Muzułmanie w Warszawie nie mieszczą się w meczetach

Opublikowano: 13.08.2019 | Kategorie: Społeczeństwo, Wiadomości z kraju, Wierzenia

Liczba wyświetleń wpisu: 3878

Imam Nezar Charif z warszawskiej Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej przyznał w wywiadzie z portalem „Onet”, że społeczność wyznawców sunnickiego islamu w stolicy naszego kraju znacznie się rozrosła. Właśnie dlatego już istniejące meczety są zbyt małe, aby pomieścić wszystkich wiernych, którzy są zainteresowani odbywającymi się w nich modlitwami.

Przedwczoraj w Warszawie odbywały się spotkania muzułmanów związane z ich najważniejszym świętem, czyli Id al-Adha, upamiętniające złożenie przez Abrahama ofiary w postaci własnego syna. Z tej okazji dziennikarze portalu Onet.pl postanowili odwiedzić stołeczną społeczność wyznawców islamu, związanych z działającą w Warszawie sunnicką Muzułmańską Gminą Wyznaniową.

Imam Chafir w rozmowie z dziennikarzem „Onetu” przyznał, że obecna infrastruktura stała się już zbyt mała dla miejscowych muzułmanów, dlatego w planach jest rozbudowa meczetu przy ulicy Wiertniczej, albo też budowa nowej świątyni. Dotychczasowa może pomieścić zaledwie tysiąc osób, podczas gdy w ten weekend wyznawcy islamu wynajęli na swoje święto halę przeznaczoną dla blisko dwóch tysięcy osób.

Chafir przyznał, że na razie środowisko warszawskich muzułmanów nie ma wystarczających środków, aby zrealizować plany, ale podkreśla, iż ich populacja zwiększa się i każdy ze stołecznych meczetów nie jest już w stanie pomieścić wszystkich zainteresowanych.

Na podstawie: Onet.pl
Źródło: Autonom.pl

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 3,50 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Nie nosi chusty i założyła pierwszy kobiecy meczet w Europie

Ukarani za odmowę wizyty w meczecie

Niemcy wymagają ujawniania zagranicznych dotacji dla meczetów



53
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
herhor

trzeba się przestać rozrastać.

MasaKalambura

albo zbudować nowy meczet

Radek

Czy przy okazji święta, też zrobili rzeź kóz i baranów? Powolutku aż zwierzę się wykrwawi.

MasaKalambura

Zatem przypomnijmy…
Pewnej nocy Abraham ujrzał pierworodnego swego jako ofiarę Boga,
Który Stworzył,
dostarczoną Mu osobiście.

Tak samo my, składamy to co mamy najlepszego Stwórcy swemu.
Dając to Sobie, Rodzinie i Innym.
Tak prezentuje się trójca Dnia Ofiarowania w wersji Pokój Salam al Islam.

Jednak poświęcone Bogu, wyłącznie i Pojedynczemu.
Nierozdzielalnemu.
Choć Emitującemu Siebie tym wszystkim i temu wszystkiemu, co istnieje.
Od Wszędzie do Zawsze.

Techniczne dane poświęcenia:
1. Zwierze odprowadzasz do Kwantowej myśli o Polach Raju i Tego, który tam Wypasa Wiecznością. Odbywa się to i dźwiękiem i intencją i czynami najdelikatniejszego zdecydowania.
2. Kierując jego przód w miejsce wyznaczone przez Stwórcę jako Planetarny Punkt Kontrolny Danej Galaktyki w tym Rejonie Gwiazdowym.
3. Cięcie
– najwyżej trzykrotne,
– powierzchnią żyletkopodobną
– prostopadle do przepływu gazów i płynów i elektronów nerw.

Celne wyłączenie świadomości bez tknięcia ostrzem kości ni rdzenia, następuje bezboleśnie już po 3-4 sekundach. Świadomość się urywa. Serce otrzymuje od mózgu info o spadkach ciśnienia i zwiększa przepływ wypędzając wszelkie krwinki zarówno tętnicze jak i żylne, podrygując w te ostatnie maksymalnie po ok 5 – 7 minutach.

Tyle czasu trwa teleportacja świadomości.

Natomiast materia, jako powolniejsza, zostaje rozebrana i rozdzielona na trójcę ja, rodzina, społeczeństwo. Tak by w tym czasie wszyscy byli najedzeni i szczęśliwi wspominając Abrahama i jego rodzinę zarówno semitów Ismaelickich jak i Izaaka.

Ilu pierworodnych miał Abraham?
Ilu Sarah?

Czy to ten sam?

Wysyłając w przestrzeń międzygalaktyczną – dla nas nie jest tam ani ciemna energia ani ciemna materia, tylko Światłość drugiego i dalszych planów aż do Tronu poza Lotosem Ostatecznej Granicy.

Poza nim zarówno czasowo jak i przestrzennie odbywa się wieczność Ogrodu.

Tam nasze Źródło i nasz Kres.
Allah. Najwspanialszy.

Radek

Dlatego trzeba swojego złożyć w ofierze nie biedne zwierzę, tylko to co najbardziej kochane i bliskie. Dla Abrahama był to jego syn, dla większości z nas albo nasze dziecko, albo my sami. Dlatego jak się jest naprawdę wierzącym i chce się naśladować Abrahama, to trzeba postąpić tak jak on i na pewno nic złego się nie stanie. Abraham nie składał zwierzęcia kupionego na bazarze w ofierze.
Przypuszczam, że są ruchy w Islamie które rozumieją treść opowieści o Abrahamie i wiedza, że mają siebie oddać w pełni Bogu, a nie zabić zwierzaka.
Niestety ludzie w masowych kulturach idą na łatwiznę i udają, że to co robią ma jakiś głębszy sens.

MasaKalambura

To co najlepsze nie składa się w ofierze. To co najlepsze pozostaje celem naszych próśb czy zabiegań. W ofierze rytualnej składamy to, co na ofiarę składać wolno. Jedzenie z pośród trzód. Najlepsze i najdoskonalsze. Jako symboliczna zapłata za to, o co prosimy i o co zabiegamy, też najlepsze i najdoskonalsze. Symboliczna, bo to wszystko i tak albo sami zjemy, albo rozdamy bliskim i potrzebującym. Symboliczna, bo symbolizuje nasze całkowite poddanie Stwórcy.

