Nie ugnę się przed antyszczepionkowym motłochem!

Opublikowano: 07.09.2021 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2186

Premier Kanady Justin Trudeau stwierdził, że jego polityka odbudowy po pandemii nie będzie kształtowana przez żądania tych, których określił „motłochem antyszczepionkowym”. Trudeau wygłosił tę uwagę w hucie w Welland w Ontario, gdzie obiecał rozszerzyć pandemiczne wsparcie dla pracowników i przedsiębiorstw, gdy tylko jego rząd zostanie ponownie wybrany 20 września.

Gdy Trudeau przemawiał w środku hałaśliwy tłum zebrał się przed bramą obiektu wyrażając oburzenie z powodu paszportów szczepionkowych i innych obostrzeń. Podobna grupa towarzyszyła mu w Newmarket poprzedniego wieczoru. „Tak, mamy w naszym kraju niewielki margines, który jest zły, który nie wierzy w naukę, który atakuje rasistowskimi, mizoginistycznymi hasłami” – skomentował Trudeau. „Ale Kanadyjczycy, ogromna większość Kanadyjczyków, nie są przez nich reprezentowani i wiem, że nie pozwolą by głosy tych grup specjalnych interesów, tych protestujących – nie chcę nawet nazywać ich protestującymi, tego antyszczepionkowego motłochu – dyktowały, jak ten kraj ma radzić sobie z pandemią”. Dodał, że jego konkurent Erin O’Toole z partii konserwatywnej bierze od tych ludzi przynajmniej niektóre wskazówki.

O’Toole powiedział, że popiera szczepienia przeciwko COVID-19 jako bezpieczne i skuteczne, i zobowiązał się, że spróbuje uzyskać krajowy wskaźnik szczepień powyżej 90 procent, ale ma na celu zaoferowanie szybkich testów jako alternatywy dla osób, które nie są zaszczepione. W poniedziałek ponownie odmówił podania, ilu kandydatów jego partii jest zaszczepionych przeciwko COVID-19 i oskarżył Trudeau o dzielenie kraju sprawą szczepień, podczas gdy wielu Kanadyjczyków wciąż się waha. „Naprawdę uważam, że to nie czas na podejście „my kontra oni”” – powiedział O’Toole.

Jedną z obietnic politycznych, na którą zwrócono uwagę w kampanii Trudeau, była obietnica prawnej ochrony firm i organizacji wymagających dowodu szczepienia od pracowników i klientów. Trudeau powiedział, że federalny Departament Sprawiedliwości rozważa „liczne sposoby” wspierania takiego ustawodawstwa, aby zapewnić ochronę prawną firmom, które „słusznie czynią”. Liberałowie obiecali także prowincjom 1 miliard dolarów na wprowadzenie własnych programów certyfikatów ograniczających dostęp do niektórych miejsc w oparciu o status szczepień.

Grupy lekarzy i inne zainteresowane strony wezwały jednak do bardziej ujednoliconej krajowej polityki w zakresie certyfikatów szczepionek, ponieważ niektóre prowincje sprzeciwiają się ich wprowadzeniu. Trudeau powiedział, że rząd federalny nie może jednostronnie narzucić takiego systemu, ale ponownie wybrani liberałowie będą „współpracować” z prowincjami, korzystając z oferty finansowania, aby pomóc im uruchomić jeden system.

Nie wszyscy kanadyjscy lekarze popierają rządową politykę i narrację pandemiczną. Ontaryjscy liberałowie domagają się cofnięcia nominacji doktora Matta Straussa na p.o. głównego urzędnika medycznego w regionie Haldimand-Norfolk ze względu na wpisy w mediach społecznościowych sugerujące sprzeciw wobec wprowadzanych przez prowincję obostrzeń sanitarnych. Liberał John Fraser podkreśla, że Strauss „publicznie sprzeciwia się środkom ostrożności ratującym życie. W sytuacji, gdy wchodzimy w czwartą falę COVID-19, taka osoba nie może zajmować stanowiska pełniącego obowiązki regionalnego głównego urzędnika ds. ochrony zdrowia. Pozostawienie dra Straussa oznaczałoby, że rząd Douga Forda w sposób rażący hołduje nienaukowym poglądom”.

Strauss jest obecnie adiunktem na wydziale medycznym Queen’s University. Wcześniej pracował na McMaster University. Lokalny wydział zdrowia z Haldimand-Norfolk ogłosił, że jego kandydatura na p.o. głównego urzędnika medycznego w regionie została przyjęta jednogłośnie. Strauss miałby zacząć urzędowanie 14 września. Wiele niedawnych wpisów Straussa na „Twitterze” sugeruje jego sprzeciw wobec stosowania lockdownów. Niejednokrotnie sugerował, że są nieetyczne i nieskutecznej jako środek zapobiegających przypadkom śmiertelnym COVID-19. Rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia przekazał, że ministerstwo zatwierdza nominacje osób będących urzędnikami medycznymi „na pełny etat”. Nie ma jednak nic do powiedzenia w przypadku osób „pełniących obowiązki”.

Gdy kolejne prowincje wprowadzają certyfikaty szczepionkowe, rośnie liczba przeciwników tej formy segregacji sanitarnej. W zeszłą środę, 1 września, pierwszą prowincją wymagającą okazywania dowodu szczepienia przeciwko COVID-19 w formie papierowej lub cyfrowej stał się Quebec. Ontario niedawno ogłosiło, że wprowadzi u siebie podobny system 22 września, w Manitobie certyfikaty zaczęły funkcjonować 3 września, a w Kolumbii Brytyjskiej wejdą 13 września.

