Dowód na geoinżynierię

Opublikowano: 28.05.2018 | Kategorie: Filmy dokumentalne

Dowód na geoinżynierię

Liczba wyświetleń: 2

W niniejszym dwuminutowym filmie opublikowanym na GeoEngineeringWatch.org znajduje się niezaprzeczalny dowód na to, że samoloty rozpylają toksyczne chmury by umożliwić działania geoinżynieryjne. Jak widać na filmie ewidentnie nie są to smugi kondensacyjne, ale rozpylanie substancji chemicznych.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
janpol
Gość
janpol

Ciekawe ile jeszcze te brednie będą żyć i zatruwać umysły? Ile można pisać i udowadniać, że rozpylanie czegokolwiek przez samoloty cywilne (a to ich jest coraz więcej i to one trafiają coraz częściej na różne anomalie pogodowe w wysokich partiach atmosfery): pasażerskie i towarowe to KOMPLETNA BZDURA a głoszą ją i powtarzają już chyba tylko bezmózgi lub najmici “mieszaczy w głowach maluczkich”, co jak już wielokrotnie pisałem wcześniej, nie jest takie nieprawdopodobne (chodzi o to aby ludzie zajmowali się bzdurami i marnowali czas i energię na głupoty i “wrzuty” a nie zajmowali się polityką i np. przejęciem kontroli demokratycznej nad rządami i parlamentami i budowaniem społeczeństwa obywatelskiego).

Z drugiej strony, nikt i nigdy nie zaprzeczał, że są specjalistyczne samoloty do rozpylania środków chemicznych (wojskowe, eksperymentalne czy nawet te do rozpylania środków chemicznych tworzących sztuczne chmury i wywołujące opady) a zdjęcia ich można znaleźć w różnych periodykach i specjalistycznych stronach. To ŻADNA tajemnica czy międzynarodowy spisek!!!

Ludzie przestańcie zajmować się bzdurami, zajmijcie konkretami!!!

robert
Gość
robert

Słuchaj no ty wielka głowo , żaden z ciebie autorytet , nie interesuje cię zagrożenie , a jedynie próbujesz bagatelizować problem

janpol
Gość
janpol

Nigdy nie bagatelizowałem żadnego problemu, jeżeli był rzeczywisty. Geoinżynieria to na razie tylko postulaty ale faktycznie coraz śmielej stawiane i popierane przez różne lobby, więc warto się tym zająć ale z głową. Marnowanie czasu na jałowe dyskusje i walkę z wiatrakami to głupota. Żadnego z problemów o których się m.in. tu na WM dyskutuje a które są realne (dyktat ponadpaństwowych koncernów – farmacja, biotechnologie, paliwa…; pseudo – bzdur – podatek emisyjny na CO2 i handel nim; durackie handle instrumentami pochodnymi; narzucanie pseudo – bzdur – praw przez korporacje np. patentowych czy autorskich itd., itp) nie rozwiążą pseudo-dyskusje, pseudo-alarmy i durackie straszenie “maluczkich”. Jedyną drogą jest zbudowanie społeczeństwa obywatelskiego, które jest świadome swoich potrzeb i kontroluje demokratycznie wybrane władze a tym samym ma REALNY wpływ na rozwiązywanie palących problemów. Z zawodowymi najmitami “elyt”, mającymi kasę na mieszanie w głowach, produkującymi “wrzuty” i powołującymi się na pseudo – autorytety durackimi dyskusjami nic się nie wskóra, no może z wyjątkiem “wyprodukowania” większej ilości pacjentów z depresją w celu większej konsumpcji “darów od farmacji”.