I dosłowna, bo wyrażana przez poddanie żołądka i portfela bez szkody dla innych ludzi i samego zwierzęcia, które wysyłamy w kwantową przestrzeń, do której i nas zabiorą po śmierci i zmartwychwstaniu.

RobertB

Niektórym psychiatra potrzebny.

@Masa ty się czytasz po sobie jak coś napiszesz? W relacji człowiek-Bog zajmowanie się czymkolwiek innym niż my sami to jest czarna magia. Transformujesz siebie aby taka relacja następowała i była prawdziwa. Po co ci ofiary? Czarnogłowi magicy pochodzący od diabła wymyślili “ofiary” w zastępstwie pracy nas sobą, czyli pracy od podstaw. Co się mają wysilać? Widocznie było dla nich za trudno. Przypominam ci. Biała magia jest wtedy kiedy robisz różne praktyki na sobie samym, czarna magia polega na robieniu rzeczy innym ludziom zwierzętom nawet środowisku – bez ich zgody. Cały pustynny koczowniczy brud monoteistyczny to czarna magia. Hitlerowskie eksperymenty na ludziach to czarna magia (trwają do dziś dnia), brud religijny z piciem krwi i ofiarami to czarna magia. Rozumiesz? Napisz mi jak wy to naturalne prawo obchodzicie, być może zrozumiem odpowiedź, ale to będzie trudne gdyż marnym jestem aktorem i nie wiem czy podołam wczuć się w role chazarskiego wroga życia. Czyż nie tak właśnie tytułują się kapłani chazrów? “Wróg życia” więc ofiary składa bez problemów.

w ogóle, ofiara – co to za poroniony pomysł z epoki kamienia?…
pierwotnie karmienie i przekupianie bóstwa, potem wykorzystane przez cwaniaczków – pośredników, aby wygodnie żyć z cudzej pracy, zarzynając woły i baranki, ostatecznie przetransformowane w jakieś symboliczne kuriozum (w szczególności w tacę:)))…

“ofiara spalana, miła woń dla pana”… .. .

MasaKalambura

1. Mięsożerność pośród ludzi nie została jeszcze zabroniona. Bóg również nie widzi w tym problemu. Dokąd wegetarianizm nie stanie się jedyną słuszną drogą wszystkich ludzi, ofiara zwierząt będzie trwać.
2. Czym różni się zabicie zwierzęcia w fabryce śmierci dla codziennego hamburgera, kebaba, kotleta czy nugettsa od ofiary ze zwierzęcia prócz poświęcenia śmieci zwierzęcia Stwórcy i modlitwy za to zwierzę oraz ludzi, którzy będą je spożywali?
3. Co złego jest w byciu wdzięcznym Stworzycielowi przy świątecznym posiłku ze zwierzęcia ubitego najdoskonalej, jak to tylko możliwe, za dobro, którym na tej planecie nas obdarza ?

W relacji Ja – Bóg, ja – Jah, wołam o Allah, Najwspanialszy!
To nie jest czarna magia.

Czarną magią jest duchowa łączność w czci boskiej z czymś innym niż Bóg Stwórca i rzucanie na innych energetycznych myślokształów-zaklęć-intencji przy użyciu energii tych bytów i swojej własnej.

nic nie jest złego.
za wyjątkiem tego, że wdzięczny powinieneś być zwierzęciu, które wpieprzasz, a nie jakiemuś zmyślonemu bogu, który rzekomo ci to dał, choć sam musiałeś się o to postarać, zapłacić czy złapać i zarżnąć, przyrządzić, a potem jeszcze pozmywać… .. .

PS. mówisz o wdzięczności i poświęceniu śmierci, a tymczasem ofiara opisywana w śniętych księgach mówi co innego. to właśnie ta transformacja mnie śmieszy… :)))

Murphy

Żeby coś złożyć w ofierze to trzeba to posiadać. Ja dzieci nie posiadam a się nimi opiekuję, więc nigdy bym ich w ofierze nie złożył.

W dodatku to nikt nie powinien decydować za inną osobę. Chcą złożyć ofiarę, to niech sami z siebie ją złożą.

RobertB

Cytat:”Mięsożerność pośród ludzi nie została jeszcze zabroniona. Bóg również nie widzi w tym problemu”
Pytanie , jak rozmawiacie z Bogiem, telefonicznie?
Dla mnie , jest to zaawansowana choroba psychiczna.
Was trzeba izolować.

MasaKalambura

Realista – zwierzęciu, oraz Temu Kto ją stworzył. Mówię o wdzięczności za pożywienie. Nie ma na świecie zdrowego mięsa, które wcześniej nie żyło. Nie da się pominąć momentu śmierci w procesie jego jedzenia. Można jedynie uczynić tę śmierć najłagodniejszą i możliwie bezbolesną, a z ofiary zwierzęcia doniosły akt przejścia. Przenoszący szacunek człowieka na zwierzę, które tym pożywieniem się staje i wdzięczność dla Tego, który nas wszystkich ludzi zwierzęta i rośliny uczynił, że żyjemy.

Nie będę wnikać co twierdzą księgi przed Koranem ( inna sprawa, co ty sam to wiesz a co ci się zdaje).

Twoje i innych zarzuty dla składających ofiary ze zwierząt, które nie są niczym innym jak uroczystym ubojem i zdobywaniem mięsa, są natury wyłącznie emocjonalnej. To taki chocholi taniec hipokrytów, zajadających kebaby hamburgery i udka bez najmniejszej refleksji nad zwierzętami, którymi te kebaby hamburgery i udka były, i którym przeszkadza, że niektórzy jednak tym się zajmują.

Jedynie prawdziwi wegetarianie mają prawo czuć i wyrażać oburzenie. W ich oczach rzeczywiście wygląda to źle. Dla nich mogę powiedzieć tylko jedno. Bóg widzi co robimy i jak te zwierzęta traktujemy. I On nas rozliczy z tego w Dniu Sądu. Jeśli kiedyś jako ruch zwyciężycie i zlikwidujecie zjadanie zwierząt, chętnie się przyłączę. Islam nie zakazuje weganizmu. Cywilizuje jedynie miesożerstwo, co by ludziom nie wolno było robić na każdym kroku bezdusznych i bezlitosnych obozów zagłady dla zwierząt, fabryk śmierci, a co w naszym świecie jest powszechne.

