szczątków i odkrycia świadczą, że Ziemia mogła przechodzić różne przemiany powodowane potopami i kataklizmami, a ślady starożytnych cywilizacji i ich budowli potwierdzają, że ludzkość czy też inne gatunki rozwinięte humanoidalnie zamieszkiwał Ziemię już od dawna. Jednym z dowodów istnienia pracywilizacji może być odnalezione pod Czelabińskiem miasto Arkaim zamieszkiwane przez Ariów, którego powstanie datuje się na 2 tys. lat p.n.e, a znaleziska świadczą, że znali rydwany czy uprawiali kult solarny. Innym dowodem na istnienie potężnej pracywilizacji mogą być słowiańskie i aryjskie wedy znajdowane na terenach Rosji czy Bułgarii. Również język świadczy, że Słowianie są rasą znacznie starszą niż zaczęto ją datować w podręcznikach do historii, jednak nadal bardzo mało wiadomo o jej genezie. Niektórzy badacze są zdania, że znalezione wedy nie są dziełem ani Słowian ani Aryjczyków i mogły stanowić przekaz sprzed tysięcy lat, który Prasłowianie otrzymali od istot nazywanych przez nich Przodkami lub Bogami, którzy w wyniku manipulacji DNA na prymitywnych humonoidalnych istotach, stworzyli rodzaj ludzki. Genetycy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika są zdania, że DNA Słowian jest starsze niż innych populacji. Zdaniem genetyka prof. Tomasza Grzybowskiego: „ Pula DNA dzisiejszej populacji słowiańskiej cechuje się dosyć zaawansowanym wiekiem ewolucyjnym. […] Są komponenty, które pojawiły się już nawet w czasach neolitycznych, 7000 lat temu.”

CYWILIZACJE KOSMICZNE NA ZIEMI

Inni naukowcy, jak zespół z University of California, twierdzą, że odmienne cywilizacje kosmiczne nadal żyją na Ziemi pozostając w ukryciu, a dowodów na ich istnienie doszukują się chociażby w Biblii. Zwolennikiem takiej teorii jest m.in fizyk Adrian Kent z Perimeter Institute w Kanadzie. Inni są zdania, że niezidentyfikowane obiekty latające są statkami naszych potomków z przyszłości, a znaleziska i badania tych statków pozwoliły ludzkości na odtworzenie i zrozumienie zaawansowanej technologii, na bazie jakiej powstały. Fizyka kwantowa zakłada, że poprzez zakrzywienie czasu i przestrzeni faktycznie można poruszać się między czasem a wymiarem. Badania nad UFO (ang. unidentified flying object – niezidentyfikowany obiekt latający) od dawna prowadzą m.in. Amerykanie, jednak ich wyniki są tajne, choć wielu polityków domaga się odtajnienia tych raportów.

KLASYFIKACJA KOSMICZNYCH CYWILIZACJI ZE WZGLĘDU NA POZIOM ZAAWANSOWANIA TECHNICZNEGO

Cywilizacje kosmiczne klasyfikuje się ze względu na zaawansowanie technologiczne używając wytycznych zaproponowanych przez rosyjskiego astronoma Nikołaja Kardaszewa. Ziemianie obecnie reprezentują poziom zerowy, gdyż nie wykorzystują w pełni wszelkich typów energii dostępnych na planecie macierzystej. Według astronoma Carla Sagana obecnie wykorzystujemy około 70% mocy dostępnej na Ziemi. Zgodnie z założeniami amerykańskiego fizyka i futurologa o japońskim pochodzeniu Michio Kaku ludzkość osiągnie kolejny poziom cywilizacyjny „typu I” w 2100 roku bo wówczas będziemy w stanie okiełznać każdy żywioł czyli świadomie panować nad huraganami, trzęsieniami i wykorzystywać reakcje termojądrowe.

