Największe demonstracje od 16 lat

Opublikowano: 25.02.2013 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

24 lutego prezydent Bułgarii Rosen Plewnelijew wyszedł do dużej grupy demonstrantów w Sofii, udającej się na ogólnokrajowy wiec protestacyjny i zaprosił jej przedstawicieli do swojej kancelarii w przyszłym tygodniu. “Drzwi są otwarte. Prowadźmy otwarty dialog” – powiedział, jednak został wygwizdany przed zebranych. Ludzie krzyczeli: “Nie chcemy negocjacji, chcemy spełnienia naszych żądań. Borisow do więzienia! Mafia. Człowiek Borisowa.”

Jak donosi dla PAP Ewgenia Manołowa, główne ulice Sofii są zablokowane. Według radia publicznego demonstracje odbywają się w 40 miastach, między innymi w Warnie i Pazardżyku. Są to największe protesty uliczne w Bułgarii od 16 lat. Według wstępnych ocen w samej Sofii protestuje około 10 tysięcy ludzi.

23 lutego przedstawiciele protestujących opracowali listę 23 żądań politycznych i ekonomicznych zmian w kraju. Wśród tych pierwszych znalazły się: powołanie nowego rządu; kontynuowanie pracy w parlamencie nad przyjęciem szeregu ważnych ustaw, w tym zmiany ordynacji wyborczej umożliwiającej bezpłatny dostęp do publicznych mediów elektronicznych podczas kampanii wyborczej; wprowadzenia do ordynacji wyborczej systemu większościowego; możliwości odwołania posłów i burmistrzów miast oraz zniesienie immunitetu deputowanych, prezydenta i wiceprezydenta.

Natomiast żądania ekonomiczne dotyczą: regulacji i wprowadzenia społecznej kontroli monopoli dostarczających prąd, wodę, energię cieplną, usługi telefonii komórkowej dla ludności, przestrzegania europejskich dyrektyw w tej dziedzinie, a także postawienia przed sądem ministrów i wysokich urzędników, odpowiedzialnych za podpisanie umów prywatyzacyjnych, którzy wprowadzili regulacje narażające na straty państwo i obywateli.

Premier Bułgarii Bojko Borisow 21 lutego podał się do dymisji wraz z całym rządem. Bezpośrednią tego przyczyną były trwające od dwóch tygodni protesty społeczne wywołane przez podwyżki cen energii elektrycznej i gazu.

Opracowanie: Jarosław Klebaniuk
Źródło: Lewica

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
salsa
Użytkownik
salsa

To skandal, żeby nic na ten temat nie podawano w naszych mediach. Cisza w eterze jak makiem zasiał. Jak wytłumaczyć fakt, że o takich wąznych wydarzeniach środki masowego przekazu mlczą.
Nasza Elyta pewno się boi, żeby to ją nie spotkał taki koniec. Ludzie są tak zdesperowani, ze poszliby zapewne przykładem Bułgarii i chciecliby obalić ten skorumpowany, obłudny, zaklamany rząd.

voltan91
Użytkownik
voltan91

Nic tylko brać przykład!

religiatoPCPdlaludu
Użytkownik
religiatoPCPdlaludu

“postawienia przed sądem ministrów i wysokich urzędników, odpowiedzialnych za podpisanie umów prywatyzacyjnych, którzy wprowadzili regulacje narażające na straty państwo i obywateli”
Nie tylko Tusk. Wszyscy nasi eliciarze.

davidoski
Użytkownik

Szkoda, że ludzie protestują dopiero jakim głód oczy zajrzy albo pojawi się perspektywa odebrania możliwości ściągnięcia darmowej muzyki z internetu . Ale taka już natura człowieka że do działania zorganizowanego zmusza go dopiero naprawdę poważna sytuacja.

Tak było też za czasów komuny w Polsce, że protesty wybuchały dopiero po drastycznych podwyżkach cen żywności. Dopóki w Polsce nie nastąpi podobna sytuacja, dopóty nie ma co liczyć na zorganizowane działanie społeczeństwa.Ale obecna władza bezmyślnie dąży właśnie do tego, aby doprowadzić naród do takiej sytuacji.