Nowy sposób poszukiwania inteligentnych form pozaziemskich

Opublikowano: 26.03.2018 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata | RSS komentarzy

Hiszpański astrofizyk Héctor Socas z Instytutu Astrofizyki Wysp Kanaryjskich opracował metodę poszukiwania sygnałów, które pozwalają na sprawdzenie, czy istnieją inteligentne formy życia w innych układach gwiezdnych.

Poszukiwanie życia pozaziemskiego zajmuje aktualnie ważne miejsce w pracy naukowców. Zdaniem Socasa ludzkość znajduje się „na progu odkrycia życia pozaziemskiego” przy pomocy przyszłych dużych teleskopów, które umożliwią przeprowadzanie analiz atmosfer innych planet. „Istnieją pewne elementy składu chemicznego atmosfery, które nazywamy biomarkerami. Są one w stanie wyjawić niemal z absolutną dokładnością obecność żywych istot” – wyjaśnił Héctor Socas w wywiadzie dla Sputnik Mundo. Jak powiedział astrofizyk, naukowcy na świecie wierzą, że w nadchodzących dziesięcioleciach takie duże teleskopy pozwolą na znalezienie życia pozaziemskiego.

Jednak nie chodzi tylko o odkrycie życia, ale i zrozumienie, czy jest ono inteligentną formą i w jakim stopniu. Naukowiec przypomniał, że w historii istnienia Ziemi jedynie bardzo mały okres czasu nasza planeta była zamieszkiwana przez inteligentne formy życia, dlatego prawdopodobieństwo odnalezienia rozumnych istot na innych ciałach niebieskich jest bardzo małe. W tym celu poszukuje się sygnałów radiowych i śladów bardzo zaawansowanych technologii w innych układach gwiezdnych. Jednak do tej pory te działania nie przyniosły rezultatów.

W swojej pracy opublikowanej w czasopiśmie „The Astrohpysical Journal”, naukowiec proponuje różne nowe sposoby wynajdywana śladów postępu technologicznego w innych układach gwiezdnych z inteligentnymi formami życia. „Idea artykułu polega na pokazaniu, jaki ślad pozostawią planety z wieloma sztucznymi satelitami. Proponuje się różne modelowanie tego śladu przy różnych scenariuszach. Osoby, które zajmują się poszukiwaniem innych planet, powinny zwrócić uwagę na takie wskaźniki” – wyjaśnił naukowiec.

Do ich wykrywania można użyć już istniejących satelitów, które szukają planet i pierścieni wokół nich. Jednak problem tych badań polega na tym, że w centrum stawiany jest człowiek i jego działalność, podczas gdy inteligentne formy życia pozaziemskiego mogą poważnie różnić się od ludzi. „Zawsze porównywałem poszukiwanie życia pozaziemskiego z poszukiwaniem igły w stogu siana, bo nie wiemy, jaki jest kształt i kolor tej igły. I w ogóle nie jesteśmy pewni, czy ona tam jest. Właśnie dlatego uważam, że należy wypróbować wszelkie możliwe sposoby poszukiwań” – podkreślił Héctor Socas.

Co ciekawe, stworzonych przez człowieka sztucznych satelitów nie można wykryć przy pomocy dostępnych technologii, gdyby korzystały z nich rozumne formy życia na innych gwiazdach. Jak dodał, przy pomocy analizy atmosfery można określić, że na Ziemi są rośliny, ale w celu odnalezienia człowieka już trzeba skorzystać z bardzo rozwiniętych technologii.

Nasze sygnały radiowe są również bardzo słabe, aby można je przechwycić z odległości innych gwiazd. Ale jeśli nadal będziemy rozmieszczać sztuczne satelity w takim tempie, jak teraz, do 2200 roku będzie nas można odnaleźć zaproponowanym przez hiszpańskiego naukowca sposobem. W tym przypadku pojawia się kolejne pytanie. Naukowcy nie są zgodni co do tego, czy ludzkość powinna jedynie szukać życia pozaziemskiego, czy też wysyłać sygnały świadczące o naszym istnieniu. „Sądzę, że tutaj w określonym momencie powinni zadecydować nie naukowcy, a cała ludzkość, być może za pośrednictwem globalnego referendum” – powiedział Socas.

Badaniami hiszpańskiego naukowca zainteresowali się jego koledzy ze świata nauki oraz projekt SETI, zajmujący się poszukiwaniem życia pozaziemskiego.

