Niech polski rząd powie, co chce zrobić!

Opublikowano: 18.01.2012 | Kategorie: Prawo, Świat komputerów, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 705

ACTA to ogromnie ważny i kontrowersyjny dokument, o którym polski rząd nie mówi zbyt wiele. “Dziennik Internautów” wie, że Polska ma to porozumienie podpisać, ale czy ktoś zna ostateczne stanowisko rządu w tej sprawie? Milczenie polityków chcą przerwać organizacje społeczne, które zaapelowały o wyjaśnienie obecnego stanowiska rządu i zażądały udostępnienia dokumentów związanych z ACTA.

ACTA to międzynarodowe porozumienie dotyczące własności intelektualnej. Dotyka ono również kwestii piractwa w internecie. To porozumienie może m.in. doprowadzić do filtrowania sieci w imię ochrony praw autorskich, ale kontrowersji jest o wiele więcej. Osobom nie znającym tematu polecamy podsumowanie pt. “ACTA – co trzeba wiedzieć o antypirackim pakcie” dostępne TUTAJ.

ACTA została już podpisana przez osiem państw. W grudniu Rada UE po cichu zgodziła się na podpisanie dokumentu. Potem “Dziennik Internautów” dowiedział się, że UE i Polska mogą podpisać ACTA na początku tego roku.

W przypadku ACTA treść dokumentu to jedno, ale niezwykle kontrowersyjny był też tryb tworzenia porozumienia. Przez lata powstawało ono w ramach tajnych negocjacji. Kiedy już tekst był gotowy, podsuwano go pod nos politykom, tłumacząc, że trzeba to szybko podpisać. Część polityków uwierzyła, że ACTA jest bardzo ważna dla gospodarki, własności intelektualnej czy nawet innowacji. Prawda jest jednak taka, że dokument ten eksportuje amerykańskie myślenie o własności intelektualnej do innych krajów, co nie musi oznaczać korzyści dla tych państw, a innowacji w Europie może po prostu szkodzić.

Polski rząd może ACTA poprzeć lub nie. Niezależnie od tego wydaje się, że obywatele powinni mieć pełną informację na temat tego, co rząd sądzi ACTA, co w tym temacie robi i dlaczego robi to, co robi. Dzieje się inaczej. Wiadomo, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego raczej tę inicjatywę popiera, ale wyraźne polskie stanowisko w temacie ACTA praktycznie nie istnieje. Rząd nie pyta o zdanie obywateli i nie zadaje sobie trudu, by szczerze im powiedzieć, dlaczego ACTA ma być przyjęta. Temat jest jakby przemilczany.

Tej sytuacji mają dosyć organizacje społeczne m.in. Fundacja Panoptykon, Fundacja Nowoczesna Polska oraz Stowarzyszenie ISOC Polska. Wystosowały one list do Premiera, Ministra Administracji i Cyfryzacji oraz Ministra Kultury z prośbą o zajęcie jednoznacznego stanowiska w tej sprawie.

W liście tym znalazła się ciekawa lista rzeczy, których o ACTA nie wiemy. Nie znamy bowiem nie tylko stanowiska rządu, ale także oceny tego stanowiska. Nie wiemy, czy ktoś z rządu w ogóle próbował oceniać skutki wprowadzenia ACTA w życie, a chodzi nie tylko o wpływ porozumienia na prawa autorskie, ale również na takie kwestie jak dostęp do leków.

– Wzywamy polski rząd do odrzucenia ACTA na wszystkich forach międzynarodowych. Domagamy się również udostępnienia wszelkich istniejących dokumentów związanych z procesem negocjacji oraz wypracowywania stanowiska polskiego rządu w sprawie ACTA, w tym korespondencji urzędników publicznych. Równolegle z tym apelem składamy odpowiedni wniosek o dostęp do informacji publicznej – czytamy w apelu.

Wspomniany wniosek o dostęp do informacji publicznej dotyczy właśnie ujawnienia wszelkich istniejących dokumentów związanych z procesem negocjacji oraz wypracowywania stanowiska polskiego rządu w sprawie ACTA, w tym korespondencji urzędników publicznych.

Samo złożenie wniosku o dostęp do informacji publicznej jest o tyle ciekawe, że przekonamy się, jak działa kontrowersyjny przepis art. 5a Ustawy o dostępie do informacji publicznej (ogranicza on dostęp do tzw. instrukcji negocjacyjnych). Polski rząd zapewniał, że art. 5a nie będzie nadużywany w celu ograniczenia dostępu opinii publicznej do informacji, a jedynie wykorzystywany do ochrony słusznych interesów państwa polskiego. Oczywiście rząd może uznać chronienia informacji dotyczących ACTA za tożsame z ochroną interesów państwa. Jeśli tak, to mamy powody do niepokoju.

ACTA przez długi czas była traktowana jak “jakiś długi nudny dokument, którego nie warto czytać”. Teraz organizacje społeczne spytały wprost “a co to jest?! dlaczego to ma wasze wsparcie?!”. Byłoby dobrze, gdyby temat dostrzegły jeszcze… media. Prace nad ACTA trwają od lat i towarzyszą im szokujące naruszenia zasad demokracji. Nie wzbudza to jednak ogromnego oburzenia, bo o ACTA wiele osób po prostu nie słyszało.

Na koniec warto przypomnieć, że parlamentarzyści z Meksyku i Holandii dostrzegli już wady ACTA.

Opracowanie: Marcin Maj
Źródło: Dziennik Internautów


TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. zipp89 18.01.2012 11:36

    Platforma jest skrajnie posłuszna Illuminatom. tusk robi co każą z nadzieją na jakiś awans w tej sekcie. To czuć i widać, wykonuje wszystkie polecenia pospiesznie. Tak więc o stanowisko Polski ws. ACTA bym nie pytał bo to pytanie jedynie retoryczne.

  2. -chris 18.01.2012 11:41

    Gazeto Polska – wzywam Cię – zajmij się sprawą!

  3. janpol 18.01.2012 14:01

    Lepiej aby Gazeta Polska poparła ACTA to wtedy może Po-paprańcy socjalizmu się przeciwstawią? Ale to raczej płone nadzieje.

  4. fm 18.01.2012 14:45

    Przecież polski “nierząd” nie powie bo nie wie – nie zna jeszcze dyrektyw 😛

  5. gabriel 20.01.2012 07:58

    Tusk i jego banda kradną kasę na opłatę aby dostać się na listę grupy, która znajdzie schronienie w podziemnych miastach na koniec 2012 roku. A więc Ci, którzy wyśmiewają że cokolwiek się wydarzy, jako pierwsi w panice planują strategię przetrwania.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.