Nowa technologia znacznie przyspiesza uprawę roślin

Opublikowano: 07.01.2018 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Przeczytano 88 razy!

Świat obiegła wieść o nowym sposobie na przyspieszoną uprawę roślin, który może zostać wykorzystany do wykarmienia stale rosnącej populacji ludzi. Metoda nazwana jako „speed breeding” (tłum. szybka hodowla) ma pozwalać naukowcom na szybsze badanie oraz modyfikację roślin, zwiększając ich odporność na choroby i szkodniki, a zatem przyspieszając cały proces uprawy.

Obecnie rolnictwo na całym świecie stoi przed ogromnym wyzwaniem – wielkość zbiorów ma stale rosnąć, jednocześnie nie tracąć na ich wartościach odżywczych. Nic więc dziwnego, że naukowcy stale pracują nad modyfikacją roślin w taki sposób, aby proces ich uprawy był coraz szybszy.

Badacze z Uniwersytetu Szkockiego oraz Uniwersytetu Sydney stworzyli proces, dzięki któremu rośliny szybciej rosną, a zatem szybciej nadają się do spożycia. Technika polega na 22-godzinnym doświetlaniu roślin diodami LED, które emitują więcej światła o barwie czerwonej i niebieskiej. Radykalnie wydłużony „dzień” ma silniej stymulować rośliny do wzrostu.

Nowa metoda uprawy pozwoliła naukowcom na wyhodowanie 6 pokoleń pszenicy, jęczmienia, grochu oraz ciecierzycy w ciągu zeszłego roku. Wyjątek stanowił rzepak, który został wyhodowany 4 razy, a to nadal znacznie lepszy wynik, niż w przypadku konwencjonalnych upraw. Pomysłodawcy informują także o tym, że wielkość, walory odżywcze oraz smakowe ich plonów pozostają takie same.

Co ciekawe, na podstawie badań z 2005 roku stwierdzono, że około 1/4 upraw hodowanych w warunkach naturalnych przepada z powodu ataków różnego rodzaju patogenów, wirusów oraz szkodników. Jest to dodatkową motywacją naukowców, którzy pracują nad „szybką hodowlą”, choć nie ma się co oszukiwać, że to główna przyczyna.

Autorstwo: Scarlet
Zdjęcie: Maurycy Hawranek
Autorstwo: Newsweek.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. PanOdkrywca 07.01.2018 12:15

    ” Technika polega na 22-godzinnym doświetlaniu roślin diodami LED, które emitują więcej światła o barwie czerwonej i niebieskiej.”

    Czyli teraz „wystarczy” pola uzbroić w instalacje elektryczne + LED i już?
    Ciekawe, czy ktoś pokusił się o wyliczenie, jaki byłby koszt instalacji na hektar i jakie ilości energii muszą być na utrzymanie 22/24 wydatkowane. A jak już się policzy, to trzeba wymyślić, skąd taką potworną ilość energii zorganizować i jakie koszty i finansowe, i środowiskowe to za sobą pociągnie.

  2. Szwęda 07.01.2018 12:42

    Ale zawsze coś za coś. Żywność produkowana na skalę masową coraz bardziej jest pozbawiona smaku! Przyspieszanie wegetacji i wzrostu roślin spowoduje pewnie dalszy spadek jakości smakowych pożywienia.

  3. polach 07.01.2018 12:47

    Wszelkie monokultury niszczą ziemię i ją wyjałowią, trzeba zmienić podejście do roślin i ich sadzenia, tak aby zacząć ograniczać trucie ziemi i nas samych przez tkz. „środki ochrony roślin”.A pomysł z „diodami” na polach to idiotyzm:)Myślę że tutaj chodziło o testową uprawę ale w growboxach:) czyli „nowa metoda uprawy pozwoliła naukowcom na wyhodowanie 6 pokoleń pszenicy, jęczmienia, grochu oraz ciecierzycy w ciągu zeszłego roku”…

  4. Hassasin 08.01.2018 08:29

    A po polsku to idzie tak: stworzyli technologię LABORATORYJNEGO szybszego wzrostu ( tak apropo to żadne wielkie halo, CO2, LED i inne sztuczki znane są już od dawna) dla przyspieszenia laboratoryjnych eksperymentów na genetycznie zmodyfikowanych roślinach GMO. Czyli szybciej i więcej mogą wyprodukować sztucznego gó.W.na

  5. rumcajs 08.01.2018 10:57

    Moim zdaniem, co juz tu podkreslono, w ziemskich realiach ta technologia nie ma przyszłosci. Zas bedzie miała w pierwszych osadach kolonizacyjnych księżyca, lub innych planet. Teraz brakuje tylko przetwornika, promieniowanie kosmiczne na energie elektryczna, bo nie zawsze mozna liczyc na promieniowanie słoneczne..
    Autor tego tekstu, moim zdaniem dość niechlujnie poruszył ten temat, nie wskazując na ten aspekt o którym pisze tej technologii, jako przełomowej..

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X