Nie biorę swojego mandatu od Europejczyków!

Opublikowano: 14.10.2015 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 195

“Nie biorę swojego mandatu od Europejczyków” – takimi słowami unijna komisarz Cecilia Malmström skomentowała sprzeciw europejczyków wobec umowy TTIP. To nie pierwszy raz gdy jakiś komisarz UE kpi z demokracji. Jest to natomiast pierwszy raz, gdy komisarz UE otwarcie przyznaje, że nie działa w interesie obywateli.

W ubiegłą sobotę w Berlinie odbyła się demonstracja uliczna przeciwko porozumieniu TTIP. Wzięło w niej udział 250 tys. osób. Był to wyraźny, ale przecież nie pierwszy objaw sprzeciwu wobec porozumienia.

W ramach akcji Stop TTIP zebrano 3,2 mln podpisów przeciwko porozumieniu. Ponadto w czasie konsultacji społecznych dotyczących TTIP dziesiątki tysięcy obywateli wyraziło swój sprzeciw wobec porozumienia.

Wydaje się, że jeśli ludzie wychodzą na ulice, biorą udział w konsultacjach i podpisują różne petycje, nie powinno się tego całkowicie lekceważyć. Komisja Europejska mogłaby współpracować z obywatelami i wcale nie musiałaby w tym celu zrywać rozmów TTIP. Komisja mogłaby po prostu ujawnić o czym dokładnie rozmawia się w czasie sekretnych spotkań negocjatorów. Niestety unijna egzekutywa wybiera drogę na przekór obywatelom – kontynuuje rozmowy ignorując wezwania do upublicznienia negocjacji.

Z europejskiego punktu widzenia osobą odpowiedzialną za TTIP jest Cecilia Malmström, komisarz UE ds. handlu.

Malmström już kilka razy dawała do zrozumienia, że negocjacje TTIP będą prowadzone pomimo oporu społecznego. Komentując wyniki konsultacji w sprawie TTIP Malmström stwierdziła, że “konsultacje to nie referendum”.

Czy pani Malmström zwyczajnie ignoruje demokrację? Do tej pory tak się mogło wydawać, ale teraz właściwie możemy nabrać pewności. John Hilary z organizacji War on Want opisał na łamach The Independent swoją rozmowę z Cecilią Malmström na temat TTIP. Kiedy spytał ją o sprzeciw wobec TTIP, pani komisarz przyznała, że jeszcze żadna umowa handlowa nie wzbudziła tak wyraźnego sprzeciwu (co właściwie nie jest prawdą, bo umowa ACTA wzbudzała podobny sprzeciw).

To jednak nie było najciekawszym stwierdzeniem Malmström. John Hilary napisał:

“Kiedy spytałem komisarz handlu jak może kontynuować swoje promowanie porozumienia w obliczu takiej masowej publicznej opozycji, jej odpowiedź była lodowato zimna: Nie biorę swojego mandatu od Europejczyków” – pisze Hilary.

Powyższe zdanie jest po prostu zaprzeczeniem idei demokracji. Trudno uwierzyć, żeby polityk powiedział coś takiego, nawet jeśli tak myśli. Kontrolnie postanowiłem spytać służby prasowe Komisji i pani Malmström o to, czy cytat jest dokładny. Przedstawiciel biura prasowego KE w odpowiedzi na moje pytanie stwierdził, że przyjrzy się kontekstowi sprawy i udzieli mi wkrótce dokładniejszej odpowiedzi. Zwrócił mi również uwagę na tweeta, którego Malmström opublikowała w tej sprawie. Wynika z niego, że coś zostało wyrwane z kontekstu, ale nie wiadomo dokładnie co i jak (zob. także aktualizację pod tekstem).

Potem rzecznik prasowy KE ds. handlu – Daniel Rosario – poinformował mnie, że w The Independent ma się pojawić artykuł komisarz Malmström wyjaśniający to, co komisarz miała na myśli. Czekamy.