Biorąc pod uwagę możliwość pojawienia się osobliwości, jak przewiduje Raymont Kurzweil – naukowiec i futurolog znany z propagowania idei transhumanizmu, to pod koniec tego wieku osiągniemy poziom „typu II” , co oznaczać będzie, że staniemy się kosmicznymi podróżnikami, którzy będą w stanie podporządkowywać sobie inne planety. Ostatni poziom z klasyfikacji podstawowej czyli „typ III” to cywilizacja władająca całymi galaktykami i czerpie energie z milionów gwiazd, a nawet czarnych dziur. W skali dodatkowej zaproponowanej przez amerykańskiego pisarza literatury fantastyczno-naukowej Isaaca Asimova, kolejne typy to cywilizacje władające tysiącami galaktyk zdolne do wykorzystywania energii wielu wszechświatów, tworzenia praw fizycznych równoległych wszechświatów i podróży miedzy nimi. Klasyfikacja zamyka się na poziomie „typu VII” określanej mianem cywilizacji boskiej, która jest w stanie sama tworzyć wszechświaty i jest nieskończona.

Autorstwo: Paulina Matysiak
Źródła: PaulinaMatysiak2.wix.com, WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

25
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
edek
Użytkownik
edek

Co do artykułu.
Pomieszanie z poplątaniem.
Jakoby są dowody na obcych na Ziemi i innych planetach? Jakie?
A UFO? Może i jest dowodem, jak na razie tylko poszlakowym.
Przytoczona opinia Hawkinga, którego bardzo cenię jako naukowca… Jednak wizjoner z niego nie jest.
“Jego zdaniem należy go unikać ponieważ obca cywilizacja po wyczerpaniu zasobów planety macierzystej, może podróżować przez kosmos poszukując miejsca do zasiedlenia, a gdyby nasza im odpowiadała, doszłoby do kolonizacji. ”
Będąc astronomem powinien zdawać sobie sprawę z tego, że surowców w Kosmosie jest w brud… Na dodatek. Zaawansowana cywilizacja sama mogła by sobie wytworzyć surowce jakie by potrzebowała. Kwestia opanowania sterowanej syntezy jądrowej.

Albo to:
“Ziemianie obecnie reprezentują poziom zerowy, gdyż nie wykorzystują w pełni wszelkich typów energii dostępnych na planecie macierzystej. Według astronoma Carla Sagana obecnie wykorzystujemy około 70% mocy dostępnej na Ziemi.”
Co to za bełkot? Kosmos, gwiazdy wykorzystują energię fuzji jądrowej. Wystarczy ją opanować i inne źródła, łącznie z odnawialnymi są zbędne. Stają się przeżytkiem.
Albo:
“Biorąc pod uwagę możliwość pojawienia się osobliwości, jak przewiduje Raymont Kurzweil – naukowiec i futurolog znany z propagowania idei transhumanizmu (…)”
Osobliwość? Chodzi o AI?
Takich ludzi powinno zamykać się w psychiatrykach. Jako potencjalne zagrożenie dla życia ludzkości… Cały Wszechświat jest tak zbudowany, żeby powstało życie. Sztuczna inteligencja, o ile może powstać, powinna być zakazana i tępiona na wszelkie sposoby…

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

Co to dziadostwo jeszcze wymyśli? Ptasia grypa,świńska grypa,kosmici,CO2,terroryści z państw górnego dopływu rzeki Kongo – strach! Bój sie biały człowieku i płać podatki,bój sie i szczep dzieci na wszystko bo nie daj Boze wiaterek zawieje i lipa.Masowa epidemia strachu.Najlepiej wstrzyknąć sobie wszystkie szczepionki,wykupić naświetlanie kobaltem,przepisać majątek na fundacje Batorego i popełnić honorowe samoodejście.

edek
Użytkownik
edek

@emigrant

Co do kłamstw, to pewnie częściowo tak jest. Ale w większości to tylko ludzka niedoskonałość. Trzeba pamiętać, że nauka jest odkrywaniem rzeczywistości. A ta wcale nie ułatwia jej poznania. Są nawet takie zdania, że rzeczywistość jest jak cebula. Tyle że nieskończona. Ile byś pięter nie zszedł w głąb problemu, pojawiają się nowe warstwy. Może to jednak tylko wyraz bezsilności poznawczej :)
Co do historii to na pewno tak jest, że wiele informacji przepadło. Nawet z czasów, gdy ludzie zapisywali dzieje. Ile to ksiąg spłonęło…
Chyba najsłynniejsza biblioteka:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Biblioteka_Aleksandryjska

Czy pisząc o historii ziemi masz na myśli geologię + paleontologię?