Zdjęcie: National Weather Service
Źródło: pl.SputnikNews.com

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

32 komentarze

  1. qrde blade 26.03.2018 14:40

    Drogie dzieci nauczcie swoich psorków, redaktorków, naukowców, polityków ozdrowieńczej LOGIKI ( której ONI Was pozbawili ) !
    Prawda jak zawsze jest dziecinnie prosta i logiczna i to panująca nam pożal się boże rogata kasta ją celowo zakłamuje i komplikuje, aby dalej strzyc i panować nad owczymi stadami ( czytaj utrzymywanymi w żałosnej, szkolnej durnocie )
    ZNAMIENNY PRZYKŁAD – pierwszy z brzegu…
    Wiadoma rogacizna dalej globalnie, rzekomo naukowo utrzymuje, że lata w kosmos, a Ziemia jest elementem znacznie większego układu słonecznego, galaktycznego i tak ect…
    Tymczasem istnieje niezwykle proste doświadczenie, logiczny dowód, które przekona każde rozumne dziecko, że to żałośnie, przez wiele dziesięcioleci utrzymywana dzięki durnocie OWIEC kpina z logiki !
    Aby to udowodnić trzeba posłużyć się terminem używanym na morzu zwanym HORYZONTEM OBSERWATORA. Ten że horyzont obserwowany za pomocą wypoziomowanego przyrządu ( ale można próbować sprawdzić to naocznie patrząc na wprost ) zawsze znajduje się na wysokości naszych OCZU. Tak więc będąc na poziomie morza obojętnie jaki kształt ma nasz ZIEMIA ( kulisty czy płaski ), ten horyzont jest zawsze na poziomie naszych OCZU.
    Jeśli jednak wzniesiemy się na dużą wysokość, będąc w górach lub np. lecąc samolotem ( co obecnie nie jest przecież niemożliwe ), to nasz obserwowany horyzont w przypadku tak PŁASKIEGO, jak KULISTEGO kształtu ziemi powinien się OBNIŻYĆ ku dołowi. Jak wiemy tak nie jest, jest więc to niepodważalny, logicznie przeprowadzony dowód na to, że żyjemy PO WEWNĘTRZNEJ, WKLĘSŁEJ STRONIE JEJ SKORUPY i bez względu na wysokość na jaką się wzniesiemy, nasz HORYZONT OBSERWATORA, dalej będzie na wysokości naszych oczu, a nie obniżony.
    Co więc powiecie teraz naukowe, mocno przepłacane szpenie i cała armio roztropnych inaczej psorków z resortu szkolnictwa-szkodnictwa ?

    wężykiem, wężykiem
    PODAJCIE DALEJ …..

  2. realista 26.03.2018 14:52

    bredzisz.
    sam naucz się logiki.
    nie ma czegoś takiego jak „horyzont na poziomie OCZU”. wysokość horyzontu się OBNIŻA, więc jest (A JEST) poniżej poziomu wyznaczonego przez urządzenie. co prawda jest minimalnie wyżej na małych wysokościach, niż powinno być na kuli, ale jest to spowodowane przez ATMOSFERĘ i wynikającą z jej istnienia REFRAKCJĘ atmosferyczną, która działa zakrzywiając światło w stronę większej gęstości, a więc W DÓŁ, co oznacza, że gdyby Ziemia była wklęsła, to widziałbyś ją stale unoszącą się.
    skąd się w was bierze wiara w te idiotyzmy? takie to oryginalne, a wy posiedliście jako jedyni tę skrywaną wiedzę? te wklęsłe i płaskie Ziemie to są nonsensy i chyba jakaś operacja psyop. papierek lakmusowy na zidiocenie społeczeństwa… .. .

  3. Atos 26.03.2018 16:02

    „Człowiek jest zdumiewający, ale arcydziełem nie jest” J. Conrad 

  4. qrde blade 26.03.2018 19:40

    –> realista
    Czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ?
    Termin HORYZONT OBSERWATORA jest nazwą koncepcji użytej dla przeprowadzenia dowodu logicznego dla wyznaczenia horyzontu na poziomie morza.
    Na dużych wysokościach kilku kilometrów ( duża góra lub wysokość lecącego na wys. 10km samolotu ) zjawiska nie obniżania się ani o jotę linii horyzontu obserwatora nie wytłumaczysz już w żaden sposób zjawiskiem REFRAKCJI !
    IDIOTYZMEM natomiast jak to nazywasz jest brak WEDY, że wewnątrz kulistego kondensatora jakim jest nasz ZIEMIA światło rozchodzi się tak jak fale pola elektromagnetycznego po torach kulistych i to dlatego nadal wydaje się nam, że oglądana z dużych wysokości Ziemia jest całkiem płaska !

  5. realista 26.03.2018 20:02

    ty chyba sam nie bardzo czytać potrafisz, a ze zrozumieniem to już w ogóle…
    masz, naucz się co to horyzont obserwatora, i nie bredź, że jest „na wysokości oczu”, bo to po prostu głupie…
    http://www.navipedia.pl/navi02.html

    na dużych wysokościach np. z samolotu na 10 km obniżenie się horyzontu wynosi chyba 3 stopnie, więc piszesz i powtarzasz głupoty.

    cyt.:”światło rozchodzi się tak jak fale pola elektromagnetycznego po torach kulistych”

    to też jest nonsens. to tylko stwarzający pozory wyjaśnienia bełkot. nie istnieje model, który pozwoliłby uzyskać ani obserwowany widok nieba z różnych miejsc, ani nie ma nic na potwierdzenie rzekomych „torów kulistych”.
    dałeś się oszukać pewnie Szczytyńskiemu. mam rację?… .. .

  6. Atos 26.03.2018 21:29

    qrde blade 26.03.2018 19:40.
    „Najgorszym wrogiem wiedzy nie jest niewiedza, lecz wiedza połowiczna” Enrico Fermi

  7. qrde blade 26.03.2018 21:30

    –> realista
    „Horyzont obserwatora – jest to płaszczyzna oddalona od powierzchni Ziemi o tzw. wysokość oczną (czyli odległość równą wzniesieniu oczu obserwatora nad powierzchnię Ziemi) i prostopadła do linii pionu przechodzącej przez miejsce obserwatora i środek Ziemi”. To jest tożsame z tym, co napisałem mówiąc o patrzeniu w poziomie, na wprost przy pomijalnej wysokości oczu obserwatora stojącego nad poziomem morza.

