Nowy pomysł rządu – tylko certyfikowane maseczki

Opublikowano: 20.02.2021 | Kategorie: Opinie i dyskusje

Liczba wyświetleń: 744

Doradca rządu prof. Chorban zapowiada, że wkrótce zostaną zaostrzone obostrzenia ws. zasłaniania ust i nosa. Będą wymagane maseczki certyfikowane, a chusty, przyłbice, kominy itp. zasłaniacze ust i nosa będą niedopuszczalne. Równocześnie Kulczykowie rozpoczynają produkcję certyfikowanych maseczek – zbieg okoliczności czy korupcja?

Tymczasem prof. Nęcki uważa, że jeśli obostrzenia nie będą znoszone, to Polsce grozi rewolucja.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Irfy
Użytkownik
Irfy

Eee tam. Żadnej “rewolucji” nie będzie. Będzie “pełzające olewactwo” i wybiórcze gnębienie. “Certyfikowane szmaty” będą nosili wyłącznie ludzie z mózgami przepranymi na wskroś propagandą. I do tych nie dotrze nic. Jak im każą zamiast jednej szmaty nosić trzy, będą nosili trzy. Jak się do tego każą czołgać, będą się czołgali. Albo przestaną wychodzić z domu. Na podstawie ulicznych obserwacji dochodzę do wniosku, że takich osobników (i osobniczek) jest około 25% a ogólnej “masy suwerena”.

Cała reszta będzie się migać. Jakieś 10% zbuntuje się otwarcie, w tym sensie, że nie będą nosili niczego. Pozostali będą nosili to, co nosili i udawali, że “przecież zasłaniają” a milicja będzie udawała, że widzi tylko niektórych. Ewentualnie “stanie się polskość”. Czyli będą nosili to, co nosili, tylko dokupią sobie do tego “certyfikowane potwierdzenia”, których autentyczności nie sposób zbadać, więc wszyscy będą zadowoleni. Rząd i znajomi królika, bo naprawdę fanatyczni covidioci będą kupowali “certyfikowane szmaty” tylko u nich, reszta też, że im się upiekło.

Zresztą idzie wiosna i wszystko rozejdzie się po kościach. Bo przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chodził w jakichś nieprzepuszczalnych łachmanach na twarzy, kiedy temperatura na zewnątrz przekroczy 15 stopni. Dlatego wprowadzają to teraz, żeby jeszcze rzutem na taśmę zarobić ostatnią kasę… Później niby “będzie obowiązek”, ale i tak wszyscy będą go olewać. Tylko milicja będzie miała w razie czego gotową podstawę do gnębienia. Jak w każdym totalitaryzmie.