Nie palcie śmieci, tu żyją dzieci!

Opublikowano: 19.07.2019 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 21

„Nie palcie śmieci, tu żyją dzieci”, „Fabryka śmierci”, „My tu żyjemy – spalarni nie chcemy” – skandowali uczestnicy protestu przeciwko powstaniu zakładu spalania śmieci w Zamościu. Adresatami tych słów był zarząd miejscowego oddziału międzynarodowej korporacji Veolia.

Miasto nie chce u siebie spalarni śmieci. Z prostego powodu – taki zakład nie gwarantuje braku negatywnego wpływu na środowisko naturalne, które jest jednym z największych skarbów Zamojszczyzny. – Póki co mamy tu czyste powietrze i rolnictwo. Nie potrzebujemy waszej inwestycji, która jest tylko biznesem, co spowoduje, że śmieci będą dojeżdżały tu masowo. Ucierpią na tym nasze dzieci, które będą wdychały toksyny – argumentowała radna Agnieszka Klimczuk, która pojawiła się na demonstracji.

Organizatorem wydarzenia był komitet „Nie dla spalarni śmieci w Zamościu”, w którego skład wchodzą również mieszkańcy i przedstawiciele organów samorządowych okolicznych gmin. Planom postawienia spalarni w oficjalnych stanowiskach sprzeciwiły się już miejscowa Rada Miasta, Rada Powiatu i Rada Gminy Zamość. Nie jest jasne, jakie stanowisko zajmie prezydent miasta.

„To inwestycja komercyjna. Samorząd nie będzie miał wpływu na ilość spalanych śmieci, ani na to skąd będą sprowadzane. Stąd nasze obawy o mieszkańców, środowisko i wody gruntowe” – mówił radny Rafał Zwolak, który podczas demonstracji zbierał podpisy pod petycją, która ma trafić na biurko prezydenta miasta. „Nie powinno być tak, że państwa bogatsze upychają odpady po biedniejszych. A na to się tutaj zanosi” – wskazywała jedna z uczestniczek protestu.

Co na to kapitalista? Veolia przekonuje, że inwestycja jest… ekologiczna. Spalarnia ma bowiem wytwarzać ciepło ze spalanych odpadów. Gigant argumentuje, że dzięki temu spadnie zużycie węgla. Co ciekawe, przedstawiciele firmy utyskują na postawę mieszkańców, którzy ich zdaniem nie są skłonni do dialogu. „Upubliczniamy wszystkie dokumenty dotyczące projektu, prowadzi otwartą dyskusję. Firma powołała też Radę Społeczną projektu do której zaprosiła wszystkich reprezentantów lokalnej społeczności. Wszystkie proponowane przez firmę próby dyskusji lub debaty zostały odrzucone, a przedstawiciele inwestora byli obecni podczas protestu i rozdawali materiały edukacyjne dotyczące inwestycji” – czytamy w oświadczeniu spółki.

Autorstwo: Piotr Nowak
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
smerf
Użytkownik
smerf

Ależ ci ludzie są głupi!
Spalarnie śmieci w dzisiejszych czasach to nie są takie sobie wszędobylskie ogniska… Stosuje się na kominach wysokiej jakości filtry, które wyłapują znakomitą większość toksyn, które mogłyby przedostać się do atmosfery, czyt. : smrodzić dookoła. Przecież włodarze nie są głupi: strzelać sobie w stopę smrodem?
Podobnie było w mojej miejscowości przed rokiem. Oszołomy gardłowały, zbierały podpisy i samorząd musiał to uwzględnić, tzn. porzucił pomysł budowy ekologicznej spalarni.
Efekt? Przez kilka lat płaciłem za odbiór segregowanych śmieci 9 zł. W latach 2016 – 2018 już 11 zł. Od początku tegoż roku już 16 zł. A w perspektywie: w 2020 lub 2021 r. opłata będzie wynosić 25 lub 30 zł miesięcznie od osoby.
Dlaczego? Bo jedyna spalarnia funkcjonująca w mieście wojewódzkim takie stawia warunki przyjmując śmieciory z ościennych powiatów! Jeśli dotąd kazała sobie płacić 100 zł za tonę badziewia to teraz zażądała 320 zł!
Szczęka opadła mojej sąsiadce zaangażowanej w zbieranie podpisów pod petycją o sprzeciwie wobec budowy w naszym mieście lokalnej spalarni. Tak więc ta przykościółkowa dewota poczuła bat finansowy na portfelu.
A niech sobie za rok tę szczenę przydepnie! Nie będzie kłapała bezmózgim debilizmem!!!

P.S. Kiedy ten pomiot pisiorsko-pincetowy wreszcie wymrze?
Panie Boże, jak żyć w otoczeniu Twoich przygłupasów?