    „na dużych wysokościach np. z samolotu na 10 km obniżenie się horyzontu wynosi chyba 3 stopnie, więc piszesz i powtarzasz głupoty”. – dlatego pomijałem dokładność pomiaru na którą ma znikomy wpływ refrakcja, a chodziło mi o to, ze gdyby ziemia była płaska lub kulista według tradycyjnego modelu, to faktyczne zaobserwowane obniżenie horyzontu geograficznego od horyzontu obserwatora byłoby o wiele bardziej widoczne niz jak sugerujesz 2-3 stopnie.

    Zaobserwowane doświadczalnie ugięcie fali lasera mierzone ma większych odległościach jest faktem i jest spowodowane zjawiskiem elektrycznym uporządkowanej kompresji fali światła przy wewnętrznej, zakrzywionej okładzinie kondensatora kulistego ( a więc o fraktalnym kształcie ) jaką jest skorupa Ziemi. Ta kompresja tworzy również oddziaływanie grawitacyjne Ziemi. Doprawdy nie słyszałem, aby M. Szczytyński kiedykolwiek wspominał i wyjaśniał zjawisko grawitacji i ugiecia fali światła przy powierzchni skorupy ziemskiej.

  8. qrde blade 26.03.2018 21:37

    Atos ważne jest dążenie do wiedzy, nawet będą ćwierć inteligentem, gdyż wokół mamy cała masę wybitnych, pasożytniczych i na wskroś zakłamanych durniów, pewnych, że pozjadali wszystkie rozumy.

  9. Atos 26.03.2018 22:05

    qrde blade 26.03.2018 21:37
    „Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej; Ci, którzy żyją miłością, widzą głębiej; Ci, którzy żyją wiarą, widzą wszystko  w  innym świetle” L. Zanetti

  10. arthur 26.03.2018 22:35

    Realista jak zwykle- czujny jak gajowy;)
    Cieszą ojca takie dzieci.
    p.s.
    Atos- wolałem twoje własne wypowiedzi od tych aforyzmów.

  11. Atos 26.03.2018 23:11

    arthur 26.03.2018 22:35
    „Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał” W. Churchill
    Niekiedy aforyzm powie więcej i sensowniej , jak bezsensowna paplanina. .
    Na deser.
    „Kiedy wszyscy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem” Oscar Wilde

  12. realista 26.03.2018 23:15

    to nie jest to samo, bo pisałeś, że „horyzont jest zawsze na poziomie naszych OCZU”, a to jest definicja horyzontu obserwatora, który nie pokrywa się z horyzontem prawdziwym, który jest od niego niżej, co z kolei świadczy o „opadaniu” czyli kulistości powierzchni.

    cyt.:”gdyby ziemia była płaska lub kulista według tradycyjnego modelu, to faktyczne zaobserwowane obniżenie horyzontu geograficznego od horyzontu obserwatora byłoby o wiele bardziej widoczne niz jak sugerujesz 2-3 stopnie.”

    nie byłoby. to już i tak sporo.

    cyt.:”Zaobserwowane doświadczalnie ugięcie fali lasera mierzone ma większych odległościach jest faktem”

    oczywiście, ale światło ugina się ku dołowi, przeciwnie niż musiałoby w przypadku wklęsłej.

    cyt.:”jest spowodowane zjawiskiem elektrycznym uporządkowanej kompresji fali światła przy wewnętrznej, zakrzywionej okładzinie kondensatora kulistego ( a więc o fraktalnym kształcie ) jaką jest skorupa Ziemi. Ta kompresja tworzy również oddziaływanie grawitacyjne Ziemi.”

    fajne, ale bez sensu. kula to fraktal? kompresja fali? tworzy grawitację?
    dajta ludzie spokój, bez przesady… .. .

  13. Atos 26.03.2018 23:44
  14. kozik 27.03.2018 06:42

    Oj tam. Chłopina (q-b) nie miał do czynienia z niwelatorem i pomiarami na dystansie powyżej 200m.
    Sprawa jest prosta! Robimy 3 pomiary wysokości punktów wzdłuż prostej(prosta na rzucie na powierzchnię Ziemi) w punktach A, B, C tak, by punkt B leżał między A i C.
    Odległość AB=200m, BC=200m, AC=400m
    Jeśli Ziemia jest płaska, to pomiar różnicy wysokości punktów niwelatorem powinien być:
    AB „+” BC=AC w dowolnym miejscu Ziemi.
    Jeśli jest wypukła(kulista), to wysokość punktu C(względem A), wyznaczona bezpośrednio(AC) jest mniejsza, niż wyznaczona poprzez AB i BC.
    Jeśli jest wklęsła, to pomiar AC daje wysokość WIĘKSZĄ dla punktu C.
    Niwelator wystarczający do takiego pomiaru kosztuje ok. 1000PLN (za wypożyczenie zapłacicie ok.60-80PLN za 1 dzień). DO ROBOTY!