RobertB z Bogiem rozmawiamy telepatycznie. Izolować trzeba was, którzy odmawiacie ludziom prawa do myślenia i komunikacji myślą.
Murphy w przeciwieństwie do dziecka, zwierzę można kupić. I to w ofierze złożyć możesz.

cyt.:”Twoje i innych zarzuty dla składających ofiary ze zwierząt, które nie są niczym innym jak uroczystym ubojem i zdobywaniem mięsa, są natury wyłącznie emocjonalnej”

no już nie pisz nonsensów. składanie ofiary nie miało nigdy nic wspólnego z żadnym bezbolesnym ubojem i pozyskiwaniem mięsa, a to, że o tym piszę nie ma nic wspólnego ze współczuciem. uważam za idiotyczne wszystko, co dotyczy ofiar w religii, a co wywodzi się z najprymitywniejszych otchłani początków ludzkości, i przetrwało do teraz w takiej kuriozalnej postaci…

ofiara dla STWÓRCY WSZECHŚWIATA… :DDD
serio?… .. .

MasaKalambura

Czyli wyrażasz swoją zwyczajową pogardę dla czci Boga i tych którzy to czynią, którą starasz się podeprzeć jakimiś durnymi argumentami o tym co wydaje ci się, że stoi lub stało kiedyś u fundamentów powstania rytuału ofiarowania Bogu, w kontrze temu, co jest niby nowoczesne i naukowe.

Jednocześnie nawet nie zająknąwszy się o nowoczesnym przemyśle żywnościowym, składającym nieprzerwanie miliardową bezduszną czysto techniczną i przedmiotową ofiarę ze zwierząt składanych ku czci mamonie zarabianej w fabrykach śmierci i konsumowanej przez ignorantów oblizujących się nad tłuszczem zamordowanych w ten sposób zwierząt

A dla takich opinii to nawet komentarza nie mam.

Tak, ofiara dla Stwórcy Wszystkiego i Wszystkich.

Dla którego “Boga” ofiary są miłe? Może dla Stworzyciela Wszechświata? Czy dla Boga Miłosiernego, albo dla Boga który jest Miłością? Coś mi się zdaje że żaden z powyższych nie potrzebuje ofiar. Oni od nas wymagają poświęcenia w wyrzekaniu się głupoty oraz lenistwa. Ponoć Bogowie chcą byśmy stawali się jak Oni. Pasowało by wreszcie wyjść z ciemnoty i osobiście personalnie wewnątrz siebie zdecydować … czy konstruujemy świat, czy robimy światu dekonstrukcje. Pewne sprawy już wielu ludzi rozumie, wielu zorientowało się że jest pewien pustynny demon plemienny co chodzi po świecie i udaje boga i to jemu ofiary są potrzebne… On zbiera też Mirra Złoto Kadzidło. Złoto w pierwszej kolejności.

RobertB

kuralol.
Opętani przez opętanego.
Od kiedy baran pyta owieczki o zdanie?
One idą jak oślepione.
Słowo zapisane jest dla nich święte i jest drogowskazem.
Tutaj najlepszy lekarz nie pomoże.
Ps . Tacy ludzie zrobili z Wacka id….będąc większymi id…i

MasaKalambura

Robert i Kuralol, Bóg wielokrotnie powtarzał w ST, że żadna ofiara nie jest Mu potrzebna, ofiary całopalne żydów Mu zbrzydły, bo nie szła za nimi bogobojność, dobre czyny itp. Dlatego tego typu ofiarowanie zostało zniesione. W nowym rycie religijnym pozostawiono ofiarę symboliczną, wykonaną z codziennego pożywienia, zarżniętego w sposób rytualny, a które zarżnięte byłoby tak czy siak. Bo nikt nie wprowadził zakazu zjadania mięsa.

Więc nie wylewajcie tu krokodylich łez nad zwierzętami, żaden z was weganinem nie jest.
Macie ochotę wyrażać pogardę dla ludzi kochających Boga i wdzięcznych za pożywienie i wszelkie zaopatrzenie jakie nam dostarcza, to wyrażajcie. Ale nie ma w tym żadnej wartości dodanej. Zwykła pogarda. Nie warta uwagi. Godna tej, z jaką wasz ukochany Wacuś wyrażał się o mnie, Realiście i Adminie.

cyt.:”Czyli wyrażasz swoją zwyczajową pogardę dla czci Boga i tych którzy to czynią”

jak zwał tak zwał, choć pogarda to nieco za mocne, powiedzmy, że mnie to raczej śmieszy.

cyt.:”którą starasz się podeprzeć jakimiś durnymi argumentami o tym co wydaje ci się”

nie wydaje mi się, bo to wszystko jest opisane w waszych śniętych księgach i innych źródłach.

cyt.:”Tak, ofiara dla Stwórcy Wszystkiego i Wszystkich”

no, to właśnie jest śmieszne i żałosne jednocześnie…
śpiewajmy piosenki stwórcy wszechświata i palmy dla niego owieczki, a pójdziemy do raju…

cyt.:”Bóg wielokrotnie powtarzał w ST, że żadna ofiara nie jest Mu potrzebna, ofiary całopalne żydów Mu zbrzydły”

i tu jest potwierdzenie, że opisywany bóg jest tylko wymysłem prymitywnych umysłów, gdyż pozaczasowy stwórca wszechświata, który wie wszystko co było i będzie, raczej daleki jest od zmiany upodobań, zwłaszcza a propos palonego mięsa…
szczególnie, gdy najpierw daje szczegółowe instrukcje co, gdzie i jak palić, ile razy obchodzić ołtarz kropiąc krwią baranków, a potem mu to brzydnie?
weź Masa otrzeźwiej…

cyt.:”Ps . Tacy ludzie zrobili z Wacka id….będąc większymi id…i”

nikt z nikogo idioty nie robił, każdy odpowiada za własne czyny. czas byłoby przestać się użalać nad trollem, który dostał to, na co sam zasłużył… .. .

