Nadciąga kolejna epidemia ze wschodu

Opublikowano: 25.02.2023 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Publicystyka, Publikacje WM, Społeczeństwo, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 4556

Dokładnie rok temu, 24 lutego 2022 roku w swoim tekście pt. „Nadciąga epidemia ze wschodu” ostrzegałem, że wraz z samobójczą polityką ukraińskiego osadnictwa na terytorium Polski, która prowadzona jest przez obecnie rządzący Polską reżim właściwie od momentu, kiedy tylko doszli oni do władzy w roku 2015, na terytorium naszego kraju przyjść może epidemia różnych chorób, w tym przede wszystkim ludzkiego wirusa niedoboru odporności, znanego jako wirus HIV. Ostatnie 12 miesięcy, jeżeli chodzi o wykryte w naszym kraju przypadki tej przypadłości, okazały się rekordowe.

Ukraina od dekad przoduje w ilości wykrywanych przypadków wirusa HIV. Przyczyną tego są przede wszystkim kontakty seksualne. W swoim tekście z dnia rozszerzenia konfliktu ukraińsko-rosyjskiego o kolejne terytoria ukraińskie zwracałem uwagę, że niedługo kraj nasz zalać może fala uchodźców znad Dniepra a kraj ten przeobrazić może się w nowy Afganistan. Minęło 12 miesięcy i niestety wszystko się sprawdziło. Jednak w kwestii imigracji do Polski niemałą rolę odegrały haniebne działania polskiego rządu, który wykorzystuje wojnę do zasiedlania terytorium Polski nie tylko uchodźcami z Ukrainy, lecz również imigrantami ekonomicznymi, którzy pochodzą z obszarów nieobjętych konfliktem zbrojnym i żerują za przyzwoleniem elit rządzących na pieniądzach Polaków, wykorzystując nasz system socjalny do napełniania sobie kieszeni pieniędzmi, które powinny trafiać do najbardziej potrzebujących naszych rodaków.

Oprócz zalewu Polski przez masy ukraińskie, kraj nasz zalewa także żywność pochodząca z tego państwa, co również będzie miało niemały wpływ na kolejne epidemie chorób, które już wkrótce nawiedzą nasz kraj.

Ziemia ukraińska jest nafaszerowana smarami, paliwem, związkami promieniotwórczymi oraz innymi zanieczyszczeniami, które dostały się do niej w wyniku działań wojennych.

Brytyjska BBC kilka dni temu na swojej stronie głównej opublikowała artykuł pt. „Toksyczna spuścizna ukraińskiej wojny”. Czytając ten tekst, aż włos może zjeżyć się na głowie. Brytyjskie medium z najdrobniejszymi szczegółami opisało, w jakim stanie znajduje się ukraińska ziemia i w jakim stanie ta ziemia znajdować się będzie przez najbliższe nawet kilkaset lat. Kiedy dodamy do tego fakt, iż reżim warszawski pozwala na niekontrolowany napływ żywności z tego upadłego państwa, można się jedynie zapytać: gdzie są polskie służby specjalne? Gdzie jest wymiar sprawiedliwości? Wreszcie gdzie jest naród polski, który powinien tą haniebną, antyludzką politykę powstrzymać natychmiast?

BBC już w samym nagłówku pisze, że „inwazja Rosji pozostawia toksyczny ślad na ukraińskiej ziemi, zanieczyszczając uprawy i stanowiąc poważne długoterminowe zagrożenie dla zdrowia ludzi”.

Najbardziej dotknięte zanieczyszczeniami obszary Ukrainy to właśnie te, na których prężnie rozwija się rolnictwo. Jewgienja Zasiadko, szefowa ds. klimatu w EcoAction, ukraińskiej organizacji non-profit, która tworzy bazę danych dokumentującą wpływ wojny na środowisko, stwierdziła, iż „miny lub pociski, paliwo i smary z pojazdów wojskowych oraz produkty spalania powodują chemiczne skażenie gleb Ukrainy”. Dodała ponadto:

„Szkodliwe substancje mogą wnikać do roślin rosnących na tej ziemi, więc jedzenie może stać się trucizną dla tych, którzy je spożywają”.