Być może mam naiwne spojrzenie na demokrację, ale wierzyłem, że każda władza w ramach demokracji pochodzi od obywateli. Oczywiście czasem bywa tak, że ten mandat nie jest przyznawany bezpośrednio przez obywateli, ale ostatecznie polityk w systemie demokratycznym zawsze powinien dążyć do tego, co uważa za dobre dla całego społeczeństwa.

Na tle wypowiedzi Malmström John Hilary dokonuje ciekawego spostrzeżenia. W dzisiejszych czasach sprzeciw wobec Unii Europejskiej nie musi być sprzeciwem wobec idei zjednoczonej Europy. Przeciwnie. Możemy być bardzo dumni z idei zjednoczonej Europy, ale jednocześnie możemy nie zgadzać na bycie poddanymi tworów, jakimi są “instytucje Unii Europejskiej”. Szczególnie jeśli te instytucje działają w interesie kogoś innego niż obywatele UE.

Jeśli Malmström nie czuje by posiadała mandat od Europejczyków, to dla kogo ta pani pracuje?

Niedawno w “Dzienniku Internautów” pisano o wezwaniu do reformy trialogów. Jest to utarty sposób na tworzenie prawa za plecami obywateli. Uważa się, że ten sposób tworzenia prawa osłabia rolę Parlamentu Europejskiego w tworzeniu unijnego prawa. Tak się składa, że tylko członków PE wybieramy bezpośrednio. Sprzeciw wobec trialogów również dotyczy wyboru pomiędzy UE demokratyczną a UE biurokratyczną.

Kiedyś przerabialiśmy coś podobnego. Komisja Europejska bardzo nie lubi porównywania TTIP i ACTA, ale w istocie obie umowy wiele łączy. Obie powstawały w podobny sposób, obie wywoływały ogromny sprzeciw i obydwu umów za wszelką cenę bronili komisarze UE ds. handlu.

Czy pamiętacie komisarza Karela de Guchta, który uparcie bronił ACTA? On również w przeszłości kpił z demokracji. Obiecywał, że ACTA wróci nawet po odrzuceniu przez Parlament Europejski (czytaj: demokratyczna decyzja nie będzie miała znaczenia). Karel de Gucht był też zaangażowany w promowanie poglądu, że nie można umów międzynarodowych negocjować otwarcie.

Autorstwo: Marcin Maj
Źródło: DI.com.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

Jedną jędzę łatwo przekupić. Oto do czego prowadzi demokracja przedstawicielska czytaj FASADOWA.

agama
Użytkownik

innymi słowy 100% dyktatura

cool_mate
Użytkownik
cool_mate

Forum europejskie to ostanie miejsce gdzie ta pani moze poszczekać , jej rodzinne country przestało istnieć tuż po przyjęciu pierwszej fali emigracji po pierwszej wojnie w zatoce. W Szwecji pysk na kłódkę bo można obrazić jakiegoś kozogrzmota, wiec jedyne miejsce gdzie cos mozna chlapnąć to UE, no to se pani mówi ….

Szymon Dąbrowski
Użytkownik

Oburzająca arogancja.
Wszystko, co Europejczycy mogą zrobić w ramach działań cywilizowanych, to dokładnie sprawdzić kto z eurodeputowanych głosował na tę kobietę i nie-głosować na nich. Opcjonalnie można organizować protesty z żądaniem usunięcia jej ze stanowiska. Tylko kto ma na to czas? Każdy ma swoje życie i sprawy, którymi musi się zajmować.
Jedyną oddolną, rewolucyjną zmianą jaka przychodzi mi do głowy, to wspólne działania wszystkich obywateli państw europejskich. Jednoznaczne stwierdzenie, iż obecne organy władzy UE stają się nieważne, oddolny wybór nowych struktur władzy i “posprzątanie” starych struktur, włącznie ze skazaniem na karę więzienia tych wszystkich ludzi za zdradę i działania przeciwko społeczeństwu europejskiemu. Obawiam się jednak, że z tą opcją wiążą się walki zbrojne.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@atos

