Nie wolno krytykować Barbie w hidżabie

Opublikowano: 23.11.2017 | Kategorie: Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 298

Znana publicystka Birgit Kelle została zablokowana przez “Facebooka” (FB) za krytyczny wpis o lalce Barbie ubranej w hidżab. To kolejny w Niemczech przypadek cenzury za krytykę islamu.

Birgit Kelle pozwoliła sobie na ironiczny wpis na FB dotyczący najnowszego produktu amerykańskiej firmy Mattel. Producent Barbie wprowadza właśnie na rynek lalkę ubraną w strój szermierczy z tradycyjnym nakryciem głowy muzułmanek – hidżabem. Pierwowzorem dla obecnie lansowanego produktu była tym razem amerykańska mistrzyni w szermierce, 31 letnia Ibtihaj Muhammad, znana z tego, że również w czasie pojedynków demonstracyjnie nosi chustę, jak choćby podczas Igrzysk Olimpijskich w 2016 roku. Jest przy tym pierwszą w historii USA sportsmenką występującą w tradycyjnym nakryciu głowy muzułmanek.

Nowa Barbie, według zapowiedzi firmy Mattel, będzie „inspirować dziewczynki i kobiety na całym świecie, do przekraczania granic i udowodnienia, że mogą wszystko”.

Znanej z konserwatywnych poglądów i krytycznej oceny islamu Birgit Kelle pomysł „wyemancypowanej” muzułmanki Barbie najwyraźniej nie przekonał, bo napisała: „Super! Teraz jeszcze koniecznie domek dla Barbie, aby zabawnie przedstawić, jak Ken może wybatożyć lub ukamienować Barbie za zrzucenie hidżabu. Uciemiężenie kobiet to nie zabawa, droga firmo Mattel”.

O tym, że wspomniany komentarz skutkował tygodniowym „banem” na FB publicystka poinformowała za pośrednictwem “Twittera”: “Krytyka nowej Barbie w chuście to było najwyraźniej za wiele dla “strażników wartości islamu”. Dostałam od FB siedmiodniową blokadę za ten post. “Twitter” najwyraźniej radzi sobie lepiej z wolnością słowa”.

W komentarzu dla austriackiego portalu Kath.net publicystka nie kryła swego oburzenia: „Na moim przykładzie FB ponownie dowodzi, że mamy do czynienia ze zjawiskiem, będącym udziałem także innych niezależnych autorów, które musi budzić niepokój: krytyka islamu będzie rygorystycznie karana. Z tym jednak nie wolno nam się pogodzić”.

Blokada przez FB to nie wypadek przy pracy, zauważa Kelle, ale nagminna praktyka administratorów mediów społecznościowych w Niemczech, zobligowanych od niedawna ustawą do natychmiastowego, w ciągu 24 godzin, usuwania wpisów o charakterze tzw. „mowy nienawiści” lub fake news.

Zapisy powszechnie w Niemczech krytykowanej ustawy o cenzurze internetu, tzw. Netzwerkdurchsetzungsgesetz nakazują usuwanie takich treści pozostawiając jednak znaczną dowolność interpretacyjną. Przedstawiciele środowisk liberalno-konserwatywnych od miesięcy biją na alarm, że regulacja, przygotowana jeszcze przez poprzedni rząd Merkel, służy przede wszystkim zastraszaniu niepokornych autorów, krytykujących obecne władze w Berlinie za ich fatalną politykę migracyjną oraz przyzwolenie na postępującą islamizację Niemiec.

Lista systematycznie cenzurowanych autorów jest bardzo długa; oto kilka najbardziej spektakularnych przykładów.

Karoline Seibt. Pod koniec października, ta znana adwokat i blogerka, krytyczna wobec obecnej ekipy w Berlinie jak i islamu została, nie wiadomo zresztą po raz który w tym roku, zablokowana przez FB na 30 dni. Pretekstem był komentarz do informacji prasowej o planie dokonania w Austrii zamachu przez parę salafitów. Seibt dodała od siebie tylko: „Typowi Austriacy”, co skończyło się usunięciem wpisu i blokadą autorki.

Hamed Abdel Samad. Pochodzący z Egiptu politolog, uchodzi w RFN za czołowego krytyka islamu. Niedawno nagrał wideo apelując do młodych muzułmanów, by nie dawali się manipulować radykalnym imamom podżegającym do zamachów terrorystycznych w Europie. Nagranie w trzech językach już w pierwszych dniach obejrzało ponad 200 tys. osób. Nieoczekiwanie z dnia na dzień “Twitter” bez żadnego powodu zamknął konto Samada. On sam od lat żyje w Niemczech pod policyjną ochroną, po tym, gdy w 2013 r. publicznie nazwał ideologię Bractwa Muzułmańskiego mianem współczesnego faszyzmu.

Leyla Bilge. Jak sama mówi o sobie, „dumna Niemka z kurdyjskimi korzeniami”, która przeszła z islamu na chrześcijaństwo i od 2011 roku angażuje się w działania przeciwko seksualnemu wykorzystywaniu dzieci. Pomaga potrzebującym, przede wszystkim jazydzkim i chrześcijańskim uchodźcom na Bliskim Wschodzie. W 2014 r. została wybrana Kobietą Roku przez czytelników tabloidu „Express”. Kiedy jednak zaczęła krytykować sposób traktowania kobiet w islamie, małżeństwa zawierane przez dzieci, czy wreszcie politykę migracyjną rządu Merkel, naraziła się na frontalny atak ze strony dotąd przyjaznych jej mediów. W tej chwili jest właśnie zablokowana na 30 dni przez FB.

David Berger. Doktor filozofii i teologii, publicysta, twórca własnego bloga „Philosophia perennis” mającego w miesiącu blisko 2 mln odsłon. Blog założył, aby uniezależnić się od FB gdzie był regularnie blokowany, zwłaszcza od 2015 roku za krytykę islamu i niekontrolowanego napływu muzułmańskich uchodźców do Europy. Teraz “Facebook” stosuje wobec publicysty technikę shadowban, czyli nie informuje znajomych i śledzących go o nowych tekstach, jakie Berger umieszcza w sieci. Lewicowi aktywiści podjęli też próby ekonomicznego zniszczenia jego inicjatywy, wnosząc liczne pozwy do sądu przeciwko popularnemu autorowi.

Od niedawna w Essen działa pełną parą nowa centrala uruchomiona przez Facebook wyłącznie po to, żeby kontrolować treści zamieszczane przez użytkowników. Operator zatrudnił w tym celu ponad 500 nowych pracowników. Twórca kontrowersyjnej ustawy o cenzurze w internecie, były minister sprawiedliwości RFN Heiko Maas (SPD), ocenił działania niemieckiego “Facebooka” jako… „mocno spóźnione”.

Autorstwo: Agnieszka E.Wolska
Na podstawie: Blog.Zeit.de, Kath.net, Philosophia-Perennis.com, Faz.net, Heise.de
Źródło: Euroislam.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o