    Pytanie dla dociekliwych: czemu ww. metoda nie sprawdzi się w pomiarze lustra wody (ew. poziomu wody w długiej rurze – „wasserszlauch”)? Dla tego pomiaru zawsze AB „+” BC = AC – niezależnie od kształtu Ziemi (płaski, kulisty itp.) MAGIA? ;)

  15. qrde blade 27.03.2018 08:43

    –> realista
    Starałem się jak najprościej sformułować treść przedstawionego dowodu, tak, aby ten cyt. ” które przekona każde rozumne dziecko” był klarowny i wyobrażalny. Gdybym ujął definicje HORYZONTU OBSERWATORA, tak jak ona faktycznie funkcjonuje wymuszałbym na czytelnikach stworzenie w pamięci modelu 3D Ziemi, co jeszcze bardziej zaciemniłoby jego zrozumienie. Tymczasem i tak zdecydowana większość tych, którzy sie z nim próbowali zapoznać ( dowód przedstawiony na wielu portalach INTERNETOWYCH) w ogóle nie potrafiła PRZECZYTAĆ go ze zrozumieniem i to jest PROBLEM ZDECYDOWANEJ WIĘKSZOŚCI OWIEC !
    Musiałem ich zwyczajnie zmuszać, żeby sobie to powoli rozrysowali !!!
    Tutaj jest podobna dyskusja:
    Atos nic nie załapał i rozsyła bezrozumnie tzw. złote myśli większości skompromitowanych pijaków, masonów i satanistów, czyli rogacizny… ( Atos gdyby faktycznie zjawisko REFRAKCJI miało tu znaczenie obserwowana przez nas linia widnokręgu miałaby zagięcia na bokach obserwowanego obrazu, a nie była w całej widocznej rozciągłosci prosta jak stół ).
    Kozik posiada prostą WIEDZĘ geodezyjną, więc wie co w trawie piszczy…
    Czepliwy co do precyzji i źródeł informacji ( jak agent rogacizny ) Realista w ogóle nie zajmuje się zrozumieniem dziecinnie prostego meritum przeprowadzonego dowodu, a sam nie jest w stanie pojąć wyższej wiedzy, owocu z zabronionego przez boga ludziom drzewa WIEDZY – czyli GNOZY upadłych.
    Proszę bardzo Realista – bo PRAWDA jest PRAWEM…
    1. https://youtu.be/Pn8R_mHIarA ( niezbędny wstęp do zrozumienia DWU CZĘŚCIOWY WYKŁAD )
    2. https://youtu.be/PSCIkhia4ms ( WŁAŚCIWIE PRZEPROWADZONY DOWÓD – TRZY CZĘŚCIOWY WYKŁAD – jak będziesz miał problemy ze zrozumieniem, to staram się pomóc i wyjaśnić… )

  16. realista 27.03.2018 08:57

    ale ty najpierw sam zrozum o czym piszesz, a potem klaruj, okej?

    cyt.:”Realista nie zajmuje sie meritum dowodu, a nie jest w stanie pojąć wyższej wiedzy”

    ty kogoś zmuszasz do rozrysowywania? i co im każesz narysować? bo chyba sam nawet definicji nie rozumiesz. HORYZONT OBSERWATORA to jest ten twój poziom oczu, a ten poziom oczu jest powyżej horyzontu prawdziwego. czyli to przeczy temu, co próbujesz tu lansować. i to jest MERITUM – horyzont prawdziwy JEST poniżej horyzontu obserwatora, i to znaczy, że Ziemia się „zakrzywia w dół”, a nie jak twierdzisz – „nie obniża się ani o jotę”*.

    i twoja wiara ani nazywanie innych rogacizną tego nie zmieni. taka jest prawda, a ty możesz jedynie ją zakłamywać świadomie lub nie okłamując innych. co, twój bóg się myślisz nie dowie? ;)… .. .

    *bo rozumiem, że w #4 to przejęzyczenie z tą linią horyzontu obserwatora, tak?

  17. MasaKalambura 27.03.2018 08:58

    Jeśli Ziemia nie jest kuliscie wypukła tylko wklęsła, to tworzy kule z kosmosem po środku. Czy w związku z tym jesteśmy w stanie zobaczyć Australię odpowiednio mocnym teleskopem wedle twojego modelu?