Sęk w tym ,że kraje jak Niemcy , Francja i GB pójdą na taki układ, bo po pierwsze ich siły polityczne, militarne i finansowe są związane z USA( przepraszam nie związane tylko zależne). Po drugie powyższe umowy będą zabezpieczać interesy korporacyjne, a nie mniejszych podmiotów gospodarczych. Kto wychodzi na ulice w krajach zachodnich aby oprotestować TTIP? Przedstawiciele Thyssena, Siemensa, Philipsa, BP, Nestle, HSBC , Roche, Novartis ? Nie, wychodzą związki rolników , mniejszych przedsiębiorców , konsumentów, jakieś organizacje antykapitalistyczne itd.
Tak czy siak najsilniejsi w gospodarkach krajów zachodnich przetrwają i na dodatek umocnią tak swoje położenie kosztem mniejszych podmiotów ,że w rezultacie dotrą do wymarzonej granicy każdej korporacji, a jest nią termin “too big to fail” – granicę świetnie nakreśloną przez świat finansów w 2007r.

PZDR

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Light – Zastanawialiśmy się nad tym w każdą stronę i stwierdzam, że nie ma żadnej możliwości obronienia się przed inwazją, która trwa obecnie tak zwanymi podkreślam “działaniami cywilizowanymi”, “demokratycznymi” czyli przystąpieniem do gry na zasadach najeźdźców. Jest to absolutnie niemożliwe i nie tylko w skali Europy niby to zjednoczonej. Z najeźdźcą należy walczyć zbrojnie koniec i kropka. Celem najeźdźcy jest okraść, zniewolić i zabić ciebie i twoją rodzinę. Jeśli trzeba coś zrobić nie fizycznie to uświadomić sobie fakty i nazwać rzeczy po imieniu. Naturalnie zamykana jest droga walki na ulicach zwłaszcza bez broni i pośród setek agentów nowego łada. Jest to błędny i chaotyczny kierunek skazany na porażkę. Oczywiście natychmiast uruchamia się w mózgownicy program wirusowy. Tak mamy program wirusowy w mózgu. Program ten działa następująco: Nic nie można z tym zrobić. A co ja mogę? Mam swoje sprawy. Mniej więcej takie komendy implikuje ten program. Program przesyłany jest z zewnątrz przez wyłomy w zabezpieczeniu systemu, który naturalnie rwie się do oporu bez względu na wszystko. Po naprawie zabezpieczeń i zniszczeniu wirusa system może działać prawidłowo i podejmować właściwe działania. Właściwym działaniem w sytuacji tak zmasowanego ataku czy okupacji jest co? Jest stworzenie struktur podziemnych. Proszę zauważyć, że stworzenie polskich narodowych struktur podziemnych w oparciu o doświadczenia poprzednich może dać Polsce kilkunastotysięczne podziemie zbrojne o zasięgu międzynarodowym będące nie do zwalczenia. Strach przed tym podziemiem wywołany jego skutecznością może działać silniej niż inne motywacje. Podziemie narodowe nie powinno cofnąć się przed niczym by to osiągnąć. Żadna z dotychczasowych wrogich struktur służb tu panoszących się nie może mieć nadzoru nad takim podziemiem. To da się zrobić.

BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

A tak w ogóle to unia – jak widać – obnaża swoje komunistyczne oblicze. Bolszewizm był niewypałem, bo opierał się na przemocy i każdy się po prostu bał. Obecnie forsuje się nowa koncepcja komunizmu opartego na manipulacji umysłem, emocjami, znacznie skuteczniejsza od bolszewizmu, bo osiągająca swój cel sowietyzacji Europy, pod politycznym kierownictwem (niestety) Niemiec, w drodze pokojowego ogłupiania wątpliwymi w dzisiejszych warunkach ideałami i frazesami.