MvS
Użytkownik
MvS

Mimo szczerych chęci, nie pojmuję sensu pana wypowiedzi. Prosiłem o podanie przykładów finansowania z budżetu fantastyki naukowej, nie dostałem. Prosiłem o skomentowanie kwestii fizycznej niemożności wprowadzenia w hinernację oraz zasadności prowadzenia przez PRYWATNE przedsiebiorstwa badań nad hibernacją, nie dostałem.
Zaprzecza pan sam sobie.
Kto ocenia, czy rozwój cywilizacji jest za szybki ? Jakaś komisja budżetowa ?
W jaki sposób sprawdzić wykonalność hibernacji, skoro nie chce się prowadzić badań ? Jak, Mrówko, zweryfikujesz przydatność czegokolwiek poza swoim mrowiskiem, skoro nie widzisz potrzeby eksploracji ?
Predkość rozwoju techniki można porównać do kuli śnieżnej. Im więcej wiemy, tym więcej się możemy dowiedzieć, im więcej dostępnych jest technologii, tym więcej możemy technologii stworzyć. Gdzie jest granica ? Gdzieś tam. A co z tego jest “warte” wydatkowania energii. Wszysko. Nic.
Dla każdego co innego. Na tym polega wspanialość różnorodności: jedni zajmują się silnikami, inni biochemia, jeszcze inni socjologią, kolejni leczą dzieci a jeszcze inni patrzą w gwiazdy.
“Kiedyś ludzie mieli astrologie, gwiazdy miały znaczenie, nie ważne było ile milionów ich jest, ważne były te co widać i one pomagały w życiu”
Gwiazdy pomagały w życiu mróweczkom?A niby jak ? Oświetlały w nocy ścieżki do mrowiska ?
Ja wiem jedno. Na pewno nie jestem mrówka.

MvS
Użytkownik
MvS

Proszę o wyjaśnienie terminu ” zbiorowe złudzenie psychologiczne”.
Pytam całkiem nie-humorystycznie. Prosty inżynier ze mnie; z psychologii i neurologii jestem noga.

paullenburg
Użytkownik
paullenburg

Fakt,ze nasze problemy doczesne a w zasadzie to ich rozwiazywanie powinno byc priorytetem…
Kolejnym faktem jest tez ogromna ilosc kasy ,ktora pochlaniaja niektore galezie nauki i rzeczywiscie mozna miec pewne watpliwosci co do zasadnosci niektorych zwiazanych z tym wydatkow…

Jednak popadanie w skrajnosci i mowienie,ze badanie i poszerzanie ludzkich horyzontow jest zbedne zalatuje juz naiwnoscia….

To co kiedys bylo nazywane fantastyka dzisiaj dzieki nauce i zwiazanemu z nia postepowi jest prawda…
Czemu wiec poprzestac na tym i nie probowac dalej …. Sprawic aby to co teraz jest w naszych oczach fantastyka nabralo realnych ksztaltow…

Taki tok myslenia to stagnacja i prowadzi do nikad….