Radek

Oj… znów Kolega Realista. Fajnie jest na WM. Mamy fajnego MasaKalamburę, który jest bardzo oddany religii i wierzy w Księgę, mamy Realistę, którego w sumie sztuczna inteligencja połączona z Wikipedią by mogła zastąpić, ale fajnie, że pisze. Mamy też Wacka Placka, czy jak mu tam. Czasami starał się biedaczysko przez długaśne rozmowy z powyższymi przekazać inny punkt widzenia, ale czasami fantazja go ponosiła. Chyba dlatego ostatnio nie pisze.
Wracając do tematu, to hipokryzja jest wyjątkowo popularna w naszym społeczeństwie i mediach. Użala się za biednymi pieskami, a obdziera krowy żywcem ze skóry w tysiącach sztuk i uważa, ze to humanitarne.
Kolego Masa, nie wytłumaczysz ślepemu od urodzenia, co to jest kolor fioletowy. Nie ma szans. Szczególnie gdy sam jesteś ślepy a o tym kolorze i teorii kolorów usłyszałeś od widzącego. A i widzący nie wytłumaczy. Są sprawy które trzeba doświadczyć samemu i nie chodzi mi tylko o Boga, ale o sprawy tylko lekko wykraczające poza materialistyczne podejście do rzeczywistości.

MasaKalambura

Realista, czy doszło do zmiany upodobań Boga, czy do zmiany ludzi, którzy wreszcie są w stanie przyjąć swe ograniczenie co do wyobrażeń o swym Stwórcy, który jak nigdy nie potrzebowań tak dalej nie potrzebuje nic od swego stworzenia, i których stworzył tylko dlatego, by Go kochały.

Kiedyś ludziom wydawało się, że kochanie Boga musi oznaczać dawanie mu coś, stąd stara religia nie tak odległa od politeizmów zmyślonych przez ludzi (ofiary żydów wyłącznie zwierzęce kontra ofiary pogan również z ludzi). Dziś kiedyśmy dojrzeli już wiadomo, że wystarczy oddać się Jemu w swym zachowaniu i uczuciach. A z dawnych tradycji pozostała symbolika.

Nie zatem upodobania Boga się zmieniły, tylko prymitywizm ludzi się zmniejszył. Stąd korekta w kulcie.

Jeśli uważasz, że kochania nie trzeba się nauczyć – tym jest kult Boga w pogardzanych przez ciebie pieśniach i innych aktach czci, jest nauką kochania uniwersum – to moim skromnym zdaniem mylisz się. Ludzi kochania uczciem uniwersalnym też trzeba nauczyć, bo nie wynika wprost z miłości dziecięcej ani seksualnej w świecie pełnym nienawiści.

cyt.:”Nie zatem upodobania Boga się zmieniły, tylko prymitywizm ludzi się zmniejszył. Stąd korekta w kulcie.”

to się nazywa “wytrych”, Maso…
starasz się usprawiedliwić wtopę starych pism, które w obecnym świecie uniwersalnych wartości (i tak jeszcze dosyć prymitywnych) świecą swoim gołym zadkiem…

cyt.:”Jeśli uważasz, że kochania nie trzeba się nauczyć”

uważam, że biblie i inne korany nie uczą kochania, a kochanie nieistniejącego bozi to już raczej choróbsko jest…

gdyby WSZECHWIEDZĄCY BÓG chciał człowieka wyprowadzić na ludzi, zrobiłby to nie tak durnymi i okrutnymi sposobami, oraz nie dopuścił do takiej ilości bezeceństw w imię religii, bez potrzeby stosowania jakichś korekt.

naprawdę – otrzeźwiej… .. .

fajnie też, że jest z nami również Radek, co wnosi tyle orzeźwiających opinii, za co jesteśmy mu bezwzględnie wdzięczni ;P… .. .

MasaKalambura

~Wytrychem~ nazywać umiejętność Stwórcy do inteligentnego przekazania ludzkości informacji o Jego umiejętności wpływania na Historię? O Jego nieuniknionym Zakończeniu, jakie zaplanował, i jakie ziszcza się na naszych oczach? O Jego doskonałym w formie literackiej przekazie informacji, iż wie o naszych niecnych planach zaburzania lini czasu metodami kwantowymi? I to w skracających się ciągle cyklach sprawdzalności przewidywań TrójBooka co do naszego tu i teraz? Stąd taki wybór proroctw a nie inny. Taki podstęp na występnych jakiego się nie spodziewają?

Realisto sam otrzeźwiej.
Chyba nie zakładasz, że Dziedzina Dziedzin Funkcji Możliwości Boga jest u mnie prymitywna niczym Wacka. A i jego prymitywna nie była wcale.

Zrozum, że u mnie Bóg to również Funkcja fizyczno matematyczna. Zwiera Ona wszystko plus wszystko to, czego nie umiemy wyrazić ni pomyśleć. Taka stała w Równaniu Wszystkiego jest niezbędna dla jego zaistnienia. Nie zdołamy wyrazić wszystkiego w równaniu bez uwzględnienia w nim Tego, o czym nie wiemy… .. .

inteligentnego? serio? z tym kropieniem krwią? zarzynaniem baranków? kamienowaniem? niewolnikami? zabijaniem wrogów prócz dziewczynek-dziewic, które można sobie wziąć jako łup?
doskonały przekaz informacji? o czym? może o myciu rąk? a może o gwiazdach jako słońcach?

rozumiem doskonale, że u ciebie bóg, to funkcja doskonałości. z tym, że to funkcja urojona…

nie do wiary, jak silna jest ludzka potrzeba odczuwania wyjątkowości i pragnienie wiecznej nagrody…
szkoda, że nie będziesz miał możliwości przekonania się o tym, że nic z tego… .. .

RobertB

Wyznawcy demiurga.
Można mieć różne poglądy ,lecz te są z średniowiecza.
Wacka wyprzedzasz o mln km.

MasaKalambura

Urojenia w teorii wszystkiego również muszą być uwzględnione.
Powiedz mi, te wszystkie rzeczy wymienione Bóg czy ludzie robili?

Rozwinięcie zakładu Pascala wygląda właśnie tak, z perspektywy historii.
Aby stworzyć Równanie Wszystkiego nauka musi mieć w niej Sumę Wszystkich Zajść, tych o których wiemy i nie wiemy. To matematyczny dowód na konieczność istnienia Wszechwiedzącego. Stroiciela. Poświęcającego. Wykraczającego poza każdy początek i każdy koniec.

Ludzie byli, są i jeszcze jakiś czas będą bestiami, pragnącymi zbawienia.

