Obalony prezydent Zelaya powrócił do kraju

Opublikowano: 05.06.2011 | Kategorie: Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 255

HONDURAS. Były prezydent Hondurasu Manuel Zelaya, obalony w 2009 roku i skazany na wygnanie, powrócił 28 maja do kraju. Prezydenta witały w stolicy kraju Tegucigalpie tysiące ludzi wymachujących flagami i wznoszących okrzyki na jego cześć. Powrót prezydenta z Dominikany, gdzie ostatnio przebywał, był możliwy po tym, gdy w marcu br. Sąd Najwyższy Hondurasu unieważnił wydane na niego trzy listy gończe. Wcześniej, w styczniu 2010 r. honduraska prokuratura postawiła w stan oskarżenia najwyższych rangą dowódców wojskowych za niezgodne z konstytucją wydalenie Zelayi.

Manuel Zelaya został obalony w wyniku wojskowego zamachu stanu po tym, jak ogłosił zamiar przeprowadzenia referendum w sprawie zmiany konstytucji umożliwiającej mu kandydowanie na drugą kadencję. Dowództwo armii odrzuciło ten projekt za co zostało przez prezydenta zdymisjonowane. Reakcją wojskowych był zamach stanu, któremu poparcia udzieliły Stany Zjednoczone. W odróżnieniu od państw Ameryki Łacińskiej, USA uznały wyniki zorganizowanych przez juntę wyborów prezydenckich z grudnia 2009 r., które wygrał kandydat prawicy Porfírio Lobo przy absencji wyborczej sięgającej 70 procent uprawnionych do głosowania.

Opracowanie: Bolesław K. Jaszczuk
Źródło: Lewica

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o