Nowe odkrycia ws. imperium mongolskich koczowników

Opublikowano: 06.11.2020 | Kategorie: Historia, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1687

Z relacji sprzed około 2200 lat wiemy, że Chińczycy zmagali się z najazdami tworzących potężną konfederację plemion koczowników Xiongnu. Ich najazdy były zresztą jedną z przyczyn, dla których rozbudowywano na północy system umocnień, który przekształcił się w Wielki Mur Chiński. Dotychczas informacje o Xiongnu pochodziły wyłącznie z tego, co pisali o nich wrogowie. Teraz archeolodzy zdobyli na ich temat niespodziewane informacje.

Xiongnu nie pozostawili po sobie żadnych zabytków pisanych, za to znajdujemy fascynujące zabytki ich kultury materialnej, jak np. pozłacane smoki. Byli koczownikami i wojownikami intensywnie używającymi koni. Właśnie ukazały się dwa artykuły rzucające nowe światło na ten lud i jego historię.

Wyniki badań pokazują, że „konie najprawdopodobniej doprowadziły do zmiany składu genetycznego, który obserwujemy w ludzkich populacjach. Koń zmienił wzorzec podróżowania i umożliwił szybkie przebywanie dużych odległości” – mówi Ludovic Orlando z Paul Sabatier University.

Konia jako pierwsi udomowili przed 5500 laty przedstawiciele ludu Botai zamieszkujący współczesny Kazachstan. Początkowo prawdopodobnie zwierzęta były głównie źródłem mięsa i mleka.

Choongwon Jeong z Uniwersytetu Narodowego z Seulu oraz Christina Warinner z Uniwersytetu Harvarda oraz ich koledzy przeanalizowali DNA ludzkich szczątków znalezionych na terenie Mongolii, a wyniki swoich badań opublikowali na łamach „Cell”. Szczątki te pochodziły z okresu od około 5000 lat przed Chrystusem do około 1000 roku naszej ery.

W wcześniejszych badań DNA populacji Europy wiemy, że około 3000 lat przed naszą erą przedstawiciele kultury grobów jamowych ruszyli ze stepów dzisiejszej Rosji i Ukrainy na zachód, doprowadzając do olbrzymich zmian genetycznych w populacji Europy. Teraz dowiadujemy się, że wyruszyli też na wschód. Dotarli do dzisiejszej Mongolii i wprowadzili tam swój pasterski tryb życia zorientowany na produkcję nabiału. Jednak nie pozostawili trwałych śladów genetycznych wśród ludów zamieszkujących Mongolię.

Mniej więcej 1000 lat później do Mongolii przybyli inni koczownicy, przedstawiciele kultury Sintaszta-Pietrowka, którzy pozostawili tam już trwały ślad genetyczny. Efektem ich przybycia były też znaczące zmiany kulturowe. Jak mówi współautor obu artykułów, William Taylor z University of Colorado w Boulder, około 1200 roku przed Chrystusem na terenie dzisiejszej Mongolii pojawia się selektywna hodowla koni pod kątem ich wielkości i wytrzymałości, ogłowie, spodnie do jazdy konnej, a nawet wczesne siodła.

Drugi z artykułów, autorstwa chińsko-amerykańskiego zespołu naukowego, donoszą na łamach „PNAS”, że końskie kości z około 350 r. p.n.e. znalezione w górach Tien Szan, noszą wyraźne ślady nieprawidłowego rozwoju spowodowanego przez jazdę wierzchem i użycie uprzęży.

Niedługo po tym gdy w górach Tien Szan wykorzystywano konie do przemieszczania się, pojawiają się Xiongnu. „Xiongnu są źródłem ciągłych niepokojem i szkód dla Chin. Przemieszczają się w poszukiwaniu wody i pastwisk, nie mają miast ani stałych domostw, nie uprawiają też roli” – informuje autor jednej z chińskich kronik.

Tutaj wracamy do koreańsko-amerykańskich badań DNA. Szczątki 60 osób, żyjących na terenach, na których istniała konfederacja Xiongnu pokazują, do jak wielkich zmian wówczas doszło. Przed ponad 1000 lat na mongolskim stepie żyły obok siebie trzy stabilnie genetyczne populacje. Nagle około 200 roku przed Chrystusem gwałtownie wzrasta zróżnicowanie genetyczne tego regionu. Mieszają się ze sobą populacje z zachodniej i wschodniej Mongolii, pojawiają się geny z terenów dzisiejszego Iranu i Azji Centralnej. Jak mówi Jeong, nigdy wcześniej nie doszło do „tak szerokiego mieszania się genetycznego. U Xiongnu widać cały eurazjatycki profil genetyczny”.

