Moi uczniowie nie czują się Francuzami

Opublikowano: 10.02.2021 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1559

Nauczyciel z francuskiego miasteczka Trappes od listopada ubiegłego roku znajduje się pod ochroną policji. Didier Lemaire stał się bowiem celem gróźb po wyrażeniu solidarności z rodziną swojego kolegi po fachu, który w październiku został zamordowany przez islamistę. W dokumencie holenderskiej telewizji filozof mówi wprost o istnieniu społeczeństwa równoległego w jego miejscowości.

https://www.youtube.com/watch?v=_zK8L_qmelc

Od ponad dwudziestu lat Lemaire obserwuje „rozwój coraz silniejszej wspólnoty, zainteresowanej zarówno sumieniem jak i ciałem”. Przed trzema laty wystosował nawet specjalny list do prezydenta Emmanuela Macrona, broniąc w nim sekularyzmu i ostrzegając przed radykalizacją. W listopadzie ubiegłego roku wezwał zaś do oporu przeciwko islamizacji, odpowiedzialnej za śmierć innego nauczyciela, Samuela Paty’ego.

Paty został zamordowany w październiku ubiegłego roku. Padł ofiarą ataku ze strony pochodzącego z Czeczenii islamisty, który zabił go za prezentowanie karykatur Mahometa na lekcjach w gimnazjum w Conflans-Sainte-Honorine pod Paryżem. Brutalne morderstwo wywołało szok we francuskim społeczeństwie, a odniósł się do niego wspomniany Lemaire. Notabene nauczyciel w szkole również znajdującej się w departamencie Yvelines.

Od tamtego czasu filozof objęty jest tak zwanym systemem bezpieczeństwa, zwłaszcza jeśli przebywa w szkole lub w jej okolicach. Groźby ze strony islamistów nie zrobiły jednak na nim wrażenia, dlatego wprost opowiada o sytuacji panującej nie tylko w placówce edukacyjnej, ale także w samej podparyskiej miejscowości Trappes.

Lemaire twierdzi, że jego uczniowie „w ogóle nie czują się już Francuzami”. Reprezentują bowiem zupełnie inną ideologię niż reszta francuskiego społeczeństwa, stąd nie są zainteresowani hasłami o wolności i równości. Zamiast tego kobiety podlegają mężczyznom, dlatego też w Trappes nie istnieją już mieszane miejsca obsługujące przedstawicieli obu płci. Kobiety z Afryki Północnej chcące wejść do kawiarni czy fryzjera są więc zastraszane.

Filozof doprecyzował w rozmowie ze stacją CNews, że nie wszyscy jego uczniowie są wyznawcami salafickiej wersji islamu. Mniejszość radykałów wywiera jednak na nich bardzo silną presję. Coraz bardziej utrudniona jest więc rozmowa z tymi osobami. Nie kwestionują one bowiem zasad sekularyzmu otwarcie, aby nie zwracać na siebie uwagi ze strony personelu szkoły.

Na podstawie: valeursactuelles.com, lefigaro.fr, francebleu.fr
Źródło: Autonom.pl


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Skalp 10.02.2021 19:43

    Straszne to, jak tak słucham. Jeszcze 20 lat temu praktycznie nie brało się pod uwagę terroryzmu, jako czynnika rzutującego na to czy do danego miejsca warto się przenieść, czy nie. Ja za siebie mogę powiedzieć, że o ile nie oceniam człowieka ze względu na to, co wyznaje, o tyle jednak nie czułbym się bezpiecznie w krajach takich jak Niemcy, Austria, Francja i jeszcze parę innych, ze względu na to jak agresywne nawet społecznie są tamtejsze środowiska muzułmańskie. Nie muszą zaraz podłożyć bomby, czy spalić samochodu, wystarczy, że nie rozumieją zwykłego kobiecego “nie” i ….obyczajnie będą się do niej dobierać wbrew jej woli, bo w ich kulturze kobieta nie ma tych samych praw co pożądający jej mężczyzna. Jakieś policje shariah. Nie wiem, może to złe myślenie ale zdecydowanie nie chciałbym zamieszkać w kilku wielce postępowych krajach, właśnie ze względu na bezkompromisową i agresywną ekspansję kultury islamu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.