Miasto Hull wprowadzi dochód bezwarunkowy

Opublikowano: 21.01.2020 | Kategorie: Gospodarka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1216

Miasto Hull stara się o wprowadzenie bezwarunkowego dochodu podstawowego. Jeśli tak się stanie, będzie ono pierwszym miastem w Wielkiej Brytanii, w którym będzie obowiązywał model finansów publicznych, zgodnie z którym każdy (niezależnie od swojej sytuacji materialnej) będzie otrzymywał określoną kwotę pieniędzy od państwa bez wymaganego jakiegokolwiek świadczenia wzajemnego.

„Nasz system świadczeń społecznych nie działa prawidłowo, musimy zacząć szukać alternatyw” – powiedział radny Hull, który wraz z innymi radnymi w mieście poparł pomysł wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego (Universal Basic Income – UBI).

Lokalni politycy poparli wniosek zaproponowany przez Paula Drake-Davisa, radnego z ramienia Liberalnych Demokratów i planują zwrócić się do rządu z prośbą o pozwolenie na przeprowadzenie pilotażowego programu.

Zdaniem radnego „bezwarunkowy dochód podstawowy ma szansę pomóc ludziom osiągnąć ich pełen kreatywny i ekonomiczny potencjał”. „Żyjemy w świecie wzrastającej niepewności dotyczącej zatrudnienia, gdzie coraz więcej ludzi w Hull i całej Wielkiej Brytanii ma problemy z zaplanowaniem i stworzeniem lepszej przyszłości dla siebie i swoich rodzin. Zamiast tego ludzie skupiają się tylko na przetrwaniu z miesiąca na miesiąc. W obecnym systemie muszą zostać wprowadzone zmiany” – powiedział Paul Drake-Davis.

Dyrektor wykonawczy Hull City Coucil, Matt Jukes napisze pismo do kanclerza skarbu, Sajida Javida w sprawie poparcia do przeprowadzenia pilotażowego programu dotyczącego bezwarunkowego dochodu podstawowego. Zgodnie z nim każdy dorosły miałby wypłacaną tygodniowo kwotę od 50 do 100 funtów tygodniowo, niezależnie od dochodu.

Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 3,80 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Radek
Użytkownik
Radek

Dochód bezwarunkowy jest teoretycznie możliwy w kilku przypadkach:
1. Ludzie chcą mieć więcej niż zapewnia dochód bezwarunkowy i mogą mieć więcej swoim wysiłkiem. Dzięki temu jest z czego finansować ten program. Oczywiście z podatków od pracujących, ale nie mogą być za wysokie bo zniechęca do pracy.
2. Kraj, czy miasto ma dochody z zewnątrz za sprzedaż dóbr państwowych, albo dużej firmy prywatnej. Na przykład kopalnia, wydobycie ropy, czy innego cennego towaru. Wtedy nie ma większego znaczenia, szczególnie na krótką metę, czy mieszkańcy będą rozwijać kulturę, sztukę, czy też będą się degradować.
3. Kraj zajmuje się grabieżą i wyzyskiem innych krajów i z tego źródła ma dochody.

Czy może ktoś zna jeszcze jakieś inne przypadki?

SirNick
Użytkownik
SirNick

Rozwój technologiczny – postępująca robotyzacja, automatyzacja czynników wytwórczych + uproszczenie biurokracji wszelkiego rodzaju do minimum :)
Opodatkowanie najbogatszych adekwatnie do jednostkowego korzystania z przestrzeni życiowej w stosunku do przeciętnej jednostki – np. jeśli ma 100ha ziemi a przeciętnie przypada 1ha na głowę to powinien zapłacić za taki przywilej reszcie społeczeństwa. Jeśli np. dewastuje środowisko milion razy bardziej niż przeciętny człowiek to odp. odszkodowanie za to reszcie społeczeństwa.
Żyjemy na zamkniętej przestrzeni o określonych skończonych zasobach i powinno to być z natury po równo rozdysponowane, a jak ktoś korzysta z więcej to powinien za to reszcie zapłacić odpowiednio. Wówczas postęp i rozwój byłby niesamowity, a przy tym w odpowiedniej harmonii współżycia gatunku ludzkiego.
Bo jak inaczej to wytłumaczyć w sytuacji, gdzie że każdy rodzi się goły, bez świadomości i możliwości wyboru gdzie i u kogo, a jednak jeden rodzi się biedakiem, a drugi bogaczem, który na starcie już ma przypisane wielki majątek do przejęcia z mocy narzuconego prawa.

janpol
Użytkownik

Jest jeszcze jeden “możliwy przypadek BDP” – ale fakt bardzo trudny do spełnienia, praktycznie niemożliwy do spełnienia, jak się okazuje:
– potrzebne jest obywatelskie społeczeństwo, dla którego państwo to dobro wspólne a władze demokratycznie wybierane i kontrolowane przez społeczeństwo, które pokonało w sobie, “wdrożonego” Homo Servus. Takie społeczeństwo wie co to rozum i wolna wola, że prawo STANOWIONE (!!!!!!!!!!) jest dla obywatela a nie odwrotnie, formułuje własne myśli i głosi własne sądy a nie “kalki ze środków masowej dezinformacji” często nie mając o tym pojęcia itd., itp.

“Rozwój technologiczny – postępująca robotyzacja, automatyzacja czynników wytwórczych + uproszczenie biurokracji wszelkiego rodzaju do minimum :)” – jak bym sam toto pisał. Ale “…w sytuacji, gdzie że każdy rodzi się goły, bez świadomości i możliwości wyboru gdzie i u kogo…” – to może nie być prawda, wystarczy zapytać wierzących w “karmę”, a na poważnie: tak jak dziedzic Rotschildów czy Rockefellerów ma prawo do dziedziczenia ich majątku tak obywatel państwa ma prawo do dziedziczenia majątku i ew. udziałów z majątku tego państwa (czyli do równego udziału w BDP) wypracowanego przez przeszłe pokolenia. Natomiast wyrównanie poziomów miedzy państwami to już inna sprawa a w interesie “bogatszych państw” i ich obywateli jest wydatna pomoc w rozwiązywaniu problemów “tych biedniejszych” ale UWAGA (!!!!) w dobrze pojętym wspólnym interesie a nie neokolonializmu.