Poodpieram sobie.
1. Skrapianie krwią – artystyczny nakaz dbałości, by w spożywanem z krwi nic nie pozostało. Krew tłoczy nie tylko tlen, ona odprowadza trucizny.
2. Baranek lepszy jest od świni. Genetyczne podobieństwo człowieka do świni w 99% i do owcy w 90% daje znakomite wytłumaczenie obostrzenia. Nie tykaj wieprza. Weź baranka. Zamiast motylicy czy włosienicy czy jakiegoś innego mikroorganizmu (świnia i owca to dwa rzędy wielkości mniej w różnicy drobnoustrojów w gramie mięsa obu gagatków) zjedz przerobione mleko i trawę.
3. Straszliwość kary śmierci w maksymalnej bolesności ma znacznie bardziej nieodparte i odstraszające działanie na psyche psychopatów, niż jakakolwiek inna możliwa konsekwencja. Zabijający sam sobie wyrok na szyję zakłada. Zabijający duszę większą ma moc unicestwiania – Jego warto mieć po swej stronie. Ostatni upgrade TrójBooka nie wznawia tego rodzaju karania, nie wyznaczając konkretnego terminu wstrzymania takiej kary, i zezwalając, choć niechętnie na posługiwanie się nią w czasach ostatniego programisty ziemian, działającego na zdalne zlecenie Allah.
4. Popadanie w niewolę, wynik wojen agresywnych musi mieć zasady w granicach Allah.
5. A czemu chcesz te dziewice mordować, jak na wojnę pójdziesz? To już lepiej się z nimi ożeń.
6. Mycie rąk – ważna sprawa. W ogóle mycie. Ablucja. Także rytualna.
7. Słońca są gwiazdami. To może doprecyzuj.

Masa, wszystko co piszesz to są nadinterpretacje, a nie odpieranie. samooszukiwanie się.

gdyby bóg opisany w waszych śniętych księgach był prawdziwy i dawał faktyczne wskazówki w trosce o ludzi, to by właśnie kazał myć ręce przed jedzeniem, a nie rytualnie chlapać krwią, i zamiast pisać o wyczarowywaniu zwierzątek pod kopułą pisałby o tym, że gwiazdki to odległe słońca, z których pochodzi wszelka materia…

weź lepiej poczytaj jak, w jakich ilościach i za co są mordowani “przeciwnicy” boga w waszych śniętych księgach, tylko zdejmij klapki z oczu, bo to jest absurdalne co wypisujesz w obronie tego chorego kultu… .. .

MasaKalambura

Powiedziałbym raczej, wszystko co dotąd o tym napisano pozostaje niedointerpretowane ze względu na durnotę Umysłu Ludzkości w skali gwiazdowej jak nie galaktycznej.
Wam się wydaje, ze przemawia Bóg, a to przemawia wasza interpretacja Słowa.

Już nie moja, bo mam inną. Czasem interpretacje. Czasem nadinterpretacje. Czasem niedointerpretacje też. Skąd zatem wiedzieć o czym mówisz?

Jedyne co może brzmieć jak autentyczny zbiornik Słów Boga mamy z Koranu.
A dotąd nauka teologiczna zapiera się nogami i rękami nad sensownym tłumaczeniem trój Booka. Skąd zatem ta pewność ze błędem jest próbować nadinterpretacji. To jest raczej historyczna konieczność.

Z tym myciem toś dowalił. Stoi jak byk. Myć się conajmniej 5 razy dziennie w równych odstępach czasu. Dłonie nos usta (zęby) twarz ręce ponad łokcie owłosienie i skórę pod nim uszy stopy ponad kostki. I regularny prysznic, kąpiel, mycie całego ciała po konkretnych czynnościach (seks, zabrudzenie padliną, coś w tym stylu) i przed konkretnymi zadaniami (uroczyste spotkania zbiorowe) z użyciem zapachów i skromnych ale zdobień.

Obudź się wreszcie.

@Masa Zmieniasz temat. Zdziwił byś się. Jestem jaroszem i jem czasem świeżą rybę albo jajko. Padliny nie jem żadnej. Dlatego myślę samodzielnie. Powtarzanie w kółko tych samych zatęchłych bajeczek jest zwyczajnie nudne. Ty chyba tego nie dostrzegasz.

MasaKalambura

Świeża rybka eliminuje cię z Veganii.
Ona też ma serce. I też trzeba je zatrzymać.

Jeśli nudzą cię te bajeczki, to ich nie czytaj.
Nie komentuj ich, skoro nie przyciągają uwagi.
Zdania mego nie odmienisz, bo punty zaczepienia i węzły sam wyłamujesz.
Panta rehei i ty odpływaj…

pisałem o biblii, twojego koranu nie tykam nawet.
ale to super, że po paru tysiącach lat bóg się pokapował, i kazał się myć. szkoda, że tylko jednym. pewnie tym prawdziwym. :DDD
chcesz wierzyć w bajki, to nic nie poradzę, ale próba obrony księgi rodzaju i podobnych historyjek jest słaba… przez te mity przebija prymitywna niewiedza…

ja się obudziłem dawno temu, w wieku kilkunastu lat. wybacz, nie umiem się tak oszukiwać, by nie zauważać tych bzdur w waszych śniętych księgach…

a w tych księgach mnóstwo miejsca poświęcono na to jak i z czego składać ofiary bogu, który lubi swąd palonego mięsa… .. .

MasaKalambura

Ale jak się pokapował, Realista? Przecież w prawie Mojżesza te zasady też odnajdziesz, ale o wiele bardziej ostre. Rozwiązania Koranu to ułatwienie, ulżenie. Żydzi pod tym względem są, a przynajmniej powinni być jeszcze bardziej hardkorowi.

To tylko chrześcijański okres odrzucił judaistyczne zasady czystości, co doprowadziło do średniowiecza i kąpieli dwa razy w życiu, z którego do dziś pozostało rozmazywanie kału po defekacji zamiast mycia w całym świecie zachodnim, z powolnym, bardzo powolnym wprowadzaniem bidett i bidetów, wciąż trudno dostępnych w toaletach publicznych.