Zasiadko dodaje, że nie wie, jak rząd ukraiński ma zamiar zwalczać ten naglący problem. BBC Future poprosiło reżim kijowski o komentarz w tej sprawie — ci nie odpowiedzieli. BBC zauważa, że zanieczyszczenia powstałe w wyniku wojny „mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego i być trudne do usunięcia”.

Ale zagrożenie zanieczyszczeniem ukraińskie gleby to nie tylko substancje, które tam mogą się dostać z maszyn wojennych, które biorą udział w obecnym konflikcie. Uprawy wokół Czranobyla są nadal skażone radioaktywnością, a obecna wojna może jedynie, w wyniku ruchów wojsk, kopania okopów czy też używania pocisków artyleryjskich, rozprzestrzenić te promieniotwórcze substancje na większy obszar. David Santillo, naukowiec z Laboratoriów Badawczych Greenpeace na Uniwersytecie w Exeter w Wielkiej Brytanii twierdzi, że „substancje radioaktywne będą istnieć przez dziesiątki tysięcy, jeśli nie setki tysięcy lat, ponieważ rozpadają się tak wolno i pozostaną problemem przez cały ten okres — naprawdę nie chcecie ich rozprzestrzeniać”.

Ekipa Santillo dowiodła, że „lokalne społeczności znajdujące się poza strefą wykluczenia w Czarnobylu przed inwazją Rosji były narażone na wysoki poziom izotopów promieniotwórczych poprzez picie mleka krowiego i jedzenie zbóż takich jak pszenica, żyto i owies uprawianych na skażonej ziemi 50 km na południe od elektrowni w latach 2011-2019”.

Działanie izotopów promieniotwórczych na ludzki organizm może zaszkodzić zdrowiu człowieka – w przypadku dawek wysokich spowodować mogą one chorobę popromienną, wymioty, wypadanie włosów, oparzenia popromienne. A to „tylko” skutki krótkoterminowe. Skutki długoterminowe to przede wszystkim zwiększone ryzyko zachorowalności na nowotwory.

Przez konflikt na Ukrainie dojść może do rozprzestrzeniania w glebie takich substancji jak stront-90, uran czy też arsen. Przed rozprzestrzenianiem się skażenia ukraińskiej gleby uranem ostrzega UNEP – Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jak zauważa BBC:

„[…] zubożony uran znajdujący się w pociskach przeciwpancernych i pancerzach czołgów może mieć poważne skutki uboczne i utrudniać działania oczyszczające. Po trafieniu w ziemię broń często pozostaje zakopana, więc uran potrzebuje dziesięcioleci, by rozpuścić się w glebie. U ssaków ta toksyczność uranu może wpływać na rozwój mózgu, zachowanie i funkcjonowanie nerek. Oprócz właściwości radioaktywnych, rozpuszczalne związki zubożonego uranu koncentrują się również w nerkach, gdy są spożywane w żywności i napojach. […] Kiedy zanieczyszczenia, takie jak metale ciężkie i substancje radioaktywne, dostaną się do gleby, rośliny mogą je wchłonąć przez swój system korzeniowy, a ludzie mogą je połknąć”.

Ale zanieczyszczenia roślin jadalnych to nie wszystko. Rozprzestrzenianie radioaktywnych izotopów może odbywać się również za pomocą drzew i wiatru.

Radioaktywne substancje dostają się do warstw gleby, gdzie znajdują się korzenie drzew. Drzewa te wchłaniają je, po czym są ścinane i przerabiane na opał. Podczas spalania pył radioaktywny wydostają się do atmosfery i ulega znacznemu rozproszeniu, zanieczyszczając nawet dość odległe od źródła zanieczyszczenia terytoria. Drzewa posiadają także liście, które na zimę z nich spadają, wskutek czego zanieczyszczenia radioaktywne ponownie wydostają się do gleby, tworząc zapętlający się mechanizm.

