Norwegia prawie zwalczyła piractwo

Opublikowano: 28.01.2015 | Kategorie: Gospodarka, Telekomunikacja i komputery, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 485

Norwegia wprowadziła kiedyś ostre antypirackie prawo, a poziom piractwa wyraźnie spadł. To jednak nie oznacza, że ostre prawo się przydało i nie oznacza, że nagle przemysł muzyczny zaczął zarabiać krocie.

Bardzo interesujące jest obserwowanie krajów, które wprowadziły ostre rozwiązania antypirackie. Przykładowo Japonia jest takim krajem i niestety jest to również kraj, gdzie obserwowano drastyczne spadki przychodów rynku muzycznego.

Inny “antypiracki” kraj to Norwegia. W lipcu 2013 roku w tym kraju weszło w życie prawo, które dało posiadaczom praw autorskich dodatkowe możliwości ścigania piratów i monitorowania naruszeń w sieci. Co ciekawe, spadek poziomu piractwa zaobserwowano w Norwegii już w latach 2008-2012, a więc przed zaostrzeniem prawa. Mimo to niektóre organizacje starały się przekonywać, że to właśnie prawo pokonało piractwo.

Na dzień dzisiejszy piractwo w Norwegii jest “prawie wyeliminowane”, a przynajmniej tak twierdzi organizacja IFPI Norge, która reprezentuje przemysł muzyczny tego kraju. Z danych ujawnionych przez IFPI serwisowi Music Business Worldwide wynika, że tylko 4% Norwegów w wieku do 30 lat nadal korzysta z nielegalnych platform wymieniania się plikami.

Dodatkowo mniej niż 1% ludzi z tej grupy twierdzi, że wymienianie się plikami jest dla nich głównym sposobem pozyskiwania muzyki.

Czy to zasługa ostrego prawa? Raczej nie, bo nikt z tego prawa szczególnie nie korzystał. Nawet przedstawicielka IFPI Norge Marte Thorsby w wypowiedzi dla Music Business Worldwide przyznała, że piractwo wyeliminowano w inny sposób. To zasługa legalnych usług, które są teraz bardziej przyjazne użytkownikowi. Szczególne znaczenie mają rzecz jasna usługi streamingowe, które są chętnie używane przez młodszych ludzi.

Pozostaje odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób ta “eliminacja piractwa” wpłynęła na przychody przemysłu nagraniowego?

W 2009 roku przychody tego przemysłu w Norwegii wynosiły 592 mln koron norweskich. W roku 2014 wynosiły 603 mln koron, a więc niewiele więcej. Co ciekawe, przychód w roku 2014 jest niższy niż w 2013, a gdyby dodatkowo wziąć pod uwagę inflację, można powiedzieć tylko jedno – nie nastąpił jakiś szczególny wzrost przychodów po wyeliminowaniu piractwa.

Dlaczego nie ma wzrostu przychodów, skoro piractwo podobno przynosiło milionowe straty? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Antypirackie raporty o milionowych stratach zawierały mocne przekłamania. To, że ktoś pobrał z sieci nagrania o wartości rynkowej 300 zł, nie oznacza, że ta sama osoba wydałaby 300 zł na te nagrania.

Wyeliminowanie piractwa w Norwegii mimo wszystko jest pewnym przełomem. Pokazuje ono, że przemysł muzyczny zaczyna się dostosowywać do realiów rynku. Zaczyna wychodzić do klienta, a nie tylko na niego narzekać. To otwiera pewne szanse, ale po drodze są bariery do pokonania.

Coraz częściej podnoszona jest kwestia wynagradzania artystów w modelu streamingowym. Sam rynek streamingu tak naprawdę dopiero się rodzi. Przed przemysłem muzycznym stoi jeszcze wiele wyzwań i to wyzwań realnych, a nie tylko tych wyimaginowanych.

Autorstwo: Marcin Maj
Źródło: Dziennik Internautów


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.