Widzę, kolega niedouczony ale idzie w zaparte. Wackujesz mi tu…

Masa, nie ściemniaj z tym myciem rąk w biblii. nie ma czegoś takiego.

i nie zapominaj o bzdurach, które są napisane w księdze rodzaju i innych, gdzie gwiazdy są światełkami, a słońce i księżyc krążą pod kopułą oddzielającą wody.

dla mnie to jest jasne, że są to fantazje prymitywnych ludów pasterskich, a nie słowo boże. od boga spodziewałbym się jakichś prawdziwych informacji, które nie mogłyby być znane takim ludom, np. o galaktykach, bakteriach czy dna, albo choćby przepisu na mydło…
ty wolisz oczekiwać czegoś innego, co da ci stabilną nadzieję na to, czego pragniesz.
wszystko inne jest nieważne i można sobie coś tam pointerpretować albo i poignorować…

i nie pisz proszę o tym, że jestem niedouczony, bo ja się pisma nie uczę. przeczytałem parokrotnie i się zrzygałem za każdym razem… .. .

MasaKalambura

Człowieku, ignorancja nie boli, ale twoja aż poraża.
Pamiętasz z Ewangelii, zanim się zrzygałeś, taką sytuację, że Jezus bronił swych uczniów przed uczonymi w piśmie, którzy dziwili się, dlaczego uczniowie Jezusa nie umywali rąk przed posiłkiem co było obowiązkiem? A Jezus wykorzystał to do nauczania o wyższości czystości wewnętrznej nad czystością higieniczną.

Jak uczyć dna pastuchów? Jakimi słowami?
Jak uczyć prostych chłopów mechaniki kwantowej i teorii energii i materii niewidzialnych do dziś przez teleskopy w sytuacji braku odpowiedniego słownictwa ? Kpisz czy o drogę pytasz? Próbowałeś z Wackiem. Niby słowa zna, a co z tego zrobił?

Bóg nakazał ludziom uczyć się i samemu zdobywać wiedzę o świecie aż pojmiemy najgłębsze warstwy wiedzy przekazanej na początku możliwie blisko, zważywszy na wyrazy dostępne w tamtych czasach.

Dlatego mamy naukę i mamy co robić. I mamy miejsce dla nadinterpretacji aż staną się interpretacjami lub będą odrzucone w zetknięciu z rzeczywistością.

ale dlaczego ignorancja? to nie wina mojej rzekomej ignorancji, że czegoś w biblii nie ma. :DDD
jasne, że pamiętam, jak tam jezus niby się tłumaczył, dlaczego nie myją rąk. ale ja ci piszę co innego, czego najwyraźniej nie chcesz czytać. ja tobie piszę, że bzdur jest kupa w tych mitach, a nie ma żadnych sensownych, boskich wskazówek, co świadczy o tym, że to nie było słowo boże, tylko ludzkie, i to prymitywne.

cyt.:”Jak uczyć dna pastuchów? Jakimi słowami?”

uważasz, że wszechmogący stwórca wszechświata nie potrafiłby znaleźć sposobu? na przykład zamiast głupiej historyjki o wyciąganiu żebra napisać mądrą historyjkę o dziedziczeniu?
i zamiast tego pisze o grzmoceniu sióstr przez braci, czy ojca przez córki? czyżby bóg nie znał skutków chowu wsobnego? czy miał je w nosie?

cyt.:”Jak uczyć prostych chłopów mechaniki kwantowej i teorii energii i materii niewidzialnych do dziś przez teleskopy w sytuacji braku odpowiedniego słownictwa ? Kpisz czy o drogę pytasz?”

nie musisz ich uczyć mechaniki kwantowej aby przekazać im wiedzę, że gwiazdy to inne słońca, skupiające się w dyski czy tam gromady, że to z gwiazd pochodzi materia itp…
a już na pewno nie ma sensu pisanie czegoś przeciwnego i zmyślanie kopuł oddzielających wody.

jaja sobie robisz?

cyt.:”Bóg nakazał ludziom uczyć się i samemu zdobywać wiedzę o świecie aż pojmiemy najgłębsze warstwy wiedzy”

i to jest właśnie wytrych, i to właśnie pokazuje, że wszystkie te śnięte pisma są o kant D. potłuc.
chcesz coś wiedzieć? ucz cię sam człowieku, nie licz na “wiedzę” z ksiąg śmiesznych, bo jej tam nie ma i nigdy nie było. podobnie jak boga stwórcy. to wszystko bajki, aby dać ludziom nadzieję, utrzymać za pysk, i mieć nad nimi władzę tak, by sprzeciwu nie było…

oj, Masa, Masa… .. .

MasaKalambura

Zająłem się tylko jednym z kilku twoich bezpodstawnych zarzutów, bo nie będę marnował czasu na ignoranta w tym temacie.

Wcześniej (w innych naszych pogadankach, które równie bezceremonialnie odrzuciłeś) tłumaczyłem inne ze sposobów Stwórcy na otwieranie oczu ludzi na naukę i poszukiwanie odpowiedzi. Jak wiadomo, celem naszego stworzenia jest kochanie Boga. Wiedza o tym jak to wszystko się stało, zdobyta samodzielnie w procesie konstruktywnego użycia wolnej woli wykorzystanej na naukę jest wspaniałą ku temu okazją.

Ale można tez popaść w to, co prezentujesz ty. Nawet jak ci matematycznie udowodnić, że bez Boga wszystkiego równaniem nie opiszesz. Ignorancja Real;sto

ignorancja? :DDD

Masa, nie potrafisz odeprzeć moich zarzutów, więc zamydlasz temat. jest tak, jak piszę – nie ma w biblii sensownych informacji, za to jest masa głupot, nieprawdy i fantazji prymitywnych ludów.
bzdury o astronomii, o leczeniu chorób zarzynanymi synogarlicami, chów wsobny, nonsensy o powstaniu życia i samej ziemi, nietoperze ptaki i wieloryby ryby ;)… no weź…

to, że napiszesz że jestem ignorantem niczego nie zmieni.
nie zmieni sprzeczności tego, co jest w biblii z tym, co wiadomo dzięki nauce…
bo to nie są boskie słowa, tylko mitologia ludzi… .. .

