Nie czekajcie na terminatora – jest już tu

Opublikowano: 01.11.2013 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Przeczytano 117 razy!

Regularne stosowanie przez Amerykanów dronów bojowych w końcu października stało się tematem dla zmasowanej kampanii potępienia ze strony całego szeregu organizacji międzynarodowych. Punktem szczytowym tej nagonki stały się raporty ekspertów Zgromadzenia Ogólnego ONZ na temat niebezpieczeństwa stwarzanego przez drony. W zasadzie, poruszona została kwestia konieczności przejęcia pod kontrolę międzynarodową opracowania i wykorzystywania robotów bojowych. Jest to kwestia jak najbardziej aktualna, lecz analitycy są przekonani, że pozostanie ona bez rozwiązania.

O najbardziej smutnych przypadkach działania dronów bojowych wiemy dzięki doniesieniom prasowym na temat działań zbrojnych i operacji specjalnych prowadzonych przez Stany Zjednoczone w Afganistanie i w Pakistanie. Drony ciągle patrolują tereny tych krajów i w przypadku konieczności atakują skupiska bojówkarzy. Jednak pod ogniem terminatorów często okazują się także cywile, padający ofiarami dronów tak samo często, jak mudżahedini. A może nawet częściej – dowództwo wojskowe nie dąży do publikowania statystyki ataków podejmowanych przez drony od strony powietrza.

Nie kontrolowane w żaden sposób użycie dronów jest tematem raportów takich znanych organizacji, jak Human Rights Watch czy Amnesty International. Natomiast wpływowe amerykańskie czasopismo Time poinformowało o istnieniu całego ruchu pod nazwą Campaign to Stop Killer Robots, opowiadającego się za wprowadzeniem międzynarodowego zakazu stosowania autonomicznych w pełnym zakresie robotów-morderców. Jednakże w sposób najbardziej systemowy całą sprawę potraktowali eksperci z ONZ – w tej cieszącej się szacunkiem organizacji nazywają się oni specjalnymi referentami.

W dwóch dokumentach, zgłoszonych w tych dniach pod obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ, rozpatrywane są wyniki użycia dronów przeciwko terrorystom, a także kwestia zgodności tego z normami międzynarodowymi: ekspert ONZ do spraw walki z terroryzmem Ben Emmerson w swym raporcie proponuje wszystkim państwom, stosującym drony, zapewnienie „przejrzystości w kwestiach związanych z opracowaniem, nabyciem i stosowaniem wyposażonych w broń bezzałogowych aparatów latających”. Wzywa on także rządy do maksymalnego ujawniania informacji odnośnie stosowania dronów w trakcie operacji kontrterrorystycznych na terytoriach innych państw i do podawania do wiadomości publicznej odpowiednich liczb realnych strat wśród ludności cywilnej.

Apele specjalnego referenta ONZ wyglądają co najmniej naiwnie – zaznaczył w wywiadzie dla “Głosu Rosji” ekspert do spraw wojskowości Władimir Szczerbakow. “Jest to niemożliwe. Nikt nigdy nie poda tych danych, jeśli wykonywane są specjalne operacje. Oznacza to mniej więcej to samo, co żądanie od policji umieszczania w internecie jej planów operatywnej działalności poszukiwawczej. Żaden kraj na świecie, któremu zależy na własnym prosperowaniu i na własnym bezpieczeństwie, nie zgodzi się z podobnym ujęciem sprawy co do przejrzystości stosowania swoich służb specjalnych. Można to ograniczyć czy też zażądać wykonywania zawartych porozumień międzynarodowych, przewidujących zakaz stosowania każdych sił zbrojnych na terytorium innego suwerennego państwa, jeśli nie obowiązują porozumienia międzypaństwowe.”

A przecież różne organizacje występujące w obronie praw człowieka już od dość dawna wysuwają żądanie wprowadzenia ogólnego zakazu użycia dronów. Od wiosny tego roku organizacje należące do składu ruchu Campaign to Stop Killer Robots żądają wprowadzenia zakazu nie tylko stosowania, lecz nawet opracowania robotów bojowych. Zresztą, chodzi o całkowicie automatyczne roboty, czyli samodzielne w podejmowaniu decyzji. Podstawowe argumenty prawdopodobieństwo zamordowania przez robota czy drona ludzi niewinnych, prawdopodobieństwo trafienia podobnych technologii do rąk wrogów czy różnego rodzaju ugrupowań ekstremistycznych i terrorystycznych, a także prawdopodobieństwo niebezpiecznych usterek w oprogramowaniu i tak dalej.