MvS
Użytkownik
MvS

Dziękuję za odpowiedz. Czyli przekladając z polskiego nasze chodzi o zbiorową halucynację lub zbiorową hipnozę. Autohipnozę ?
Jeżeli ci ludzie w kościele się zbiorą i będą skupiać się na modlitwie, dajmy na to w intencji papieża, to jest szansa, że zobaczą papieża czy że ten papież się pojawi ? Jest róznica.
Albo świeczka się zapali ? I to już będzie złudzienie zbiorowe ? Jeżeli od tej swieczki zapalą się kotary to będzie jeszcze złudzenie czy autohipnoza ? A jak się zapali w końcu belkowanie to co to będzie ? Cud ?
A co w sytuacji gdy tego co się obserwuje ani sie nie spodziewało, ani nie chciało w to wierzyć ? A świadków były setki, w różnych miejscach? To też zbiorowe złudzenie ? Czym wywołane jest to złudzenie, skoro świadkowie relacjonują to samo a nie jak, nakazywałaby logika, co innego ? Dość pogmatwane ale niech bedzie.

Jeśli dobrze zrozumiałem do zaistnienia zbiorowego złudzenia potrzeba silnych emocji i indywidualnej wiary w to co się widzi. I tego nie neguję.
Jeżeli wszystko co dostrzegamy jest względne i zależy od perspektywy patrzącego, to nie ma jednakowej wartości, że tak powiem obiektywnej, tylko spekulatywną czy nie ? Pana słowa !
To w takim razie jak pan chce ustalić w jakikolwiek sposób co jest wartościowe a co nie w dziedzinie wydawania publicznych pieniędzy? I do tego a priori ?

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

Gdy wchodzimy w konflikt miedzy tym na co są dowody potwierdzone przez namaszczonych urzędników( czyli naukowców, psychologów) , a tym co trzeba poczuć, to niestety zawsze wygra pierwsza opcja.
W takich sytuacjach lubię przypominać przykład ojca Klimuszki lub jeszcze żyjącego Jackowskiego. Generalnie gdy mówi się o takich ludziach to zaraz pojawiają się epitety : hochsztapler itd . Co nie zmienia faktu ,że do Klimuszki walili sami komuniści po pomoc , a do pana Jackowskiego nadal przychodzą funkcjonariusze rożnych służb(oraz zwykli obywatele). Możemy bić się na argumenty, ale nikt nie podważy kilkuset dokumentów jakie może przedstawić pan Jackowski poświadczające jego osiągnięcia. Ale co z tego,ten pan może mieć tych dokumentów nawet 10 000 , gdy wychodzi rzecznik policji na konferencje zaprzecza z pełną premedytacją jakoby kiedykolwiek policja korzystała z usług “jasnowidza”
Jak to w życiu ….
Prawda swoje ,a i tak wygra ten kto ma pieczątkę w ręku, czyli prawo okreslania tego co jest prawdziwe ,a co nie .
Reszta, morda w k….

razowy40i4
Użytkownik
razowy40i4
MvS
Użytkownik
MvS

Tia, w końcu dinozaury przegrały wyścig. O włos ;D

paullenburg
Użytkownik
paullenburg

A czemu od razu zakladac ,ze nic dobrego nie moze z tego wyniknac …… ?
Taka postawe nazywa sie pewnym pojeciem – pesymizm … :)

paullenburg
Użytkownik
paullenburg

cyt : ,, Będziesz się czuł dumny z koloni na Marsie, bo niby potrafimy, ale jak z tego nic nie wynika to taką dumę nazywa się pewnym pojęciem – próżność.”

Jesli z faktu ,ze czlowiek stanie na innej planecie nic wg.Ciebie nie wynika to gratuluje… Krotkowzrocznosci I samopoczucia…

Bez filozofii I zbednego robienia alchemii z rzeczy oczywistych , w duzym skrocie, kolonia na marsie moze przyniesc mnostwo korzysci a nawet polozyc podwaliny pod pozniejsza kolonizacje tej planety… A czemu niby nie ?? Moze bedzie to przelom dla ludzkosci … Moze znajdziemy tam cos co zmieni nasze zycie takze tu na ziemii… Jakis nowy mineral,forme energii czy cos podobnego .. A moze po prostu nasze wnuki beda mogly poleciec na wakacje na innej planecie .. :)

Cenie sobie bardzo rozwoj duchowy… Uwierz… Jednak kazdy kij ma dwa konce …Jesli rozwijasz I zmieniasz na lepsze tylko swoje wnetrze i nie wykorzystujesz tego pozniej do zmieniania otaczajacej Cie rzeczywistosci ,do doskonalenia Innych ,nie tylko duchowych sfer naszego zycia to jest to tylko taka sztuka dla sztuki,ktora nie przynosi zbyt wiele.. .Ani Tobie ani linnym ….

cyt : ,,To ile procent z własnych dochodów chciałbyś miesięcznie oddawać na rzecz takiego optymizmu?””