  18. qrde blade 27.03.2018 10:20

    –> MasaKalambura
    Całość wygląda tak i jest to babiloński model wszechświata. W tym celu poskładam kilka swoich wcześniejszych wypowiedzi na ten temat. Najpierw jednak opis właściwego modelu:
    0. https://www.youtube.com/watch?v=wyQ1tWlb7dM&t=17s
    1. https://www.youtube.com/watch?v=oGNBnRqbbss
    2. https://www.youtube.com/watch?v=lWnT0JR8rAw
    3. https://www.youtube.com/watch?v=EhXE3e0ZwyI&t=13s
    4. https://www.youtube.com/watch?v=lHLgtsxCAoo&t=142s
    5. https://www.youtube.com/watch?v=FqghgsSBtRo&t=215s
    Model babiloński wewnętrznego wszechświata porozdzielany jest kolejnymi warstwami szkła nieba –> https://pl.pinterest.com/pin/446630488029096641/. Nam najbliższe szkło znajduje się na wysokości około 100km nad powierzchnią jej skorupy ( dlatego tory startujących rakiet natychmiast po starcie się pochylają ) i nad nim poruszają się właśnie Księżyc i min. promiennik Słońca, których wzajemne płaszczyzny obrotu się wzajemnie w czasie ziemskiego roku przenikają, kiedy zmienia się wzajemnie ich położenie ( wysokość ) wewnątrz kuli. Wewnątrz kuli promienie światła poruszają się w sposób szczególny – po torach KULISTYCH, dokładnie torusoidalnych, tak jak wirująca w jego środku energia pola elektromagnetycznego. Dzięki temu mamy właśnie fazy księżyca ( i boczne oświetlenie jego powierzchni tak ukośnie z góry jak i centralne, tak i ukosnie z dołu ) oraz widoczną z powierzchni ziemi tylko jedną jego stronę ( księżyc nie obraca się ) w przeciwieństwie do modelu płaskiej ziemi w którym z jego zewnetrznych obrzeży byłaby widoczna druga strona księzyca.
    W samym Centrum tego modelu, patrz lewa ręka Kopernika pusta w środku sfera, a w niej środku fizyczna osobliwość. Rysunek w którym wnętrze planety przedstawia magnetycznego torusa wytwarzającego pole magnetyczne Ziemi: https://www.google.pl/search?q=torus&tbm=isch&imgil=tVcxzlFgw4gXcM%253A%253B2kv8_QDujmCpOM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fwww.horntorus.com%25252Fillustration%25252Fstandard_dynamic_horn-torus_still.html&source=iu&pf=m&fir=tVcxzlFgw4gXcM%253A%252C2kv8_QDujmCpOM%252C_&usg=__B9kuKZS5NU2zGurIiOdAYh0mTng%3D&biw=980&bih=537 wskazuje jak powstaje to torusoidalne, życiodajne pole.
    Proszę łaskawie zwrócić uwagę, że swastyki wskazujące ruch wirowy pola magnetycznego –> https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjy_b2hoLXZAhVK16QKHXdmAKoQjRx6BAgAEAY&url=https%3A%2F%2Fnewearth.media%2Fexploring-hollow-earth-theory%2F&psig=AOvVaw2xWqcCvS2HdOo_MbYoU2Gw&ust=1519242165973911 wskazują odwrotne kierunki wirowania tego pola magnetycznego po obu stronach centralnego punktu torusa. W ten sam sposób model ten przypomina wirującą mini czarną dziurę w środku torusa po której drugiej stronie tworzy się cos na kształt gwiazdy i jest częściowo opisana na stronach i w prelekcjach Dana Wintera na YT, które poleciłe Realiście, gdyż jest to niedostępna szkolnym parweniuszom czysta nauka. Tak więc snucie przypuszczeń i burza mózgów jest rzeczą arcy ciekawą i zawsze godną polecenia, ale zawsze wcześniej przykładnie należy wykonać podstawowy wysiłek i zapoznać się z fachowym opisem. Grawitacja ziemska to nic innego jak siła bezwładności powstała wskutek uporządkowanego ruchu ładunku elektrycznego wewnątrz kulistego kondensatora. Według tego modelu ja pokuszę się sformułować kolejny tym razem hermetyczny model świata i planet jako właśnie torusocentryczny, do czego nareszcie można zastosować zasadę Hermesa: Jak na górze tak i na dole … Wszystko jest energią – światłem implodującym we fraktalnym opartym na złotym podziale obiekcie ! Według Biblii w Centrum wewnętrznego wszechświata, nad naszymi głowami, znajduje się otoczone szklaną sferą KRÓLESTWO NIEBIESKIE – dom Stwórcy – Enki, tak więc nie jest to w żadnej mierze zwarta, ziemska, zewnętrzna kula . ad. 2 Wszelkie wschody i zachody tak słońca jak i księżyca jasno dowodzą, że nie ma tutaj zastosowania zjawisko perspektywy (rośnięcia od lub malenia do punktu w centralnej części obrazu ) jak by to odbywało się nad właśnie płaską ziemią, tylko odbywa się to realnie jak po torach światła zakrzywionych, co świadczy tylko, że promienie nie rozchodzą sie wewnętrz kuli prostoliniowo tylko tak jak istniejące wirowe pole elektromagnetyczne :
    1. https://www.youtube.com/watch?v=0ARs3JCxYEo
    2. https://www.youtube.com/watch?v=aQ6Gagw0Jtg

    Akkadyjski mit o ERRA.
    „Ludzi, którzy uratowali się z potopu i widzieli me dzieło, czyż mam ich teraz zniszczyć orężem, tych, co przeżyli? Mędrcom kazałem zejść do Apsu i nie rozkazałem im wychodzić”.
    Apsu, to świat podziemny (wewnętrzny), który był domem Ea/Enki z „Oceanem Słodkiej wody”, zwanej także „Oceanem Potopowym” (ma się znajdować tam drugie tyle wody, co na powierzchni).

  19. piosk2 27.03.2018 10:34

    Myślę, że Australii nie da się zobaczyć bo akurat ją przesłania grzywa jednorożca.

  20. Atos 27.03.2018 12:04

    qrde blade 27.03.2018 08:43
    Tej paplaniny , nie warto komentować.
    Ten temat powraca jak bumerang.
    Dyskutowano o nim 10.9.8 itd lat wstecz.

