Narybek woli plastik niż naturalne pożywienie

Opublikowano: 10.07.2018 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Publikacje WM, Wiadomości ze świata | RSS komentarzy

Przeczytano 204 razy!

Naukowcy z Uniwersytetu Uppsala w Szwecji odkryli, że młody narybek upodobał sobie mikrodrobiny plastiku, podobnie jak dzisiejsza młodzież fast-foody.

Opublikowany w czasopiśmie Science artykuł opisuje badanie, w którym w laboratoryjnych akwariach umieszczono larwy okonia europejskiego z Bałtyku. W każdym z akwariów była inna zawartość mikrodrobin tworzywa polistyrenowego. Naukowcy odkryli, że larwy okonia żyjące w dużych stężeniach plastiku wolały zjeść polistyren niż plankton stanowiący ich naturalne źródło pożywienia. „Jeszcze nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia ze zwierzęciem, które żywiłoby się plastikiem i moim zdaniem jest to bardzo niepokojące” – powiedział Peter Eklow, naukowiec uczestniczący w badaniach.

W wywiadzie udzielonym BBC główna autorka eksperymentu, dr Ooona Lonnstedt, powiedziała, że plastik był dla ryb bardziej atrakcyjny niż ich naturalne pożywienie: „Wszystkie ryby miały dostęp do zooplanktonu, ale i tak w tych warunkach wybierały tworzywa sztuczne. Wydaje się, że jest to związane z jakąś cechą fizyczną lub chemiczną plastiku, która uruchamia w rybie chęć zjedzenia go. (…) Ten specyficzny mechanizm ogłupia rybę, która postrzega polistyren jak pożywienie wysokoenergetyczne, które należy spożyć w dużych ilościach. To mi przypomina te wszystkie niezdrowe fast-foody, którymi zapychają się nasze nastolatki.”

Wyniki badań wykazały także, że młode okonie żyjące w dużym stężeniu mikrodrobin plastiku, były mniejsze i mniej ruchliwe niż te, których otaczało mniej drobin. Ignorowały one także chemiczne sygnały, które normalnie ostrzegały je przed drapieżnikami. Po umieszczeniu drapieżnika w akwarium w wyższych stężeniach polistyrenu narybek był zjadany czterokrotnie szybciej, niż w niższych, zbliżonych do naturalnych. Badanie wykazało także, że życie w otoczeniu mikroplastiku spowalnia zarówno proces wylęgania się jak i rozwój narybku. W środowisku bez polistyrenu larwy wylęgły się z 96% jaj, a przy wysokim jego stężeniu – tylko z 81%.

Szacuje się, że co roku trafia do oceanów 8 milionów ton plastiku. Jedno z badań naukowych ostrzega, że w 2050 w wodach morskich będzie więcej plastiku niż ryb. Ponieważ plastik nie ulega biodegradacji, to kiedy jego większe kawałki trafiają do naszych wód rozpadają się one na coraz mniejsze i mniejsze, aż do mikrodrobin. I to właśnie te maleńkie śmieci tworzą w naszych wodach plastikową zupę. Mikrodrobiny znajdowane są w rdzeniach lodowych, na dnie morskim, w każdym zakątku oceanu i na każdej plaży. A ryby i plankton często mylą je z pożywieniem. Ponadto, drobiny mikroplastiku są bardzo dobrymi absorbentami co oznacza, że świetnie wyłapują z otoczenia wszelkie chemikalia. A zatem problemem jest nie tylko plastik jedzony przez rybę, ale także zanieczyszczenia, które zawiera, a które trafiają wraz z rybami na nasze talerze.

Autorstwo: Lorraine Chow
Tłumaczenie: Xebola
Źródło oryginalne: EcoWatch.com
Źródła polskie: Xebola.wordpress.com, WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. BrutulloF1 10.06.2016 13:10

    Pewnie dlatego, że plankton wali rybami.

  2. adambiernacki 10.06.2016 23:06

    Zupełnie niepodobnie bo syfożercy to imbecyle a ten narybek poświęca się dla ratowania równowagi zachwianej przez producentów plastiku i syfu wszelkiego.

  3. Dandi1981 10.07.2018 18:41

    Okoń jest drapiwrznikiem zje wszystko, 70% ziemi to morza a człowiek przez wieki myślał że że 30 % naszej planety gdzie obszary zielone to 5% daje tlen dla całej planety. Ludzie nie mają pojęcia jak ważne jest morze dla naszej egzystencji nie chodzi o ryby ale o plakton który jest plucami ziemi.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X