Niemcy mają dość wiatraków

Opublikowano: 18.09.2019 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Publikacje WM, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 2986

Przeprowadzony w Brandenburgii sondaż opinii na temat rozwoju uzyskiwania energii odnawialnej za pomocą wiatraków wskazuje, że ideologicznie podszyta inicjatywa gospodarcza nie sprawdziła się. Założenie o możliwości zaspokojenia 65% krajowego zapotrzebowania na energię dzięki wiatrakom staje się marzeniem nie do spełnienia. Do 2019 roku uzyskano zaledwie poziom 23%. Początkowy entuzjazm napędzany wiatrem i chęcią zmniejszenia emisji dwutlenku węgla opadł, a zakładanie nowych kompleksów wiatracznych ma ślimacze tempo.

Doświadczenia ludzi mieszkających w bliskim sąsiedztwie pracujących wiatraków zintegrowały środowisko niezadowolonych, którzy mają dość skutków wirujących hałaśliwie ramion potężnych wiatraków dniem i nocą. Dodatkowo, w pomieszczeniach mieszkalnych powstaje efekt świateł dyskotekowych nieustannie migoczących, zwłaszcza nocą. W ciepłe dni otwarcie okien naraża domowników na nieustanny hałas. Ludzie narzekają, że z powodu wiatraków mają poczucie jakby mieszkali w jakimś parku przemysłowym, albo rafinerii.

Okoliczne środowisko naturalne także cierpi z tego powodu, bowiem ogromne ilości ptaków giną od uderzeń łopat wiatraków. Niszczące skutki nie do końca przemyślanych założeń krytykują leśnicy dostrzegający degradację bioróżnorodności.

Mieszkańcy dotknięci skutkami przypominają, że początkowe przepisy dopuszczały instalację mniejszych urządzeń, lecz z czasem pojawiły się potężniejsze 50-metrowej wysokości, o czym nie uprzedzono stawiając ludzi wobec dokonanych faktów. Spotęgowało to przyczyny niezadowolenia. Na rozwój tej dziedziny mieszkańcy nie dają już zgody. Ciekawe czy szczytna zielona agenda 2030 przeminie z wiatrem.

Autorstwo: Jola
Źródło: WolneMedia.net

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Farmy wiatrowe stały się nowym drapieżnikiem alfa

Bez publicznego wsparcia farmy wiatrowe są nieopłacalne!

Farmy słoneczne i wiatrowe mogą wspomóc szatę roślinną Sahary i Sahelu



2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
net

Turbiny wiatrowe to jeden z najmniej stabilnych (przewidywalnych) źródeł OZE.

gajowy

Dlatego coraz więcej farm wiatrowych powstaje na morzu. Chyba tylko tam ma to sens.

pl Polski
X