Największy polski bank zwalnia pracowników

Opublikowano: 11.03.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Zmiana organizacji pracy, technologiczny postęp i ewolucja przyzwyczajeń klientów – to wszystko wpływa na erozje miejsc pracy w sektorze bankowym. Niestety, poszkodowanymi są pracownicy, którzy tracą stabilne miejsca zatrudnienia. Taka sytuacja dotknęła sporą grupę osób związanych z PKO BP.

W 2018 roku pracę w PKO BP straci 850 osób. Biorąc pod uwagę ogólną liczbę pracowników zatrudnionych w największym polskim podmiocie sektora bankowego (ponad 24 tysiące), nie jest to porażająca liczba, jednak należy wziąć pod uwagę ogólny trend w całej gałęzi gospodarki, a tam miejsca pracy znikają jak kamfora z roku na rok.

Według informacji portalu Bankier.pl, liczba likwidowanych etatów w PKO BP stale rośnie. Jeszcze w 2016 roku pracę straciło 528 pracowników tej instytucji. W kolejnym roku na zieloną trawkę powędrowało już jednak 781 zatrudnionych, a bank planował większe zwolnienia, na co nie zgodziły się jednak związki zawodowe. W 2018 roku liczba osób pozbawionych etatu wyniesie co najmniej 850, co oznacza rekordowe tempo likwidacji miejsc pracy.

– Związane jest to z wprowadzanymi zmianami organizacyjnymi, w tym centralizacją funkcji i procesów mających wpływ na zmianę sposobu lub zakres realizowanych zadań, wdrażaniem nowych technologii informatycznych, a za tym idzie koniecznością dostosowywania kwalifikacji pracowników do wprowadzanych zmian – czytamy w opublikowanym na portalu Business Insider Polska stanowisku banku PKO BP.

Banki zwalniają na potęgę. Jak podaje najnowszy raport Komisji Nadzoru Finansowego, w zeszłym roku pracę w tym sektorze w Polsce straciło 4436 osób. Łączne zatrudnienie koniec 2017 roku wyniosło 164 385 osoby. W szczytowym momencie, w 2008 roku w polskich placówkach pracowało 181 tys. osób.

– Istnieje ryzyko likwidacji wielu tradycyjnych oddziałów banków, ucieczki kapitału spowodowanej coraz mniejszą stopą zwrotu z sektora polskich banków na tle innych branż gospodarki. Rosnące obciążenia na rzez BFG, problemy SKOK-ów, nowe wymogi kapitałowe i płynnościowe CRD IV. Wszystkie te elementy wymagają przekonstruowania strategii banków na najbliższe lata – powiedział podczas Forum Strategii Bankowych Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Pires 11.03.2018 20:56

    No i bardzo dobrze. Jak dla mnie to wszyscy bankierzy, urzędnicy, komornicy, kanary itd to pasożyty. Ich praca nie przynosi realnej korzyści dla kraju. Więcej szacunku mam do bezdomnego, który zbiera z ulicy puszki bo przynajmniej widać efekty jego działań. Dać tym sierotkom szczotki i niech sprzątają ulice! Wtedy zrobią coś dobrego dla kraju i może zasłużą na szacunek.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.