Na media narodowe dacie “około 10 zł”

Opublikowano: 02.12.2015 | Kategorie: Media, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

Ustawa wprowadzająca “opłatę audiowizualną” nie jest jeszcze dopracowana, ale w Sejmie ma być najpóźniej w styczniu – zapowiedział Krzysztof Czabański. To oznacza, że płatnicy nowej opłaty (obywatele) nie będą mieli nic do gadania w sprawie nowych przepisów.

Przedwczoraj znów padła zapowiedź zastąpienia abonamentu RTV opłatą audiowizualną w wysokości 10 zł od każdego gospodarstwa domowego. Ta zapowiedź padła w wywiadzie, jakiego serwisowi Wirtualne Media udzielił Krzysztof Czabański – były prezes Polskiego Radia, obecnie pełnomocnik rządu ds. reformy medialnej.

W wywiadzie powtórzono rzeczy, o których było wiadomo już wcześniej. Rząd PiS chce nie tylko zreformować abonament, ale też stworzyć “media narodowe”. Z wywiadu dowiadujemy się, że nad mediami narodowymi będzie czuwać Rada Mediów Narodowych, składająca się prawdopodobnie z pięciu członków.

Nie ukrywajmy, że temat jest kontrowersyjny. Wielu ludzi po prostu nie czuje potrzeby płacenia na media narodowe i dlatego obowiązkowa opłata będzie wzbudzać zastrzeżenia. Poza tym pojawiają się głosy, że PiS chce nie tyle zreformować media, ile je sobie podporządkować.

Moim zdaniem w wywiadzie z Krzysztofem Czabańskim uderzająca jest inna rzecz. Wygląda na to, że koncepcja nowej ustawy medialnej nie jest jeszcze dopracowana, a mimo to polityk wierzy w możliwość wniesienia ustawy do Sejmu w styczniu 2016 roku.

Czego jeszcze nie ustalono?

– W wywiadzie dla WM pada pytanie o członków nowej rady. Czabański odpowiada, że członkowie będą wybierani na okres, którego jeszcze nie ustalono. Nie jest pewne ile tych członków będzie.

– Nie wiadomo jak będzie pobierana nowa opłata. Możliwości brane pod uwagę to korzystanie z bazy PIT i CIT oraz wnoszenie opłaty razem z rachunkami za energię elektryczną.

– Opłata ma wynosić “około 10 zł” czyli nie jest pewne, czy to będzie 10 zł. Może 11 lub 12?

– Nie jest do końca jasne, czy do ustalania nowej opłaty zostanie wykorzystana baza Poczty Polskiej z osobami zwolnionymi z opłacania abonamentu RTV.

– Wprowadzanie abolicji dla osób, które nie płaciły abonamentu RTV jest “rozważane”, a więc nie wiadomo czy będzie.

Tyle da się wyczytać ze stosunkowo krótkiego wywiadu. Pytanie brzmi, ile innych kwestii jest wciąż niedopracowanych. Mimo to Krzysztof Czabański stwierdza, że ustawa może trafić do Sejmu w grudniu albo w styczniu tego roku. Projekt będzie procedowany szybko. – Gwarantuję, że projekt ustawy nie będzie zalegał w komisjach sejmowych – mówi Czabański.

Jak już wspomniałem, sama kwestia opłaty audiowizualnej jest kontrowersyjna. Jeśli coś jest kontrowersyjne to projekt nie powinien iść “szybką ścieżką”. Szybka ścieżka ogranicza możliwość kontrolowania prac nad ustawą przez społeczeństwo. Krzysztof Czabański porównuje media publiczne do wojska lub szkół – są one w społeczeństwie niezbędne. Z drugiej jednak strony obywatele powinni mieć wpływ na ustawy dotyczące wojska i szkół. “Szybka ścieżka” to ograniczenie roli obywateli w decydowaniu o mediach publicznych.

