Minęło 10 lat temu doszło do katastrofy w Fukushimie

Opublikowano: 12.03.2021 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1038

10 lat temu, 11 marca 2011 o 14:46 czasu miejscowego, japońskie wybrzeże nawiedziło silne trzęsienie ziemi o magnitudzie przekraczającej 9 stopni w skali Richtera. W jego efekcie nastąpiło ogromne tsunami, które zdewastowało liczne obszary przybrzeżne w tym zalało lotnisko Sendai i spowodowało katastrofę nuklearną w elektrowni atomowej Fukushima Daiichi. Skutki tych zdarzeń są odczuwane do dzisiaj.

Na skutek zjawisk sejsmicznych i następujących po nich kilkunastu fal tsunami, zginęło, co najmniej 21 tysięcy osób. Na dodatek skutki tego trzęsienia ziemi stały się globalne po tym, gdy w jego wyniku uszkodzeniu uległa elektrownia jądrowa w Fukushimie. Radioaktywne substancje rozprzestrzeniły się wtedy w atmosferze a do dnia dzisiejszego zatruwają Pacyfik. Skutki kataklizmu z Fukushimy będziemy odczuwać jeszcze przez wiele lat. Elektrownia nadal nie pracuje, zniszczone reaktory są wciąż zalewane wodą, która jest potem przechowywana w prowizorycznych silosach.

Plan rozbiórki stopionych reaktorów rozłożony jest na dekady. Nikt nawet nie chce myśleć, co by się stało gdyby nadeszło drugie takie trzęsienie ziemi w tej okolicy. Prawdopodobnie te miliony litrów skażonej wody trafiłoby do oceanu i kto wie jakie dodatkowe skutki by to przyniosło. Nie ma zatem cienia przesady w twierdzeniu, że Japończycy z Fukushimą Daiichi siedzą na beczce prochu i prędzej czy później natura podpali ten lont.

Trzęsienie japońskie, zwane też trzęsieniem Tohoku, od uskoku na którym wystąpiło, było tak potężne, że przesunęło oś Ziemi o kilkanaście centymetrów. Wywołało też wiele wstrząsów wtórnych o magnitudach powyżej 7 stopni w skali Richtera. W normalnych okolicznościach każdy z nich byłby uważany za silny wstrząs sejsmiczny.

Przeobrażenia geologiczne japońskiego wschodniego wybrzeża były szokujące. Duża część gruntu obniżyła się powodując, że morze już stale wdzierało się w głąb lądu w miejscach, w których wcześniej do tego nie dochodziło. Na dodatek na skutek wstrząsów sejsmicznych, w wielu miejscach dochodziło do zjawiska znanego jako rozcieńczenie gruntu. Objawia się to tym, że na powierzchnię wydobywają się wody gruntowe, powodując lokalne podtopienia.

Co ciekawe to ekstremalnie silne trzęsienie ziemi nie spowodowało rozległych zniszczeń na lądzie. To rzeczywiście zaskakujące, że trzęsienie ziemi o magnitudzie 9 stopni nie wyrządza szkód, ale można to sobie tłumaczyć nowoczesnymi technologiami budowlanymi odpornymi na trzęsienia ziemi. Gdy stacje telewizyjne na całym świecie pokazywały wdzierające się w głąb wybrzeża wielkie fale tsunami widzimy na tych obrazach normalnie stojące domy. Największe zniszczenia spowodowało tsunami, które nadciągało kilkanaście razy i zdaniem świadków to szósta z fal była największa, bo liczyła sobie aż 6 metrów wysokości.

Tsunami po trzęsieniu ziemi Tohoku spowodowało rozlanie się fal po całym basenie Pacyfiku. Dość wspomnieć, że fale dotarły nawet do Kalifornii, Chile i Peru! Nie wyrządziły tam jednak tak znaczących zniszczeń jak w Japonii.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o