Na modernizację linii kolejowej wydadzą 2,13 mld zł

Opublikowano: 12.03.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

To jest jednak hit! Modernizacja linii kolejowej Poznań – Szczecin ma kosztować 2,13 mld zł. Obecnie na wchodzącym w jej skład 50-kilometrowym odcinku między Dobiegniewem a Wronkami pociągi pasażerskie mogą się poruszać z prędkością do 150 km/h. Po zakończeniu remontu maksymalna prędkość, z jaką będzie można tam jeździć, spadnie do zaledwie 130 km/h. Wszystko to efekt biurokratycznego pośpiechu. PKP Polskie Linie Kolejowe nie zdążyły bowiem odwołać się od urzędniczej decyzji środowiskowej ograniczającej prędkość do 130 km/h.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu wydała w 2015 roku decyzję środowiskową, która umożliwiła przeprowadzenie modernizacji linii kolejowej Poznań – Szczecin, jednak z istotnym zastrzeżeniem. Otóż na odcinku Wronki – Dobiegniew, gdzie obecnie pociągi pasażerskie mogą się poruszać z prędkością do 150 km/h, nastąpi ograniczenie prędkości jazdy zaledwie do 130 km/h. Powód? – Ochrona przyrody. Zdaniem urzędników z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na wspomnianym odcinku istnieje „zwiększone ryzyko kolizji pociągów z ptakami i ssakami”. I właśnie dlatego trzeba ograniczyć prędkość do 130 km/h.

Co istotne – PKP Polskie Linie Kolejowe nie odwołały się od wspomnianej decyzji środowiskowej. Powód…? Tutaj dochodzimy do kolejnego absurdu. Otóż modernizacja wspomnianej linii kolejowej odbywa się w ramach unijnego instrumentu CEF (ang. Connecting Europe Facility). Unia Europejska przeznaczyła w swoim budżecie na cele związane z rozwojem sieci transportowej, energetycznej oraz telekomunikacyjnej odrębną pulę środków finansowych. Problem w tym, że wspomniane fundusze można wykorzystać tylko do 2020 roku. Aby ograniczyć ryzyko, że środki te przepadną, gdyż modernizacji nie uda się zakończyć do 2020 roku, PKP Polskie Linie Kolejowe postanowiły „skrócić” postępowanie administracyjne i nie odwołały się od decyzji wydanej przez Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Poznaniu.

Efekt uprawomocnienia się decyzji środowiskowej jest taki, że po zakończeniu modernizacji linii kolejowej Poznań – Szczecin, 50-kilometrowy odcinek między Dobiegniewem a Wronkami będzie przystosowany do jazdy z prędkością 160 km/h, jednak urzędowo będzie można tam się poruszać jedynie 130 km/h i to pomimo, że dzisiaj (tj. przed modernizacją), pociągi mogą tam jeździć 150 km/h.

Na podstawie: GazetaPrawna.pl, Rynek-Kolejowy.pl
Zdjęcie: Maaark (CC0)
Źródło: Niewygodne.info.pl

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. rumcajs 12.03.2018 11:30

    Ja nie bardzo pojmuje o co idzie…Wazne jest wykorzystanie tych pieniedzy, a po rozliczeniu sie, zawsze mozna zaskarzyć te ograniczenie, i wszystko bedzie jak trzeba. Czyzby komus tak zalezało na tym, abysmy jak zwykle w swoim zacietrzewiemiu, stracili na polu widzenia interes narodowy???
    Moim zdaniem w interesie Polski jest wykorzystywanie kazdego euro, który dostajemy z UE, puki dostajemy, bo płacic bez wzgledu na wszystko musimy, płacic bedziemy, ale dostawac bedziemy co raz mniej.
    Ja tu nie widzę nic złego, wykorzystac kase, wyremontować tak, aby mozna było jeździc 160, a kwestie zwiększenia predkości ze 130, na dopuszczalna pozostawic do rozstrzygniecia sadowi..

  2. BrutulloF1 12.03.2018 14:29

    To nie jest modernizacja tylko nędzne odtworzenie.

  3. rumcajs 12.03.2018 19:15

    Panowie, proponuje dokładnie przyczytac o co idzie. Otóż, odcinek, 50 km, na którym poprZednio mozna było jechac do 150km/h, po protescie ‚zielonych” został ograniczony do 130 km/h, i tylko na tym odcinku, reszta trasy, zgodnie z predkoscia po remoncie. Sad i przeciaganie sprawy, zakończyło by sie żadaniem zwrotu kasy przez brukselę… Zatem trzeba było wyremontowac linie, aby wykorzystac kase, godząc sie na to zastrzezenie, 130km/h, na tym odcinku 50 km… Jednak pozostaje otwarta droga sadowa, do zniesienia tego zakazu. Zwiekszenie predkości, nawet o 10km/h to nie sa zarty, bo trzeba uwzgledniac juz inny tabor, lokomotywy, a to z kolei promień luków, i nachylenie torowisk, na łukach, zmiany rozjazdów w satcjach, itd. To jest naprawde duuuże przedsięwzięcie, i mam dane na ten temat od brata kolejarza, speca od taboru..

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.