PS. “udowodnić matematycznie”? no spróbuj. :DDD
matematyczne udowodnienie boga to jest w moim opowiadaniu fantastycznym. :DDD

MasaKalambura

Jakie zamykam? Przyznajesz się do ignorancji bo przecież ty piszesz ze całości trojBOOKa nie przeczytałeś. Całości trzech tomów głównych (Tora Ewangelia Koran) nie znasz. Do zapisanych przekazów ustnych nawet nie dotarłeś (TEK to tylko podstawa do tego jest jeszcze tradycja ustna ). Sam to zamykasz. I to w taki Wackowy sposób.

to co napisałem nie wystarczy?
muszę czytać wszystko, żeby TO przestały być bzdury?:
“bzdury o astronomii, o leczeniu chorób zarzynanymi synogarlicami, chów wsobny, nonsensy o powstaniu życia i samej ziemi, nietoperze ptaki i wieloryby ryby” itd…

ty czytałeś, więc podaj mi gdzie są jakieś boskie objawienia prawdy, bo ja widzę tylko bzdurne mity albo kuriozalną nadinterpretację. pokaż, że się mylę. i nie chrzań mi tu o wacku, bo on też nie potrafił podać gdzie ta mądrość w biblii. też tylko fantazje i konfabulacje… .. .

PS. zamyDLasz a nie zamyKasz… :P

MasaKalambura

Kochanieńki, to ty tutaj promujesz; twierdząc ze niby ja to robię, i jak Wacek zaraz obalasz tezę o ścisłe naukowym charakterze przekazów Boga. Kilka conajmniej razy pisałem, ze nauka w twoim rozumieniu (definicje wzory, formuły przyrodnicze) jest tam owszem obecna, jednak tylko pobieżnie, ale wystarczająco akuratnie jak na język pastuchów sprzed tysięcy lat.

Co do naukowych formuł, nie jest i nigdy nie było to Biblii Koranu celem. Raczej środkiem. Celem były formuły prawne i moralne ku rozwoju ducha. W którego nie wierzysz. Wiec ignorancją się zasłoniwszy. Pleciesz i ja plotę jak ten Placek.

Masa… no zamydlasz…

ja ci piszę co wyczytałem w biblii, a czego nie, a ty mi piszesz, że jestem ignorantem…
rozmawiajmy o faktach!

no, czy to jest w biblii?: “bzdury o astronomii, o leczeniu chorób zarzynanymi synogarlicami, chów wsobny, nonsensy o powstaniu ziemi i zwierząt, nietoperze ptaki i wieloryby ryby” itd…
czy nie ma tam nic o zarazkach, gwiazdach jako słońcach, potępieniu niewolnictwa, pochodzeniu życia itd., a czego można by się spodziewać po boskim przekazie?

ja rozumiem, że chcesz w tym widzieć jakąś duchowość, ale czy głupoty o stworzeniu świata mają większą duchową wartość niż prawda? tym bardziej, że stanie się to – i do teraz jest – zarzewiem wielu krzywd, cierpień i konfliktów… ilu ludzi musiało umrzeć zanim zrozumiano, że choroby są roznoszone przez bakterie, których można się w prosty sposób pozbyć, choć wystarczyłoby o tym jedno boże słowo?…

taka “duchowość” mnie nie przekonuje ani odrobinę… .. .

MasaKalambura

Faktem jest, że pisałeś o braku nakazów mycia. Udowodniłem ci że jest tam wystarczająco wiele.

1. Bzdury o astronomii – ten temat rozwikłałem miesiące temu. Nie przyjąłeś.
2. Synogarlice i leczenie? Nie przypominam sobie. Raczej w podzięce za wyleczenie synogarlica Bogu.
3. Chów wsobny i jego granice bezpieczeństwa – opisana granica spokrewnienia – jest choć dziś obowiązuje trochę dalej posunięta.
4. Powstanie wszechświata i ziemi – temat rozwikłany ale nie przyjąłeś,
5. Niewolnictwo jego zasady i uwolnienie niewolnka, jako najlepszy z pośród wszystkich czynów – jest i nadal jest potrzebne jako prawo.
6. Gwiazdy jako słońca – a czy słońce to nie gwiazda?
7. Pochodzenie życia – początek w wodzie a jego stworzenie z Woli i Energii (Słowa) Świadomości Wszechogarniającej i Obecnej – jest aktualne wedle nauki.

Z łatwym pozbywaniem się bakterii mówisz serio? Do dziś nie jest to łatwe. Myślę że nakaz utrzymywania czystości, odpowiedniej selekcji, czasu przydatności i przygotowania żywności, unikania chorych w czasach pastuchów uzbrojonych w kije pasterskie był znacznie bardziej odpowiednią radą, którą mogli zapamiętać i przekazać dalej, a po dziesiątkach i setkach lat zapisać.

w biblii nie ma nakazów mycia. jest jakieś oczyszczanie, i nie ma nic wspólnego z higieną…

jaki rozwikłałeś temat o astronomii? tylko naplotłeś jakichś bzdur o obserwatorze na ziemi, a i tak się to kupy nie trzyma. początek w wodzie? nie czytałeś chyba genezis – najpierw rośliny na lądzie, na dodatek rodzące owoce, potem ciała niebieskie, w tym słońce, a dopiero potem wody zaroił zwierzami… po prostu błędny opis ludzi, którzy nie mieli pojęcia o czym plotą.

taa, podziękowanie. “Ofiary, któremi oczyszczano trąd, tak z człowieka, jako z domu, albo z szaty”. Kapłańska 14. przeczytaj w całości tę duchową ucztę…

w biblii bez przerwy blisko spokrewnieni się parzą, do tego stopnia, że córki upijają ojca, żeby mieć z nim dzieci. i żadnej reprymendy ze strony bozi…

zwracasz uwagę na jakiś jeden szczegół, podczas gdy całe zjawisko niewolnictwa jest z gruntu ZŁE, a w ogóle nie jest piętnowane przez bozię. a dlaczego? bo to historyjki ludzi, dla których niewolnictwo było normalne, a nie obiektywna i doskonała moralność stwórcy wszechświata…

wciskasz kity, Masa…

tak, mówię serio. wielu bakterii można się pozbyć po prostu myjąc ręce. nie twierdzę, że jest to łatwe, i że wszystkich bakterii. i nie udawaj, że nie wiesz o czym mówię. nie ma w biblii wzmianki o tym tylko dlatego, że autorami jej są ludzie, którzy o tym nie wiedzieli, a nie bóg…

uważasz, że opisywanie idiotycznych obrządków z krwią zwierząt i paleniem mięsa jest bardziej wartościowe, niż opis przyrządzania mydła?… .. .

MasaKalambura

Biblia kończy się Koranem. Ręce umyte są. W Ewangelii Żydzi myją ręce przed posiłkiem a to jest nakaz Sarotestamentowy. Ręce zatem i tam myte są. Jest oczyszczanie ciała ((co to mykwa jest wiesz?) a z nim intencja oczyszczenia duszy w Świetle Pana. Nie wiem ile razy trzeba to wałkować żebyś załapał.

