Na Saturnie pada deszcz

Opublikowano: 12.04.2013 | Kategorie: Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 2

„Na Saturnie pada deszcz” – informuje magazyn „Nature”. Kropelki pochodzą z lodowych pierścieni planety.

Posługując się hawajskimi Teleskopami Kecka odkryto, że maleńkie lodowe cząsteczki, z których składają się pierścienie Saturna, ulegają erozji.Kiedy do tego dochodzi, cząsteczki – już jako kropelki – trafiają do górnej atmosfery planety.

– Szacujemy, że codziennie na Saturna spada tyle wody, ile mieści się w basenie olimpijskim – powiedział stojący na czele badaczy James O’Donoghue, astronom z brytyjskiego University of Leicester.

Mogłoby się wydawać, że taka ilość, w porównaniu z gigantycznymi rozmiarami Saturna, jest niewielka. Jednak zauważono, że deszcz pada tylko na poszczególne części planety. Zdjęcia Saturna, wykonane w zakresie podczerwieni, pokazują te obszary jako zaciemnione.

– Najbardziej zaskakujące było dla nas to, że te zaciemnione obszary okazały się połączone, poprzez linie pola magnetycznego, z lodem wodnym występującym w pierścieniach – powiedział O’Donoghue serwisowi space.com. To oznacza, że linie pola magnetycznego pełniły rolę ścieżek dla kropelek pierścieniowego deszczu.

Ponieważ O’Donoghue i jego zespół wskazali źródło pierścieniowego deszczu, niewykluczone, że niebawem uda się sprawdzić, w jaki sposób doszło do stojącej za zjawiskiem erozji.

Źródło: Losy Ziemi

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o