    Oczywiście to, jak daleko widzimy zależy od tego, z jakiej wysokości patrzymy i tego, co nam widok zakłóca czy zasłania. Przyjmijmy, że jesteśmy na środku spokojnego morza przy idealnej pogodzie i widoku nic nie zakłóca.Ktoś był tak miły, że wyprowadził na to prosty wzór. Otóż nasz wzrok sięga 3,57*√h kilometrów. To „h” to wysokość wzroku podana w metrach. Wygląda to groźniej, niż się liczy. Dla obserwatora, który ma oczy na wysokości 1,75 m wychodzi nam pierwiastek z 1,75 pomnożony przez 3,57 czyli (w komputerze czy telefonie macie kalkulator) około 4,72 km. A więc dla przeciętnego człowieka stojącego na ziemi widnokrąg jest oddalony zaledwie o niecałe 5 kilometrów.
    Wzór na odległość granicy widoczności jest rzeczywiście banalny i wynika bezpośrednio z tw. Pitagorasa
    Zakładając, że punkt obserwacyjny jest przedłużeniem promienia Ziemi oraz przyjmując oznaczenia:
    ^ – znak potęgi,~~ – znak przybliżenia,x – odległość granicy widoczności [km]
    r – promień Ziemi, równy w przybliżeniu 6378km (mocno uśredniając)H – wysokość punktu obserwacyjnego [km]h – wysokość punktu obserwacyjnego [m]wynika, że x^2 + r^2 = (H+r)^2.
    Zauważmy, że dla dużego promienia i niskiego punktu obserwacyjnego, tzn. H << r, wynika, że H^2 << 2Hr, więc w przypadku niskich punktów obserwacyjnych i dla ułatwienia obliczeń możemy ominąć H^2 i przyjąć, że:
    x^2 ~~ 2Hr
    x^2 ~~ 2 * 10^-3 hr
    x^2 ~~ 2 * 10^3 * 6378 h
    x^2 ~~ 12,756 h
    Zatem ostatecznie po spierwiastkowaniu stronami (x pozostanie dodatni z założenia odległości, która nie może być ujemna) dochodzimy do tego "dziwnego wzoru":x ~~ 3,57 √h

  21. qrde blade 27.03.2018 12:48

    Atos, a ty dalej kopiujesz i wklejasz zamiast zacząć samodzielnie myśleć.
    Do tego jeszcze kompletnie nie na temat…
    Czy ktoś tu poruszał temat dalekowzroczności…
    Weź Ty ogarnij się w końcu!

  22. realista 27.03.2018 12:55

    cyt.:”dlatego tory startujących rakiet natychmiast po starcie się pochylają”

    nie. tory rakiet „pochylają się” z powodu konieczności wejścia na orbitę, która jest równoległa do powierzchni Ziemi, a więc kołowa.

    cyt.:”Wewnątrz kuli promienie światła poruszają się w sposób szczególny – po torach KULISTYCH”

    nie ma czegoś takiego jak „tor kulisty”. coś takiego jest niespójne geometrycznie i nie jest nawet możliwe stworzenie właściwego, tj. odpowiadającego rzeczywistości w różnych miejscach jednocześnie modelu.

    cyt.:”Grawitacja ziemska to nic innego jak siła bezwładności powstała wskutek uporządkowanego ruchu ładunku elektrycznego wewnątrz kulistego kondensatora.”

    grawitacja nie ma nic wspólnego z elektromagnetyzmem. inaczej w inny sposób oddziaływałaby z obiektami magnetycznymi i niemagnetycznymi.

    cyt.:”Wszelkie wschody i zachody tak słońca jak i księżyca jasno dowodzą, że nie ma tutaj zastosowania zjawisko perspektywy”

    uniknięcie działania perspektywy nie jest możliwe i wszystko jej podlega. oczywiście wpływ zakrzywienia światła może zmieniać to zjawisko, jednak nie może się to dziać dowolnie, czego przykładem jest soczewka czy refrakcja ziemska, która nie działa dla każdego obserwatora niezależnie od jego pozycji, a jest ściśle z nią związana. np. refrakcja atmosferyczna działa w pionie, a aby działała soczewka światło musi się ogniskować.

    twoje teksty to demonstracja wiary i dopasowywania teorii tak, by pozornie sprawiała wrażenie wytłumaczenia, ale w rzeczywistości nie trzyma się kupy. tak naprawdę, gdybyś spróbował opisać to matematycznie, wyjdzie całkowicie nonsensowny i sprzeczny z obserwacjami potworek. nie wystarczy napisać „tor kulisty”. ten tor musi być możliwy do opisania tak, że i w pionie i w poziomie da spójne wyniki dla każdego miejsca na powierzchni. niestety nie dysponujecie takim modelem, a ja sam próbowałem wasze twierdzenia ująć w matematycznej wizualizacji, i wyniki były przekomiczne. linki, które podajesz, to czyste fantazje. to błędny (nawet nie) model i tyle… .. .

  23. MasaKalambura 27.03.2018 15:01

    Skoro i Słońce i Księżyc i pozostałe ciała niebieskie są w kuli odległej od naszej powierzchni o 100 km to niemożliwe jest, abym obserwował ich zapadanie za horyzont. Nigdy by go nie dotknęły nie wspominając nawet o obserwowaniu ich połowicznego zajścia.