Obserwator z Ziemi a wcześniej z miejsca gdzie znajduje się materia ziemi właśnie się wyłaniająca z Ocaenu Kosmosu zgodnie z teoria względności i zależności opisu od obserwatora to chyba rozwikłanie jest połączenie z nowoczesna fizyką.

Początek życia w wodzie. W Genesis tego nie ma ale Koran uzupełnia i te lukę.
Najpierw rośliny oczyszczające atmosferę z chmur jak na Wenus a potem wyłaniające się na tle bezchmurnego nieba gwiazdy. Logiczne. A potem zwierzęta, które bez roślin nie miałyby czym na lądzie oddychać ani co jeść. Logiczne.

Oczyszczenie z trądu, czyli okres rekonwalescencji po chorobie. Podobnie po miesiączce okres oczyszczenia rekonwalescencji i nabrania sił u kobiet. Logiczne.

Sprawa Lota i córek – nie da się wytłumaczyć. Ale jest to opisane jako grzech tych córek. Wiec chyba właściwie. Ostrzegające wręcz.

Zwracam uwagę na to, ze niewolnictwo powstaje w wyniku wojen opisanych jako zło. A skoro wojny są z winy ludzi, to lepiej brać niewolników albo żony z ich córek niż wszystkich mordować. I uwalniając ich robisz dobry uczynek. Człowieku ile trzeba wysiłku by wyczaić ze niewolnictwo jest przez Boga potępione i z tego powodu ucywilizowane. Ale nie zniesione tak samo jak nie chcieli ludzie zaprzestać wojen. To realne jest a nie wirtualne prawo dla ludzi takich jacy byli i są.

cyt.:”Nie wiem ile razy trzeba to wałkować żebyś załapał. ”

ja jednakowoż poproszę o cytaty. :D

cyt.:”Obserwator z Ziemi a wcześniej z miejsca gdzie znajduje się materia ziemi właśnie się wyłaniająca z Ocaenu Kosmosu zgodnie z teoria względności i zależności opisu od obserwatora to chyba rozwikłanie jest połączenie z nowoczesna fizyką.”

to jest – mój drogi – wytrych i nadinterpretacja. nie ma tam żadnego oceanu kosmosu, tylko woda, i nie ma żadnego obserwatora, bo nie istnieje nawet życie na ziemi. jest konkretnie co i kiedy bóg STWORZYŁ. i jest to opis błędny…

cyt.:”Początek życia w wodzie. W Genesis tego nie ma ale Koran uzupełnia i te lukę.
Najpierw rośliny oczyszczające atmosferę z chmur jak na Wenus a potem wyłaniające się na tle bezchmurnego nieba gwiazdy. Logiczne.”

nie. nielogiczne. kolejny wytrych. zmiana chronologii aby pasowało, a i tak nie pasuje. wyraźnie napisane jest, że zostało stworzone to i to tego i tego dnia, a nie że zostało zobaczone czy cokolwiek w tym sensie… naciąganie.
rośliny potrzebowały słońca, i nie oczyszczały ziemi z chmur. przykro mi, ale to bajki z kapelusza…

cyt.:”Oczyszczenie z trądu, czyli okres rekonwalescencji po chorobie. Podobnie po miesiączce okres oczyszczenia rekonwalescencji i nabrania sił u kobiet. Logiczne. ”

taaa… logiczne, chlapanie krwią gołąbków na chorych, na ciuchy i po chacie, to doskonały sposób na rekonwalescencję…

cyt.:”Sprawa Lota i córek – nie da się wytłumaczyć. Ale jest to opisane jako grzech tych córek. Wiec chyba właściwie. Ostrzegające wręcz. ”

taaa, tak samo jak ukaranie syna noego za przykrycie jego gołego fajfusa, gdy się urżnął i zasnął z gołą D… też ostrzegające…
niestety, ale nie ma nigdzie wzmianki o tym, że to grzech tych córek. jest za to wzmianka, że poczęte w ten kazirodczy sposób dzieci stały się założycielami rodów Moabitów i Ammonitów… (Rodzaju 19)
nie zmyślaj, Masa…

cyt.:”Zwracam uwagę na to, ze niewolnictwo powstaje w wyniku wojen opisanych jako zło.”

no, jasne. a sam bóg każe kilka razy, żeby poszli, zamordowali wszystkich włącznie z dziećmi, i sobie wzięli dziewice w nagrodę… zaprawdę miłościwy i wszechmogący stwórca wszechświata…

cyt.:”niewolnictwo jest przez Boga potępione i z tego powodu ucywilizowane.”

wciskasz kit. niewolnictwo nie jest NIGDZIE przez boga potępione i zakazane, a wystarczyłoby JEDNO JEGO SŁOWO, aby stało się to bezwzględnym prawem.

cyt.:”Człowieku ile trzeba wysiłku…”

twój wysiłek jest daremny. nie przekona mnie opowiadanie bajek, naciąganie i żonglowanie słowami, by pasowało do obrazu, który chcesz stworzyć.
umiem czytać, i nie lubię jak mi się wciska kit. i co najważniejsze – nie mam chcicy na niebo, w którym będę całą wieczność śpiewał piosenki bozi… .. .

MasaKalambura

Jak nie to nie. To i cytatów też nie. Szkoda pereł.

Swoją drogą ciekawe jak wyglądać może oczyszczanie bez rąk. Człowiek oczyszcza się rękami. To ręce po tym pierwsze są czyste.

cyt.:”To ręce po tym pierwsze są czyste.”

no, szczególnie po tym, jak się łamie główki synogarlicom, nadrywa im skrzydełka i wyciska ich krew na ścianę ołtarza ;) (Kapłańska 1+12)
oczywiście – cytatów nie będzie. bo i niby skąd?… .. .

Fenix

Nic – wszystko, niebyt- byt , świadomy -nieświadomy, stworzony – doświadczony.

MasaKalambura

Nie będzie prosiaczku,
ale poczytaj to
http://modlitwa.pl/blog/czwarte-przykazanie-rabiniczne/

ja nie wiem, czy ty naprawdę nie widzisz, czy tylko udajesz… .. .

MasaKalambura

Dokładnie to samo pomyślałem.
Widać może panować między nami zgoda.

pl Polski
X