Nowa nadzieja na odnalezienie Bursztynowej Komnaty

Opublikowano: 12.06.2019 | Kategorie: Historia, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 3446

Trwają poszukiwania Bursztynowej Komnaty. Zdaniem naukowców znajduje się ona w Mamerkach. Niedawno, po wielu bezowocnych poszukiwaniach, udało się odnaleźć ukryte wejście, nieużywane od II wojny światowej.

Mamerki kryją wiele tajemnic. To tam znajdowała się niegdyś była Kwatera Główna wojsk lądowych Wehrmachtu, a dziś funkcjonuje tu Muzeum II Wojny Światowej. W okolicznych lasach w latach 1940-1944 zbudowano 250 obiektów, w tym 30 schronów żelbetowych, które nie zostały zniszczone przez wycofujące się wojska Wehrmachtu i zachowały się do naszych czasów. Od lat mnożą się hipotezy na temat znajdujących się w nich skarbów. Wielu twierdzi, że właśnie tam ukryto słynną Bursztynową Komnatę.

„Śmiało możemy mówić o przełomie w poszukiwaniach. Dzięki użyciu profesjonalnego georadaru, udało nam się ustalić lokalizację podziemnego tunelu. Po odkopaniu wskazanego przez urządzenie miejsca, faktycznie znaleźliśmy właz, który prawie na pewno nie był otwierany od czasów wojny” – mówi Bartłomiej Plebańczyk z Muzeum II Wojny Światowej.

Okazuje się, że wejście do tunelu zostało celowo zamaskowano grubą warstwą ziemi, a pokonanie tej przeszkody jest problematyczne.

„Od czasu zakopania wejścia minęło kilkadziesiąt lat. W tym czasie na oryginalnej płycie o wymiarach 1,5 m x 1,5 m, która zamyka wejście, wyrosło drzewo. Teraz więc, aby otworzyć właz do tunelu, konieczne jest usunięcie ziemi oraz ścięcie drzewa blokującego płytę” – dodaje Bartłomiej Plebańczyk.

Wspomniana płyta waży ok. 100 kg. Kiedy uda się do niej dotrzeć i ją podnieść, tajemnica tunelu zostanie rozwiązana. Warto podkreślić, że wejście znajduje się nieopodal miejsca, w którym w latach 2016-2017 przeprowadzano poszukiwania Bursztynowej Komnaty. Wtedy nie udało się niczego znaleźć, może tym razem poszukiwaczom się powiedzie? Może zamiast komnaty odnajdą inne cenne dokumenty i dzieła sztuki? Jeśli uda się odnaleźć jakiekolwiek eksponaty, trafią one do państwowych muzeów.

„Mam nadzieję, że formalności prawne zostaną załatwione pozytywnie i pod koniec czerwca 2019 roku tunel zostanie otwarty” – informuje przedstawiciel Muzeum w Mamerkach.

Moment otwarcia wejścia do tunelu zostanie sfilmowany przez ekipę amerykańskiego kanału telewizyjnego History Channel.

Autorstwo: Magdalena Mikrut-Majeranek
Źródło: Histmag.org
Licencja: CC BY-SA 3.0

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

W Niemczech poszukują Bursztynowej Komnaty

Rezultaty poszukiwań Bursztynowej Komnaty

Poszukiwania Bursztynowej Komnaty w Mamerkach



2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o

To taki news z serii sezonu ogórkowego. Większa część Bursztynowej komnaty jest na Manhattanie w gabinecie właściciela jednego z banków. Wydostało się tylko jedno zdjęcie. Reszta komnaty tj ściany były za ciężkie i za wielkie by je zdemontować i wywieźć. Gestapo wymieniało się z chciwymi amerykanami; 2 skrzynie kosztowało przepuszczenie za linię frontu zachodniego niewielkiej kompanii ss-manów wraz z oficerem, ponoć było takich oddziałów 10. Każdy z tych oddziałów wnosił opłatę i potem przez nikogo nie niepokojony znikał w Argentynie.

Anonymous-X

@kuralol

Ponoć ziemia jest płaska :)

pl Polski
X