Nasza sąsiednia galaktyka powoli umiera

Opublikowano: 02.11.2018 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata | RSS komentarzy

Przeczytano 1197 razy!

Astronomowie zarejestrowali powolną śmierć pobliskiej galaktyki.

Mały Obłok Magellana, znajdujący się około 200 tysięcy lat świetlnych od Ziemi, umiera. Powoli galaktyka traci zdolność do tworzenia nowych gwiazd. Za jakiś czas zgaśnie i zamieni się w wiązkę gazu międzygalaktycznego.

Dzięki technologii Australia Square Kilometre Array Pathfinder (ASKAP) astronomowie mogli szczegółowo przyjrzeć się powolnej śmierć Małego Obłoku Magellana. Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie Nature Astronomy.

„Mogliśmy obserwować potężny odpływ gazu wodorowego z Małego Obłoku Magellana” — powiedziała astronom z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego Naomi McClure-Griffiths. — Oznacza to, że galaktyka może stracić zdolność tworzenia nowych gwiazd, jeśli straci cały gaz. Galaktyki, które przestają tworzyć gwiazdy, stopniowo znikają. To swego rodzaju powolna śmierć galaktyki”.

Mały Obłok Magellana jest bardzo niewielki — średnica wynosi zaledwie siedem tysięcy lat (mniej niż jedna dziesiąta Drogi Mlecznej). Można go jednak zobaczyć gołym okiem na półkuli południowej. Jest to jedna z kilku galaktyk satelitów krążących wokół naszej galaktyki, a także wraz z Wielkim Obłokiem Magellana tworzy podwójny układ galaktyczny. Te dwie galaktyki karłowate krążą wokół siebie, jednocześnie obracając się wokół Drogi Mlecznej.

Wykorzystując niezwykle szerokie pole widzenia ASKAP, McGlure Griffiths i jej zespół zbadali Mały Obłok Magellana w ramach zakrojonego na dużą skalę badania ewolucji galaktyk.

Udało im się uchwycić całą galaktykę na jednym zdjęciu. Dzięki temu mogli spojrzeć z niespotkanej wcześniej perspektywy na wyciek wodoru atomowego — krytycznego składnika w procesie powstawania gwiazd. Naukowcom udało się również dokonać pierwszego dokładnego pomiaru masy utraconej przez galaktykę karłowatą.

W swojej pracy zespół pokazał, że wyciek zimnego wodoru atomowego rozciągnął się na co najmniej dwa kilopariseki (6523 lata świetlne) od tworzącej gwiazdy poprzeczki galaktyki. Według obliczeń wyciek powstał od 25 do 60 milionów lat temu, proces postępował bardzo szybko. Zawiera około 10 milionów mas Słońca, czyli około trzech procent łącznej ilości gazu atomowego w galaktyce.

Naukowcy uważają, że odpływ gazu atomowego jest znacznie szybszy niż tempo powstawania gwiazd. Innymi słowy, Mały Obłok Magellana traci wodór atomowy szybciej, niż tworzy nowe gwiazdy.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. morfeusz213 02.11.2018 14:16

    Z tego co wiem – widziałem debaty naukowe na ten temat – nigdy nie 
    zaobserowano ,żeby tworzyła się nowa gwiazda .

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X