Nie Twoja sprawa .. ;)

paullenburg
Użytkownik
paullenburg

cyt;,,W tym momencie pojawia się argument – jak nie będziemy badać to się nigdy nie dowiemy. Jednak jak nie będziemy się modlić w kościołach to się także nie dowiemy. Jak więc wybierać?”

Nie musisz niczego wybierac… Jedno nie wyklucza drugiego… Mozna zglebiac swiat duchowy jak I ten fizyczny bez szkody dla obu z nich …
Zgodze sie,ze trzeba byc racjonalnym w wydawaniu pieniedzy I patrzec przede wszystkim na problemy tu na ziemii… Jednak mam wrazenie ,ze popadanie w skrajnosc I mowienie w kolko o tym jak to zla nauka jest nam zbedna to droga do nikad …

Historia postepu to w duzej mierze historia nauki, odkryc , wynalazkow , prob I bledow,wyobrazni a nawet spekulacji I ryzyka … Zakladania czegos zanim ma sie pewnosc …

Przyklad z wycieczka na marsa byl pol zartem pol serio … A w rzeczywistosci I zupelnie powaznie to nikogo nie trzeba chyba przekonywac jakie mozliwosci dla rodzaju ludzkiego otwiera odkrywanie a z czasem takze kolonizowanie innych planet …

p.s:
Jesli pytasz mnie ile JA CHCIALBYM z moich dochodow przeznaczyc to wciaz twierdze ,ze to nie Twoja a tylko I wylacznie moja sprawa .. :)

paullenburg
Użytkownik
paullenburg

CYT:,,Od Średniowiecza nie poczyniliśmy żadnych postępów,”

Sam nie wiem co powiedziec … Chyba nic ,bo cokolwiek nie powiem I tak bedzie za malo …. Dziwie sie ,ze sam w to wierzysz …..

Cyt:,,bada się tylko empirie a nie wyobrażenia wynikłe z obliczeń matematycznych”

Jesli czlowiek postawi wreszcie stope na marsie to bedzie mial cale morze empirii przed soba do przebadania …

MvS
Użytkownik
MvS

@paullenberg
Daj pokój, to nic nie da. Szkoda twojego czasu.

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

@Wacek Placek
Widzę, że mamy podobne podejście do “postępu”.

Do tych, którzy z Tobą tak zaciekle polemizują (bardzo ciekawie zresztą) mam jedno pytanie:

Czy dobrze Wam się żyje na tym świecie?
Czy jesteście szczęśliwi, spełnieni, kochani, realizujecie swoje plany?
Czy jesteście spokojni o los swoich dzieci?
Czy jesteście zdrowi i żyjecie tyle, na ile są zaprogramowane Wasze ciała (minimalnie 130 lat)?
Jeśli odpowiedź brzmi tak, to nie mam więcej pytań.
Jeśli brzmi nie, to zastanówcie się DLACZEGO.

realista
Użytkownik

przeraża mnie przeciwstawianie “ezoterycznej” przyziemności i ciekawości (wszech)świata.
ja na przykład jestem nie do końca szczęśliwy z powodu niezaspokojenia takiej właśnie ciekawości oraz wykorzystania (wypaczenia) nauki do niewłaściwych celów… .. .

realista
Użytkownik

a ja myślę, że taka “nuda” prowadzi do degeneracji i w efekcie zapaści cywilizacji. coś jak w “Matrixie” to, że w świecie idealnym ludzie nie mogli żyć. po prostu stagnacja zabija… .. .