Gdyby prace nad ustawą przebiegały normalnie, najpierw powinniśmy poznać założenia ustawy. Powinny się odbyć konsultacje społeczne (prawdziwe konsultacje, a nie kilkudniowe symboliczne). Potem na bazie założeń i konsultacji powinien powstać projekt ustawy i znów powinny się odbyć konsultacje (prawdziwe konsultacje, a nie kilkudniowe symboliczne). Dopiero potem ustawa powinna być przyjęta przez rząd i mogłaby trafić do sejmu i nie powinno być nikogo, kto dba o “niezaleganie w komisjach”. Ten projekt powinien być dobrze przepracowany.

W ogóle w ostatnich dniach bardzo wiele słyszymy o tym, ile rzeczy rząd ma zamiar zrobić szybko. Prawie nic nie słyszymy o konsultacjach społecznych.

To ciekawe w kontekście mediów publicznych. Zakładamy, że są one dla ludzi źródłem informacji. Niestety są też inne źródła informacji, np. Rządowe Centrum Legislacji, w którym powinien się znaleźć projekt założeń nowej ustawy medialnej, gdyby tylko chcieć tworzyć tę ustawę w “normalny” sposób. Jeśli rząd majstruje przy mediach publicznych pomijając konsultacje z obywatelami i unikając publikowania istotnych dokumentów, jest to bardzo niepokojące.

Autorstwo: Marcin Maj
Źródło: DI.com.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
ven0m
Użytkownik
ven0m

To co się dzieje w mediach publicznych to jest farsa i żenada. To co jest pokazywane w wiadomościach to jest po prostu skandaliczne. Nie da się tego oglądać nie szargając nerwów. Ilość istotnych spraw o których w ogóle się nie mówi obywatelowi bo z zasady jest głupi, prosty i TVP wraz z mocodawcami lepiej wie co powinien wiedzieć i jak o danej sprawie myśleć niż sam zainteresowany jest zatrważająca.

Dwoma rękami podpisuję się pod zmianami jak najszybszymi w TVP. Natomiast ciężko mi przełknąć, że znów to w moim portfelu grzebie jakiś typ i mówi chamsko DAWAJ DYCHE! BO JAK CHCE I MAM PLAN A TY GAMONIU NIE MASZ NIC DO GADANIA – PŁAĆ I PŁACZ.

A co z tymi co płacą za TV kablową, dlaczego mam się jescze dodatkowo dokładać do tych co ciągną z naziemnej. Jak ktoś płaci już inny abonament powinien mieć bez żadnych podwyżek opłacony także przez NC+ lub UPC dostęp do kanałów naziemnych z multipleksu ! PS: i myślę, że tak będzie albo ceny kablówek pójdą w dół bo jeśli w niedługim czasie pojawią się kolejne kanały na mulipleksie oraz dojdzie nowa opłata za TV to jak rezygnuje z TV kablowej i zrobi tak za pewne miliony obywateli (a może właśnie o to chodzi ?!).

Johny Dredlock
Użytkownik
Johny Dredlock

Wolę zapłacić te 10 zł opłaty audiowizualnej i oglądać państwowe media, które niosą ze sobą jakąś sensowną, głębszą i prawdziwą treść, a nie są jedynie narzędziem manipulacji społeczeństwa. Zrezygnowałem już telewizji kablowej, ponieważ treści przekazywane przez takie kanały jak TVN24 TVN24 BiŚ lub inne prezentujące amerykańskie kino ziejące śmiercią i nienawiścią prezentują treści, które są dla myślącego i wrażliwego i rozsądnego człowieka po prostu nie do zaakceptowania. Trudno się dziwić że społeczeństwo ulega coraz większej degradacji, skoro czy tego chce czy nie jest 24 godziny na dobę karmione tego typu medialnym chłamem. Część ludzi bardziej rozwiniętych intelektualnie i świadomościowo potrafi się przed tym obronić dzięki rozwiniętemu krytycyzmowi i umiejętności samodzielnego rozumowania. Niestety duża część społeczeństwa tego nie potrafi, a w szczególności jeśli chodzi o młodych ludzi. Czego efekty przychodzi nam później oglądać na ulicach. Czas z tym skończyć i muszą to być rozwiązania radykalne. Treści prezentowana przez prywatne media powinny być w jakiś sposób regulowane i powinny być nakładane kary za prezentowania treści mających negatywny wpływ na psychikę człowieka i kształtowanie jego postaw społecznych.