Nanowarstwy ochronią przed zakażeniami szpitalnymi

Opublikowano: 05.01.2020 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1198

Cienkie antybakteryjne warstwy metali, którymi można pokryć klamki w szpitalach, łóżka, elementy chirurgiczne, a nawet tkaniny, mogą stać się kamieniem milowym w walce z rozprzestrzenianiem się chorób w placówkach medycznych – twierdzą naukowcy z Instytutu Fizyki PAN oraz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Fizycy stworzyli nanowarstwy i opracowali metody nanoszenia ich na trójwymiarowe powierzchnie. Pracownicy Instytutu Medycyny Weterynaryjnej SGGW wybrali te o najlepszych właściwościach antybakteryjnych. Utworzone nanowarstwy mogłyby znaleźć zastosowanie w szpitalach, gdzie do zakażeń lekoopornymi bakteriami dochodzi bardzo często, ale także mogłyby być stosowane na klamkach w publicznych toaletach, na poręczach w autobusach i wszędzie tam, gdzie mogą znajdować się bakterie.

„To innowacyjne rozwiązanie tworzenia powłok antybakteryjnych, które zabijają albo zatrzymują rozmnażanie i wzrost mikroorganizmów, może z sukcesem być zastosowane do pokrywania produktów przemysłowych, medycznych, filtrów do uzdatniania wody, a także w przetwórstwie żywności, przy przygotowywaniu i pakowaniu” – wylicza dr A. Słońska-Zielonka z SGGW, tegoroczna laureatka nagrody Lider Innowacji w kategorii kobieta wynalazca.

Badaczka uściśla, że w szpitalach będzie można pokrywać nanowarstwami nie tylko klamki, ale również elementy chirurgiczne, jak cewniki i implanty ortopedyczne, czy nawet chronić nimi opatrunki, fartuchy laboratoryjne i maseczki chirurgiczne.

Podkreśla, że na większość szczepów bakterii odpowiedzialnych za tzw. zakażenia szpitalne nie działają leki służące do ich zwalczania. Antybiotykooporność bakterii to poważny problem medyczny. Pomimo coraz większej liczby skutecznych leków i terapii, rośnie liczba szczepów bakterii opornych na działanie powszechnie stosowanych antybiotyków.

Póki bakterie świetnie radzą sobie z lekami, naukowcy próbują innych sposobów ochrony przed zakażeniami. Jednym z nich jest wykorzystanie nanowarstw, czyli warstw tlenków metali o grubości kilkudziesięciu nanometrów. Dotąd wykorzystywano je w elektronice i do produkcji ogniw fotowoltaicznych. Okazało się jednak, że wykazują także właściwości antybakteryjne. Cała idea polega na tym, by stworzyć takie nanowarstwy, które będą pokrywać różne gotowe już produkty i dzięki temu eliminować lub znacznie ograniczać namnażanie się na nich i rozprzestrzenianie bakterii chorobotwórczych.

Stworzenie nanowarstw leżało w gestii pracowników Instytutu Fizyki PAN, z którymi współpracuje zespół dra hab. Michała Godlewskiego z SGGW. Aby nanosić je na trójwymiarowe powierzchnie fizycy stosowali metodę ALD (atomic layer deposition), czyli osadzania nanowarstw w niskiej temperaturze. Dzięki jej zastosowaniu można pokrywać nanowarstwami trójwymiarowe powierzchnie, także termowrażliwe i wykonane z papieru czy tkaniny. Powstaje wówczas jednolita i wytrzymała warstwa, która nie ściera się nawet naniesiona na plastik czy folię. Dowiodły tego próby wytrzymałościowe i doświadczenia polegające na wyginaniu surowca.

Rola pracowników Instytutu Weterynarii SGGW rozpoczęła się wraz z wyborem powłok o najlepszych właściwościach antybakteryjnych. Dr Anna Słońska-Zielonka przeprowadzała badania biologiczne. “Dostawałam bibułki pokryte nanowarstwą i określałam, czy w kontakcie z daną bakterią dochodzi do zahamowania jej wzrostu. Okazało się, że właściwości bakteriobójcze i bakteriostatyczne wobec powszechnie występujących bakterii patogennych wykazują tlenki metali ziem rzadkich” – tłumaczy.

Dodaje, że nanowarstwami będzie można pokrywać opakowania produktów spożywczych, po to, by nie dostały się do nich mikroorganizmy. Naukowcy dowiedli, że napylenie nanowarstwy na wnętrze opakowania powoduje, że nie ulega ono reakcji z żywnością. Nanowarstwa zapewnia natomiast stabilne warunki produktowi. Jedzenie, które ma ograniczony dostęp tlenu, dłużej nadaje się do spożycia.

Źródło: NaukawPolsce.PAP.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 4,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Remigiusz
Użytkownik
Remigiusz

Dawno temu klamki bywały miedziane potem msiężne -pamiętam taką historyjkę; w pewnym szpitaliku w latach 80 tych postanowiono zrobić remont z wymianą drzwi itd. i po remoncie ( czytaj wymianie drzwi i klamek na stalowe) zaczęły się problemy z zakażeniami i gronkowcem paru kumatych zrobiło analizy i okazało się że te starodawne klamki a właściwie metal – miedź ma bakteriobójcze właściwości – po powrocie starych klamek problemy z zakażeniami się skończyły…

Maria
Użytkownik

Higiena w szpitalu jest konieczna, tam gdzie są operacje.

Jednak sam człowiek jest “nosicielem” – człowiek nie jest organizmem sterylnym. Nasz genom jest uzupełniany przez 2,5-3 kg biogenom drobnoustrojów. Jak jest rola drobnoustrojów w środowiskach biologicznych? Uczestniczą w przemianach organicznych – przyswajaniu, budowie i rozkładzie białek, tłuszczu, komórek. Błędem jest postrzeganie procesów biologicznych jako nieprawidłowych czy nawet złośliwych.
Nie istnieje mityczny “system odpornościowy”, który można czegoś uczyć, uodparniać przeciwko mitycznym zagrożeniom, wytresować do “walki” z czyhającym wirusem, który może się rzucić na człowieka i zakazić. Ten styl narracji odpowiada mentalności starotestamentowej, talmudysty albo członka agencji antyterrorystycznej.

Opis mikrobiomu jest, tylko ta interpretacja zjawisk pochodzi z XIX wieku.

http://pm.microbiology.pl/web/archiwum/vol561201733.pdf

“Ludzki organizm zasiedlany jest przez zróżnicowane
drobnoustroje należące do trzech głównych domen:
bakterii, archea i eukariota, które stanowią mikrobiom
człowieka i są one konieczne do prawidłowego funkcjonowania makroorganizmu, w tym utrzymania jego
statusu odpornościowego [4, 21]. Wśród nich są nie
tylko drobnoustroje komensalne i symbiotyczne występujące na skórze, w jamie ustnej, przewodzie pokarmowym, oraz w układzie oddechowym i moczowo-
-płciowym, ale i te…”

Traktowanie pacjentów antybiotykami doprowadza do zniszczenia flory bakteryjnej umożliwiającej życie. Wtedy umiera on na “lekooporne” zapalenie płuc.

biologia człowieka:
http://www.learninggnm.com

Tzw. “zakażenia szpitalne” były są i będą. Nie są one pochodzenia “zewnętrznego” – np “klamkowego”. One wywodzą się z bogatej kolekcji, którą posiada każdy człowiek.