Ganga Hettiarachchi, chemiczka specjalizująca się w tematyce gleb z Uniwersytetu Stanowego Kansas twierdzi, że „gleby z powodu konfliktu mogą być nimi [zanieczyszczeniami] dotknięte przez dekady albo nawet dłużej”. Według tego samego naukowca pozbycie się zanieczyszczeń metalami ciężkimi może potrwać nawet 200 lat – w przypadku użycia metody wielokrotnych zbiorów. Inną metodą, którą wymienia z kolei wspominany już przeze mnie David Santillo jest wapnowanie, czyli rozprowadzanie bogatej w wapń kredy lub wapienia na powierzchni gleby w celu obniżenia kwasowości przed orką. W tym przypadku nie ma jednak możliwości całkowitego wyeliminowania toksyn, ponieważ zanieczyszczenie robi się rozległe i rozproszone.

Takie właśnie zagrożenia czyhają na nas Polaków w wyniku niekontrolowanego sprowadzania do naszego kraju całych ciężarówek ukraińskiej żywności, która nie tylko uderza w interesy naszych rolników, lecz także stanowi śmiertelne zagrożenie dla milionów Polaków, którzy, z powodu coraz gorszej sytuacji gospodarczej i finansowej, będą kupować tanią żywność z Ukrainy, niż droższą i lepszą jakościowo z Polski.

Reżim pisowski z tego zagrożenia jednak nie robi sobie zbyt wiele, podobnie jak z tego, że w Polsce w ostatnim roku wykryto rekordową, niespotykaną wcześniej ilość zakażeń wirusem HIV.

Jedna epidemia z Ukrainy już do nas przyszyła. Teraz czas na zupełnie inne choroby.

Autorstwo: Terminator 2019
Źródło: WolneMedia.net

Źródłografia

1. https://www.bbc.com/future/article/20230221-the-toxic-legacy-of-the-ukraine-war

2. https://zmianynaziemi.pl/bezcenzury/nadciaga-epidemia-ze-wschodu

3. https://wydarzenia.interia.pl/autor/lukasz-szpyrka/news-fala-zakazen-hiv-w-polsce-mz-o-zmianach-w-sferze-seksualnej-,nId,6338716

4. https://dorzeczy.pl/zdrowie/356251/fala-zakazen-hiv-mz-o-mozliwych-czynnikach-to-min-uchodzcy.html

5. https://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35136,29036364,drastyczny-wzrost-zakazen-hiv.html

6. https://medianarodowe.com/2022/10/17/rzad-uchodzcy-z-ukrainy-odpowiedzialni-za-wzrost-zakazen-hiv-w-polsce/

7. https://pulsmedycyny.pl/eksperci-w-powodu-wojny-w-ukrainie-i-naplywu-migrantow-mozliwy-wzrost-roznego-rodzaju-zakazen-1146809

8. https://www.poradnikzdrowie.pl/aktualnosci/tak-zle-jeszcze-nie-bylo-w-lodzi-odnotowano-czternastokrotny-wzrost-zakazen-wirusem-hiv-aa-MKq1-1JeT-qhPp.html

9. https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/2186770,1,mamy-rekordowo-duzo-zakazen-hiv-w-polsce-z-kilku-powodow.read


TAGI: , , , , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Szwęda 25.02.2023 16:42

    A jeszcze nie wspomniano tutaj o gruźlicy, która może być jeszcze groźniejsza, bardziej podstępna i pustosząca od HIVa, którego zakażeniu stosunkowo (!) łatwo zapobiec, natomiast zakażeniu gruźlicy bardzo trudno albo jest to wręcz niemożliwe szczególnie w dużych miastach, bo zakażenie odbywa się drogą kropelkową i chyba też nie tylko. Wiele faktów świadczy o mającym miejsce planowym wyniszczaniu narodu polskiego, a najgorsze jest to, że większość tego narodu w ogóle nie jest tego świadoma albo całkowicie to ignoruje.

  2. replikant3d 25.02.2023 21:20

    Nie znasz tego?: Jak -pełna micha, ciepła woda , dach nad głową to reszta w d…..Taki mamy ,,naród,, Dopóki nie poczują tego na własnych ,,czterech literach,, to nadal będą to mieli gdzieś….depopulacja trwa na całym świecie więc u nas równierz..

  3. Foxi 28.02.2023 16:00

    Już jesienią w Łódzkiem była afera w tym temacie. Zborze które kupił jakiś polak było tak zagrzybione że samo wyłaziło z worków. Napisali o tym tylko jacyś lokalni dziennikarze, jednak główny rynsztok medialny zawzięcie milczy w temacie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.