Wyniki te sugerują, że konie umożliwiły podróże na olbrzymie odległości. W grobach elity Xiongnu znajdujemy rzymskie szkło, perskie tekstylia i greckie srebro, co wskazuje na niezwykle szeroki kontakty. Jednak dowody genetyczne pokazują, że nie były to tylko kontakty handlowe. U 11 szkieletów Xiongnu znaleziono sygnaturę genetyczną… Sarmatów. Koczowników zamieszkujących odległe o 2000 kilometrów północne obszary Morza Kaspijskiego.

„Nie mamy żadnych świadectw pisanych dotyczących kontaktów Xiongnu z Sarmatami, brak też dowodów archeologicznych. To naprawdę zdumiewające, że dochodziło do wymiany genetycznej na tak dużym dystansie. To naprawdę wiele zmienia” – mówi Tsagaan Turbat z Mongolskiej Akademii Nauk.

Naukowcy mają nadzieję, że w przyszłości badania DNA zdradzą, jak funkcjonowało państwo nomadów. „Imperium Xiongnu prowadziło do tego, do czego prowadziły inne imperia. Do przemieszczania się ludzi. Pytanie brzmi, czy elity po prostu pozwalały na przemieszczanie się czy też wymuszały takie zjawisko. Tylko dalsze badania dadzą nam odpowiedź” – mówi Bryan Miller z University of Michigan.

Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: ScienceMag.org
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 4,75 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
poray
Użytkownik

informacje przedstawione w tym materiale są szczątkowe i niepełne.
1.Przed Xiongnu, ok. 2200 pne przez teren Azji przeszli Tocharowie, jak wynika z badań genetycznych bliscy współczesnym mieszkańcom Białorusi i Polski. Znani jako Juezi, dotarli oni do Chin centralnych i jak twierdzą księgi chińskie, założyli tam pierwsza dynastię chińską. 2. Po tym zostali wyparci z Chin, i według wielu badaczy po wymieszaniu się częściowym z ludnością tubylczą byli następnie znani jako Xiongnu, ale to już mamy ok. 1100-800 r pne.
3. Nie powinny zatem dziwić genetyczne próbki Xiongnu wskazujące na pochodzenie sarmacko-słowiańskie, z domieszka azjatyckiego.
4. Inaczej niż to przedstawia tekst, próbki genetyczne Xiongnu znane są już od kilku lat i to w znacznie większej ilości. Zdecydowana większość z nich wskazuje haplogrupy aryjskie i protosłowiańskie.
5. Według wielu współczesnych badaczy Xiongnu to protoplaści Hunów, którzy archaicznych według źródeł chińskich i indyjskich wyruszyli ok III-IV w ne w stronę M. Kaspijskiego. Tam po raz pierwszy opisują ich kronikarze perscy i rzymscy.
6. Hunowie wchodzą na arenę europejską w sojuszu ze Słowianami, docierają po Ren, na Bałkany, Płw. apenińskiego i prawdopodobnie Skandynawii.

Urnelius
Użytkownik
Urnelius

Yeutzi zostali wyparci z pogranicza chińskiego przez Xiongnu na zachód, potem wdarli się do Indii zakładając imperium Kuszanów, choć i co do tego są wątpliwości, czy należy ich ściśle identyfikować. Nie mniej, sprawa Tocharów bardzo ciekawa. Jak tak dalej pójdzie, białego człowieka z blond włosami będzie można obejrzeć tylko na Dalekim Wschodzie…

rici
Użytkownik
rici

Jeszcze wieksza zagatka jest wielki mur chinski. Powszechnie uwaza sie ze zostal zbudowany przez Chinczykow, tylko ze wejscia na mur znajduja sie od strony polnocnej, z tego wynikaloby ze zostal zbudowany przez ludzi obawijajacych sie napadow od strony poludniowej czyli przez chinchykow, czy tez ktokolwiek mieszkal wtedy na tym terytorium.
Chinczycy tylko wyremontowali ten mur, ale nawet dojsc do niego nie wszedzie zmienili.