cyberia
Użytkownik
cyberia

Skoro ta pani nie bierze mandatu od Europejczyków to też niech nie bierze od nich pieniędzy. Pozbawić ją diety i zbadać ile kasy wzięła od amerykańskich koncernów i czy od tego uczciwie zapłaciła podatki (śmiem wątpić). Zamknąć za łapówkarstwo i przestępstwa podatkowe albo za działanie na szkodę UE.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@atos

Dwaj główni gracze -GB od banków oraz Niemcy od produkcji są na smyczy USA. Dotyczy to ich wywiadu, armii, oraz mediów. Ludzie sobie mogą stawiać nawet milion szubienic.
Ludzie podążają za tym , który obieca im więcej i stworzy możliwości obrony ich interesów.
Najśmieszniejsza jest moralność ludzi na tzw zachodzie. Wszyscy trąbią o ich wolnościach , ich zjednoczeniu w trudnych sytuacjach ale jakoś żaden z nich na większa skale nie trąbi o tym ,że te ich tzw wolności są stworzone poprzez mordowanie i gwałcenie innych narodów na całym świecie.
Śmieszą mnie ludzie od pozytywnego i kreatywnego myślenia , które zmienia świat, żyjąc sobie w ciepłych kur.,.,.,.dołkach stworzonym im przez najgorszych rzeźników.

PZDR

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

“Nie ma takiej opcji ażeby wszystkim żyło się dobrze,to marzenia.” Kolejna komenda programu wirusowego. Uszczelnij fajerłola:-) Po co komu ideały i marzenia? Przecie jest tyle badziewia do kupienia.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

@atos

My naprawdę żyjemy w dwóch rożnych światach..
Każdy kto chce walczyć o wolną Europę na wstępie musi zdać sobie sprawę ,że jej kłopoty wynikają z masowej ślepoty dotyczącej źródła problemu. O Europę nie trzeba walczyć jeśli będziemy próbować rozwiązać problem u źródła. Twoje “pozytywne myślenie” pokazuję ,że jest zmanipulowane jak jest zmanipulowany obecny świat.
Jak ludzie chcą powstrzymać uchodźców gdy nikt nie rozmawia otwarcie o tym z jakich powodów oni tutaj przybyli ??? Jest to świetny przykład jak wielcy tego świata rozgrywają sobie narody. Pospólstwo dzieli się na frakcje “ZA” i “PRZECIW” drąc miedzy sobą koty i nikt nawet nie pomyśli o tym aby zjednoczyć się i przeciwstawić w miejscu gdzie problem zaczyna swój bieg.
Cała ta sytuacja to jak podstawianie nowych misek pod cieknącą rurę , kłócąc się przy tym ile to nowych misek trzeba zorganizować zamiast tą rurę zatkać lub wymienić na nową.

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Narzędziami takimi jak symulacje komputerowe czy tabelki w Excelu, wykresy i inne sedesy posługuje się druga strona:-) Nazwijmy ją stroną status quo:-) Mamidło goni mamidło i mamidłem pogania. Symulacja komputerowa jest nierzeczywista podobnie jak sprawiedliwość społeczna, cywilizacja, demokracja i każda inna wariacja na temat rzeczywistości w tym świecie. Hehe w równowadze powinniśmy żyć:-) Powinniśmy żyć w rzeczywistości a nie żyjemy. Zwierzęta żyją w rzeczywistości. W rzeczywistości żyje pewnie każde stworzenie tylko nie człowiek. Starożytni Egipcjanie mieli najlepsze określenie na świat – dom złudzeń. Oto wielka tajemnica wiary. My nawet nie widzimy rzeczy takimi jakimi są przecież. Skąd mamy wiedzieć czy coś może być skoro nie wiemy nawet co jest? Wszystko jest zmieniane. Kiedyś oszustwo to było oszustwo czy szwindel dziś jest to marketing i jest nauką akademicką podobnie jak qrewstwo:-) Tak jest ze wszystkim w domu złudzeń.