Wprowadzenie zakazów w tej dziedzinie jest kwestią dość sporną – uważa komentator do spraw wojskowości agencji informacyjnej Rosinformbiuro Anatolij Sokołow. “Pełne ograniczenie dalszego opracowania sprzętu w zakresie robotów uważam za niecelowe, jest to bowiem jeden z podstawowych kierunków współczesnego rozwoju naukowo-technicznego w w dziedzinie zarówno środków o przeznaczeniu cywilnym, jak i militarnym. Jednak jeśli zajrzyjmy w dalszą przyszłość, to staje się zrozumiałe, że niekontrolowany rozwój robotów i robotów-morderców może zadać wyraźne szkody.”

Dlatego, zdaniem Anatolija Sokołowa, jeśli nie teraz, to w najbliższej przyszłości konieczne będzie przystąpienie do wypracowania norm i przepisów, regulujących opracowanie i stosowanie systemów robotów. Wyodrębnienie tego problemu w oddzielne zagadnienie w działalności legislacyjnej nie ma sensu, – uważa, ze swej strony, Władimir Szczerbakow. Obowiązują bowiem międzynarodowe ustawy dotyczące stosowania broni każdego rodzaju. Wprowadzenie do tych praw zmian w tym, co dotyczy stosowania broni autonomicznych, może być sensowne. Wobec tego problem polega nie na dronach, lecz na charakterze ich stosowania. A przecież te systemy stosują ludzie.

Autor: Nikita Sorokin
Źródło: Głos Rosji

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Towarzysz Chuiev 01.11.2013 10:17

    Czy ONZ to ta sama organizacja, w której ostatnio 82 ze 102 krajów wygłosiło pochwały na temat przestrzegania praw człowieka i praw kobiet w Arabii Saudyskiej ?

    Kiedyś armia waliła na oślep, nikt mi nie powie, że ostrzał artyleryski z odgłości 50 km jest bardziej precyzyjny niż ostrzał z drona wyposażonego w kamery.

    http://www.youtube.com/watch?v=hw91mzpyzjM

    A tu pokojowi Kanadyjczycy jadą na 4 baty , również na oślep.
    http://www.youtube.com/watch?v=Qdpctg7UcwM

    Tutaj ostrzał rakietami :
    http://www.youtube.com/watch?v=Jp2BA6DlGIQ

    Ułamki stopnia w nachyleniu przekładają się na dziesiątki lub setki metrów.

    JDAM : czyli precyzja przez duże P

    http://www.youtube.com/watch?v=B81VkQgad2M
    http://www.youtube.com/watch?v=LUp-mMfSkKs

    Oczywiście o jakichkolwiek ofiarach cwyilnych nie ma mowy.

    Nikt mi również nie wmówi, że drony stanowią większe zagrożenie dla ludności cywilnej niż miny:

    http://www.youtube.com/watch?v=wvElaQ-Qg7I

    Prawda jest taka, że przeciwnicy dronów zarówno w ONZ jak i wszędzie indziej nie reprezentują interesów ludności cywilnej.

  2. davidoski 01.11.2013 13:48

    Nikt nie powiedział, tego co imputujesz, więc nie wiem co chcesz udowodnić. Jak ktoś zabije twoją rodzinę nożem to też będziesz zamieszczał filmiki, że karabin maszynowy jest bardziej niebezpieczny?

  3. Towarzysz Chuiev 01.11.2013 14:52

    @davidoski

    Nic nikomu nie imputuję, skoro ktoś stawia tezę, że drony są niebezpieczne dla cywilii, to staram się ją obalić.

    Jedyny argument przeciwników stosowania dronów jest taki, że przez przypadek giną cywile. Tam gdzie drwa rąbią tam wióry lecą.

    Tu (http://www.hrw.org/reports/2007/iopt0707/1.htm) masz porównanie ilu cywili zginęło w strefie Gazy zarówno po stronie Palestyny ( atak Izraelskiej artylerii) i Izraela ( Palestyńskie ataki rakietowe),
    bez użycia dronów.

    “From September 2005 through May 2007, Palestinian armed groups fired almost 2,700 rockets into Israel, killing 4 Israeli civilians, and injuring 75 civilians and at least 9 soldiers, according to the United Nations Office for the Coordination of Humanitarian Affairs”

    Efekt strzelania na śelpo , 8 raz tylu zabitych oraz ranionych cywili co wojskowych.

    Drony dla cywilii są mniej niebezpieczne.

    Argumenty “gdyby ktoś zabił Twoją rodzinę”, które często są pisane w odpowiedzi na moje komenatrze, do mnie nie trafaiją, jeśli są pisane przez osoby, których rodziny mają się dobrze, więc możecie sbie je wszyscy darować.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polski
X