Miasta w chmurach

Opublikowano: 27.05.2015 | Kategorie: Wiadomości z wszechświata, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 356

Wiele mówi się na temat pierwszej załogowej wyprawy na Marsa, co jednak z drugą bliską nam planetą, Wenus? Jej wybitnie nieprzyjazny klimat, wypełnione kwasem jeziora i wysokie temperatury są zbyt zabójcze by człowiek mógł przeżyć na powierzchni planety, może więc szansa leży wysoko w chmurach?

Związania z NASA naukowcy rozważają scenariusz ekspedycji na drugą planetę od Słońca, w jednym z możliwych scenariuszy astronauci będą mogli ją badać pozostając wysoko na niebie w wypełnionych helem statkach powietrznych przypominających sterowce. Pomysł nosi kryptonim HAVOC (skrót od High Altitude Venus Operational Concept) i nie ogranicza się bynajmniej do samych wypraw badawczych, naukowcy biorą bowiem pod uwagę również scenariusz, w którym przy pomocy tego typu balonów w powietrzu utrzymywane będą całe kolonie. NASA przyznaje jednakże, że projekt ten jest wielkim wyzwaniem technologicznym.

Na powierzchni Wenus panują ekstremalne temperatury, sięgające ponad 460 stopni Celsjusza a ciśnienie jest tam nawet 90 razy większe od ziemskiego. To wszystko sprawia, że człowiek nie ma możliwości przetrwać w tak trudnych warunkach. Równie problematyczne byłoby również utrzymanie na powierzchni jakichkolwiek budowli, dlatego też założeniem projektu HAVOC jest przeniesienie się wyżej, na wysokość ok. 50 km. Na tym poziomie ciśnienie jest zbliżone do tego panującego na Ziemi a temperatura wynosi “zaledwie” 75 stopni.

Póki co teoretyczny plan ekspansji na najbliższą Ziemi planetę zakłada 5 kroków:

1. Wysłanie zautomatyzowanej misji,

2. Wysłanie dwóch astronautów, którzy spędzą na orbicie Wenus ok. 30 dni,

3 i 4. Dwie misje załogowe składające się tak jak poprzednio z dwóch astronautów, z tym, że tym razem wejdą w atmosferę planety i spędzą tam odpowiednio: 30 dni i jeden rok.

5.: Zakłada zbudowanie na Wenus stałej kolonii.

Ten ambitny plan pozostaje póki co wizją, do realizacji której wciąż daleko.

Autorstwo: Victor Orwellsky
Źródło: Orwellsky.blogspot.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Stasiu26
Użytkownik
Stasiu26

Proszę was… to że obecnie na Ziemi dominują pasożyty i reszta chcąc nie chcąc się do nich upodabnia, to nie znaczy że to natura ludzkości. Ludzie w końcu się ogarną – a że najciemniej przed świtem ? Taka kolej rzeczy.

Pola
Użytkownik
Pola

Po kiego licha pchać się tam, gdzie nie można żyć? Jak im źle na Ziemi niech sami sobie zmienią planetę i za własne pieniądze. Niech sobie mieszkają w balonach nad Wenus i piszą swoje naukowe dywagacje a później niech dla eksperymentu wylądują na Wenus.

Szaman
Użytkownik
Szaman

Stasiu dobrze prawi polać mu. Czowiek ma zadziwiającą zdolność dostosowywania się do zaistniałych warunków i to jest nie tylko jego zaleta ale i wada bo jak banda popaprańców i świrów zacznie nam serwować warunki w których czarne jest białe a białe jest czarne tak jak to dziś mamy to chcąc nie chcąc ludzie aby przeżyć, dostosowują się do tych durnych idei.

A przekonanie o zepsuciu rasy ludzkiej i człowieka jako wirusa jest jedną z tych durnych idei które nam nasi samozwańczy “możnowładcy” próbują narzucić po to abyśmy czuli obrzydzenie do samych siebie każdego dnia co owocuje tym iż dajemy się porwać temu truciu i dewastowaniu naszej planety.

Bo to jaki masz stosunek do siebie wpływa na to jaki masz stosunek do otaczającego cie świata.

masakalambura
Gość
masakalambura

Czyli parafrazując, jak kocha innych ludzi ktoś, kto nie potrafi a czasem nie chce kochać siebie samego? I czy w ogóle oraz kiedykolwiek kogoś kocha naprawdę, tzn. miłością taką jaką prawdziwa miłość rzeczywiście jest?

Szaman
Użytkownik
Szaman

masakalambura@ myślę ze może kochać tyle że ta miłość będzie toksyczna dopóki sam siebie nie pokocha.

marioelche1971@
“Czuję do siebie bardzo wielki szacunek, przy jednoczesnym poczuciu braku szacunku dla innych istot mojego gatunku, na tyle głupich i zachłannych, że bez zastanowienia niszczą środowisko tej planety. Nie utożsamiam się z tymi „ludźmi” w żaden sposób i to, że nie darzę ludzkości sympatią, nie świadczy wcale, iż tego samego rodzaju negatywne uczucia żywię do siebie.”

Myślę że to jest normalne dopóki nie przerodzi się właśnie w takie głębokie przekonanie o tym że jako rodzaj ludzki jesteśmy zepsuci od samego początku i każda jednostka ludzka bez pewnych norm czy też przepisów stała by sie pasożytnicza zepsuta i bezmyślna bo właśnie o takim przekonaniu mówię gdyż otwiera drogę do traktowania innych jak bydło a to z kolei wyzwala w innych te negatywne emocje i tak się właśnie koło zamyka.

Należy pamiętać o tym że nie wszyscy są na tym samym poziomie i nie wszyscy mieli szanse na taką samą edukację czy też czas do przemyśleń, a nie wspominając już o ofiarach skrzywdzonych przez durne wojny i wyzysk, i w związku z tym każdy ma tez prawo popełniać błędy a na odstrzał powinni pójść tylko ci którzy świadomie i z premedytacja niszczą środowisko .

realista
Użytkownik

a ja myślę, że to by był niezły czad powisieć tak nad trującymi chmurami gorrrrącej Wenus ;)… .. .

Szaman
Użytkownik
Szaman

To prawda. O ile właśnie nie z przymusu żeby uciec przed toksycznymi chmurami zdewastowanej ziemi.