W ubiegły czwartek protesty antypaszportowe odbywały się m.in. w Toronto. Demonstranci nazywali certyfikaty odbieraniem wolności przemieszczania się (ontaryjskie paszporty mają obowiązywać w takich miejscach jak restauracje, kina czy siłownie, ale nie w szkołach, sklepach spożywczych i kościołach). Setki osób przyszły pod siedzibę torontońskiej policji, by wyrazić poparcie dla Toronto Police Association, która nie zgadza się z obowiązkiem szczepienia funkcjonariuszy. Władze policji ogłosiły w zeszłym tygodniu, że zaszczepienie będzie warunkiem koniecznym zatrudnienia. Wśród protestujących były osoby, które powtarzały, że tu nie chodzi o szczepienia, tylko o utratę wolności osobistych. Rząd zaczyna dyktować, co ludzie mogą zrobić z własnym ciałem. Podobną politykę do torontońskiej policji przyjmuje Toronto Transit Commission, która też zaczyan wymagac szczepień od pracowników.

W wielu miastach protestowano przed szpitalami, m.in. w St. John’s, Montrealu, Ottawie, Winnipegu, Victorii i Vancouver. W Halifaksie i Calgary demonstranci mówili, że nie wierzą ekspertom i rządowi, a do tego są ignorowani i umniejszani przez „media głównego nurtu”. Podkreślali, że obawiają się o swoje prawa i wolności gwarantowane przez sekcję 7 Karty Praw i Swobód, która mówi o prawie do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego.

Puneet Tiwari, prawnik z Levitt Sheikh, tłumaczy, że pracodawcy mają prawo zakomunikować pracownikom, że wprowadzają zmiany w warunkach zatrudnienia i dodają wymóg szczepienia przeciwko COVID-19, a zwalniają tych, którzy odmówią. Spodziewa się, że będą pojawiać się pozwy osób powołujących się na Kartę Praw i Swobód. Dodaje przy tym, że w sumie każdy ma wybór, i każdy wybór wiąże się z określonymi konsekwencjami. „To tak jak z wolnością słowa. Powiesz coś niewłaściwego, będą konsekwencje. Decydujesz, czy się szczepisz, czy nie. Jeśli nie, to nie możesz wrócić do pracy”, mówi Tiwari.

Tymczasem sędzia z Quebecu odmówił zawieszenia prowincyjnego nakazu noszenia masek w określonych publicznych pomieszczeniach zamkniętych. Troje mieszkańców prowincji – Francesco Platania, William Thomas i Marie Tranquille – złożyli wniosek o zniesienie nakazu wydanego przez rząd twierdząc, że COVID-19 nie stanowi poważnego zagrożenia i nie ma potrzeby wdrażania środka ostrożności polegającego na obowiązku zasłaniania ust i nosa.

Sędzia sądu najwyższego w Quebecu, Frédéric Pérodeau, zdecydował jednak, że sprawa będzie toczyć się dalej i w późniejszym czasie odbędą się przesłuchania. Dodał, że kwestia nie jest oczywista, dlatego sąd nie może interweniować przed procesem i nie może teraz zawiesić wykonywania prowincyjnego rozporządzenia. Dlatego na razie nakaz zasłaniania twarzy pozostaje w mocy, chyba że rząd Quebecu zdecyduje inaczej.

Zdaniem trojga autorów pozwu nakaz noszenia masek jest nielegalny i niekonstytucyjny, stanowi naruszenie podstawowych praw, w tym prawa do życia, wolności, bezpieczeństwa i wolności wypowiedzi. Poza tym Platania, Thomas i Tranquille twierdzą, że badania nie potwierdzają efektywności zasłaniania ust i nosa. Chcą, by sąd stwierdził, że w obecnej sytuacji nie można mówić o stanie nadzwyczajnym w kategorii zagrożenia zdrowia.

Sędzia Pérodeau napisał w swoim orzeczeniu, że w gestii sądu nie jest stwierdzenie, że środek legislacyjny jest uzasadniony, tylko czy jest legalny. Zakłada się, że prawo i akty legislacyjne są uchwalane w interesie publicznym, więc uchylenie ich będzie wymagało uzasadnienia, że jednak tak nie jest. Dodał, że natychmiastowe uchylenie nakazu zasłaniania ust i nosa byłoby możliwe, gdyby utrzymanie nakazu oznaczało powstanie nieodwracalnej poważnej szkody i w danej sytuacji nie można by było czekać na zakończenie procesu. Zdaniem sędziego pozywający nie wykazali powyższego, zwłaszcza że nakaz noszenia maseczek w środkach transportu publicznego i w przestrzeniach zamkniętych wydano w lipcu 2020 roku, a pozew wpłynął 11 miesięcy później.

Autorstwo: Andrzej Kumor, Katarzyna Nowosielska
Źródło: Goniec.net [1] [2] [3] [4]
Kompilacja 4 wiadomości: WolneMedia.net


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Admin WM 07.09.2021 12:52

    Boris Johnson, Mateusz Morawiecki, Emmanuel Macron, Justin Trudeau, Scott Morrison i reszta rządzących wybranych do rządzenia na czas pandemii mają wspólny mianownik – podobną arogancję i psychikę. Jedyne czym się różnią, to słownictwo. Jakby ktoś celowo ustawił ich u władzy właśnie w tym momencie historycznym.

  2. Vici 07.09.2021 18:26

    Twoja głowa nie tylko się ugnie, będzie leżała przy stopach! Tak się kończy faszyzm (patrz Musolini) !

  3. MasaKalambura 08.09.2021 11:09

    Skoro na Sprawiedliwym Sądzie badana jest do oceny intencja człowieka, nie jest ona tożsama z Intencją Stwórcy. Może Nią być dzięki woli człowieka – wtedy jest nagradzana. Ale nie musi. To właśnie intencja jest jednym z najistotniejszych nośników wolnej woli człowieka.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.