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

@realista
To, że nie musisz codziennie walczyć o swoje, nie oznacza, że żyjesz w nudzie. Wyobraź sobie, że od jutra nie musisz martwić się o przeżycie, wykonujesz pracę, którą kochasz, nie martwisz się dach nad głową, masz zapewnione podstawowe potrzeby ot tak po prostu, bo jesteś człowiekiem i należy Ci się. Co wtedy robisz? Nudzisz się? siadasz przed telewizorem i pijesz piwo? Jeśli tak, to może faktycznie nie dorosłeś do tego, żeby nie musieć walczyć.
Człowiek ma tak nieograniczone możliwości tworzenia, że wystarczy że wykorzysta trochę więcej niż teraz wykorzystuje, a już nuda mu nie grozi. Niepotrzebne nam komputery, bo nasze mózgi są najdoskonalszymi komputerami. Niepotrzebne nam te wszystkie skomplikowane urządzenia, bo możemy WSZYSTKO bez nich. Tylko zdajmy sobie wreszcie z tego sprawę.
Postęp powinien odbywać się na poziomie świadomości a nie techniki, inaczej czeka nas zagłada.

paullenburg
Użytkownik
paullenburg

To czy dobrze nam sie zyje na tym swiecie zalezy od tak wielu rozmaitych czynnikow,ze ciezko jest odpowiedziec jednoznacznie….
Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia…
Wszystko jak wiemy moze miec skutki uboczne… Takze i rzecz jasna postep technologiczny… Szczegolnie jesli jest wykorzystywany niewlasciwie… Przez niewlasciwych ludzi i do niewlasciwych celow…

Jednak to on sam wlasnie moze byc paradoksalnie kluczem do naprawy tego stanu rzeczy…

Podkreslam ,rozwoj duchowy czlowieka jest wazny …. Moze nawet i najwazniejszy ….
Jednak trzeba czasem ruszyc za przeproszeniem tylek z miejsca i zrobic krok do przodu …. W przeciwnym razie bedziemy tkwili w miejscu… To jest wlasnie tak proste…
Mogloby byc nam na tym padole lez duzo lepiej,to pewne….. Ale tez i duzo gorzej…. Postep ,rozwoj ,nauka sa naszym motorem napedowym i powinny nam sluzyc. W wielu przypadkach tak wlasnie bylo i jest….

Dzieki szeroko rozumianemu postepowi mozemy dzis robic to o czym kiedys mozna bylo tylko pomarzyc….

Cale szczescie,ze znalezli sie tacy,ktorzy osmielili sie marzyc i ruszyc do przodu…

Nie po to dostalismy rozum zeby go nie wykorzystywac….

realista
Użytkownik

jeszcze, dlatego napisałem “nuda”, nie: nuda.
JA nie piję piwa przed telewizorem, nawet tv nie mam. ale piszę o czymś, czego prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy. ale niech tam, niech zapanuje szczęście i świadomość… .. .

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

Bo dla dzieci życie jest grą. A dorośli, no cóż, zapomnieli o tym i mają wieczny dupościsk.

paullenburg
Użytkownik
paullenburg

cyt : ,, A dorośli, no cóż, zapomnieli o tym i mają wieczny dupościsk.”

Cos w tym jest … Mysle podobnie …

Jednak czasem potrafie to zrozumiec… To nie kto inny a wlasnie dorosli musza zapewnic swoim dzieciom mozliwosc postrzegania zycia jako gry … Bezpiecznej zabawy …. Czasem nie jest to wcale takie latwe i moze przyprawiac o mniejszy badz tez wiekszy ,hm ,,duposcisk” wlasnie …..

Wszystko co sprawia ,ze nasza planeta i nasza cywilizacja sa zagrozone nie jest wina nauki i zwiazanego z nia postepu a tylko i wylacznie wina ludzi ….

jeszcze
Użytkownik
jeszcze

Chwila, a nauka i tzw. postęp to czyim niby jest dziełem? :)

agama
Użytkownik

Inteligentnej paćki, z której wszystko wyewoluowało