  24. qrde blade 27.03.2018 15:14

    Realista już się tylko pogrążasz, upierdliwie czepiając się słówek…

    1. Jaki kształt mają linie sił pola elektromagnetycznego na zewnątrz Ziemi ?
    Odp. Taki sam mają w jej pustym wnętrzu, a światło jest oddziaływaniem elektrycznym ? A więc po jakich torach poruszają się fotony?

    2. Grawitacja to uporządkowana kompresja ( inaczej zwana implozją ) ładunku elektrycznego przy powierzchni skorupy ziemskiej, oddziałowującej jak elektroda kondensatora kulistego.

    3. Wszelkie wschody i zachody tak słońca jak i księżyca jasno dowodzą, że ich rozmiary nie maleją/rosną do/od punktu, a więc układ nie może być płaski !

    4. Wytłumacz więc szpeniu na czym polega zjawisko grawitacji według ciebie ? Jak wiemy nie udało się jeszcze nikomu doświadczalnie potwierdzić tego oddziaływania, według stworzonej przez Newtona teorii, a stała G, też wcale nie jest stała . Napisz proszę bystrzacho na jakim domniemaniu opierasz swą teorię, wyjaśniającą że rakiety prawie natychmiast pochylają się po starcie, aby zrównoważyć nie potwierdzoną w doświadczeniu naukowym siłę grawitacji, aby zrównoważyć ją odpowiednią prędkością i orbitą, jeśli pomimo swej bystrości umysłu nijak nie potrafisz tego doświadczalnie potwierdzić, sam nie będąc jednocześnie masońskim astronautą?

    5. Nawet nie przejrzałeś malkontencie zamieszczonych linków, bo tam tor i spiralny kształt ruchu jest dokładnie pokazany i mało tego w pełni matematycznie opisany i wyjaśniony jak to dokładnie wszystko działa i na jakim zjawisku się opiera.

    TRUDNO ! Nie masz głowy, nie rozumiesz – TRZEBA PRZYWYKNĄĆ !
    Oglądnij sobie jeszcze 5 razy, za jakiś czas to powtórz i znowu, albo zwyczajnie już i zostań przy swojej, oficjalnej, masońskiej, nie popartej odp. dowodem doświadczalnie bajce.

  25. realista 27.03.2018 15:29

    1. kształt linii pola to nie to samo co tor ruchu fotonów. fotony w próżni poruszają się po liniach prostych.

    2. grawitacja nie ma nic wspólnego z elektrycznością.

    3. oczywiste. ale też nie jest „odwrócony” jak w przypadku wklęsłej. nie trzyma się to kupy.

    4. nie wiem na czym polega, ale można stwierdzić na czym nie polega.
    moja teoria opiera się na prostym fakcie, że orbita jest równoległa do powierzchni Ziemi, dlatego rakiety lecą łukiem aby na nią wejść, skoro startują pionowo…

    jak to siła grawitacji nie jest potwierdzona naukowo?

    5. wklęsłą się zajmowałem już wcześniej, tak samo jest to idiotyczne jak płaska, tylko bardziej. ;)
    i nie trzyma się kupy, jak pisałem wyżej.

    no nie rozumiem. i ty też nie. ty wierzysz, i tyle. używasz nic nieznaczących zlepków egzotycznych słów. wielokrotne oglądanie bzdur nie sprawi, że zacznę w nie wierzyć.

    jak jesteś taki cwany, to narysuj mi w jaki sposób zagina się światło, ale konkretnie i sam. narysuj mi drogę światła docierającego do obserwatora w pionie i poziomie dla wschodu, zenitu i zachodu południa, a wskażę ci gdzie jest bezsens i dlaczego tak być nie może.

    ta „masońska bajka” jest poparta działającym modelem i właśnie doświadczeniem. zróbcie to samo i zobaczymy, czy w ogóle jesteście w stanie. bo te animacje są g warte… .. .

    PS. cyt.:”upierdliwie czepiając się słówek…”

    ja nie czepiam się słówek, tylko wynikających z twoich tez konsekwencji.

  26. qrde blade 27.03.2018 15:36

    –> MasaKalambura
    … bo promienie ( patrz uważnie na filmie ), tak jak linie sił pola elektromagnetycznego tak WEWNĄTRZ jak i na ZEWNĄTRZ modelu kulistego kondensatora nie poruszają się po liniach prostych, ale uginają się na skutek gromadzącego się na ich kulistej powierzchni ładunku ( a więc potencjału, następnie ulegają uporządkowanej kompresji ) i dlatego ulegasz złudzeniu optycznemu, polegającemu na zjawisku rzekomego zachodzenia obiektów za widnokrąg, w rzeczywistości odchodzącemu na zachód…

    Matko ! Bądźcie choć odrobinę uważniejszymi obserwatorami. Po to tam jest tyle linków…

  27. realista 27.03.2018 15:45

    nie chodzi o uwagę, tylko o to, że w tych linkach są głupoty.
    pytanie – dlaczego linie pola elektromagnetycznego mają taki kształt, i czym właściwie są?
    dlaczego światło miałoby się poruszać po takim samym torze?

    naprawdę, narysuj mi tę drogę, to ci powiem gdzie tkwi błąd. ale zrób to sam, a nie odsyłaj… .. .

  28. qrde blade 27.03.2018 15:47

    –> Realisto
    1. Wszystko, ale to wszystko jest energią – elektrycznością posiadającą ładunek.
    2. Fotony podobnie jak elektrony odchylają się nihilisto pod wpływem pola elektrycznego i elektromagnetycznego – choćby tradycyjna lampa oscyloskopu czy TV, a co dopiero kulista elektroda kondensatora.
    3. Obejrzyj wykład Dana Wintera, tego nie usłyszysz w durnej szkółce czy nawet uniwersytecie, oszczędzisz mi pisania i sobie obciachu…
    4. Linie ugięcia fal pokazane są w linkach załączonych materiałów – wymyślił sobie, że jak w szkółce będą go bidusia dopieszczać i jeszcze korepetycje organizować … Masz ogromne braki w wiedzy i dlatego zrozumienie tych materiałów jest poza twoim zasięgiem intelektualnym. Tak więc wróć ponownie do pierwszego komentarza, który rozwieje wątpliwości co do kształtu Ziemi na właściwym tobie poziomie wiedzy.

  29. realista 27.03.2018 16:23

    1. nie, nie wszystko jest elektrycznością posiadającą ładunek.
    2. nie, nie odchylają się. w lampie oscyloskopu nie ma fotonów, tylko elektrony, które padając na luminofor powodują dopiero świecenie.
    3. –
    4. te linie nic nie znaczą, właśnie o to mi chodzi. dlatego cię proszę o konkrety, a ty się wykręcasz bzdurnymi korepetycjami… sam nie rozumiesz tego, na co się powołujesz.
    możesz sobie gadać o moich brakach w wiedzy, ale jednocześnie nie przedstawisz nic, na czym można rzeczywiście się oprzeć. sam masz braki, dlatego nie potrafisz sobie wyobrazić konsekwencji tych twierdzeń z rysunków i zauważyć, że są po prostu błędne, nonsensowne. ja mówię – sprawdzam. pokaż mi SAM jak podróżuje światło, i wtedy możemy to omawiać.

    no i dlaczego linie pola mają taki kształt? i jaki wg ciebie mają linie pola w kondensatorze kulistym? bo coś tu mieszasz. ale nie szukaj odpowiedzi w waszych bibliach, tylko poszukaj jakie mają naprawdę…

    pierwszy komentarz nadal jest tylko demonstracją wiary i jest pełen błędów. powtórzę więc – horyzont obserwatora jest zawsze powyżej horyzontu prawdziwego, więc nie tylko nie udowadnia twojego twierdzenia, ale wręcz mu zaprzecza.
    czy to jest poza twoim zasięgiem intelektualnym?… .. .

  30. MasaKalambura 27.03.2018 16:51

    Ty nie mówisz o ugięciu się linii ale o drodze dwóch połączonych odwróconych hiperboliczli albo niemal sinusoidy. W dodatku wcale nie tłumaczy to efektu zachodzenia. Bez zasłonięcia części tarczy słońca nie uzyskasz żadnym sposobem obrazu części tarczy. Będzie to zawsze cała tarcza jakoś tam zdeformowana zakrzywieniem. Tylko zasłonięcie przez przeszkodę da półkole. A tu nie może być zasłonięcia, bo wg ciebie ziemia jest wklęsła i powinienem widzieć co dzieje się w Zakopanem.

    A nie widzę. Nawet Tatr.

  31. Atos 27.03.2018 20:06

    qrde blade 27.03.2018 12:48
    Wiesz co to jest ortograf?Darmowe narzędzie online do sprawdzania pisowni, błędów gramatycznych i stylistycznych..Popraw i wklej.. A? Zapomniałem. , żyjesz w innym świecie.
    https://ikorektor.pl/

    „Oczywiście, że laik może samodzielnie zweryfikować (nie tylko popularno-, ale i ) naukowe wywody. Właśnie w poprzednim wpisie to uczyniłem. I tak, ujrzawszy, iż ekspert (czyli Ty) ewidentnie zaplątał się, i to w jak elementarnej sprawie.
    laik doszedł do wniosku, iż ów „ekspert” jest zaledwie „ekspertoidem”. Szanse na to, iż „ekspert” plącze gdzie indziej (chowając pomieszanie za fachową terminologią) – dramatycznie wzrosły.”
    Ps…
    Zdaniem astronomów babilońskich, Ziemia była nieruchomą półkulą przykrytą kloszem sklepienia niebieskiego. W jej wnętrzu znajdował się dom zmarłych i podziemny ocean. Słońce wędrowało w ciągu dnia po sklepieniu niebieskim, noc zaś spędzało w pałacu zmarłych. Rankiem wychodziło przez wrota wschodu (znajdujące się za wysokimi górami na wschodnim krańcu Ziemi), a wieczorem znikało za wrotami zachodu (znajdującymi się za wysokimi górami na zachodnim krańcu Ziemi)
    Nauka współczesna, powinna naśladować babiloński model wszechświata.
    A Ty dostać Nobla (sic)

  32. kozik 28.03.2018 11:05

    @Atos 27.03.2018 12:04
    Dzięki za gotowy wzór! Geodezję miałem 20 lat temu i zapomniałem…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.